Strona główna Wiadomości „Ta scena żyje”: Tydzień sztuki w Abidżanie prezentuje miasto jako rozwijające się...

„Ta scena żyje”: Tydzień sztuki w Abidżanie prezentuje miasto jako rozwijające się centrum kulturalne | Wybrzeże Kości Słoniowej

5
0


W niedawny wieczór w dni powszednie drzwi kilkunastu galerii i muzeów w Abidżanie pozostały otwarte do północy, kilka godzin później niż zwykle, ponieważ miłośnicy sztuki podróżowali po mieście autobusem. Była to Noc Galerii, stworzona, aby ludzie mogli wpaść po pracy i w pełni cieszyć się tygodniem sztuki w Abidżanie.

Specjalny pokaz pokazowy dostępny po godzinach pracy został po raz pierwszy przetestowany w styczniu 2024 r. na marginesie turnieju piłkarskiego Pucharu Narodów Afryki, którego gospodarzem i który wygrało Wybrzeże Kości Słoniowej. Tradycję kontynuowano w tym roku podczas trzeciej edycji Tygodnia Sztuki, która trwała od zeszłego wtorku do niedzieli.

Odwiedzający gromadzą się w La Rotonde des Arts podczas Nocy Galerii, będącej częścią tygodnia sztuki w Abidżanie. Zdjęcie: Upadek Aïcha/The Guardian

Od momentu rozpoczęcia Tydzień Sztuki w Abidżanie zróżnicował swoje lokalizacje, obejmując różne części miasta, takie jak centrum sztuki współczesnej La Rotonde des Arts w wielopiętrowej dzielnicy administracyjnej Plateau i Muzeum Kultur Współczesnych Adama Toungara (MuCAT) w robotniczej dzielnicy Abobo.

„Chodzi o stworzenie okazji do spotkania ze sztuką poza konkretnymi okazjami i o propagowanie idei odwiedzania nie tylko w celu zakupu, ale także zanurzenia się w świecie artysty” – powiedziała Marie-Hélène Banimbadio Tusiama, rzeczniczka tygodnia sztuki.

Po dwóch wojnach domowych, które dławiły Wybrzeże Kości Słoniowej w latach 2000 i 2010, francuskojęzyczna stolica Afryki Zachodniej rościła sobie pretensje do bycia w centrum współczesnej sceny artystycznej Afryki Zachodniej, obok Dakaru, domyślnego punktu odniesienia w regionie dla sztuk wizualnych.

Fragmenty wiedzy artysty Prospera Aluu w Galerie LouiSimone Guirandou. Zdjęcie: Upadek Aïcha/The Guardian

W Abidżanie, będącym domem dla wielu imigrantów z Afryki i spoza niej, rośnie liczba lokalnych kolekcjonerów sztuki. Od 2022 r. MuCAT jest gospodarzem targów Africa Foto, a pod koniec miesiąca odbędzie się 14. edycja Marché des Arts du Spectacle d’Abidjan – odpowiedzi Abidżanu na Biennale w Dakarze.

Dwa lata temu zorganizowano ogólnokrajowy festiwal graffiti, który był symbolicznym zwrotem w kraju, w którym sztuka graffiti była wcześniej kojarzona z wandalizmem, a artystom groziło ryzyko karne. Dziś kolorowe murale zdobią zewnętrzne ściany budynku La Pyramide i kilku ekskluzywnych hoteli w dzielnicy Plateau.

Organizatorzy tygodnia sztuki wyrażają nadzieję na trwały rozwój lokalnej sceny artystycznej i postawili sobie za cel wyniesienie jej na nowy poziom „niezależnie od zewnętrznej zgody”. W tej edycji wśród artystów prezentujących prace w całym mieście znaleźli się artyści z Kamerunu, Demokratycznej Republiki Konga i Mali, a liczba galerii uczestniczących w wystawie wzrosła ponad dwukrotnie.

Założycielka wydarzenia, Yacouba Konaté, która jest także dyrektorką La Rotonde des Arts, twierdzi, że zamierzone jest włączenie jak największej liczby członków społeczeństwa, co stanowi ukłon w stronę przekonania, że ​​czerpanie przyjemności ze sztuki to zajęcie ściśle elitarne.

Yacouba Konaté, założycielka i dyrektor La Rotonde des Arts, rozmawia z grupą zwiedzających podczas Nocy Galerii. Zdjęcie: Upadek Aïcha/The Guardian

„Chcemy, aby to wydarzenie było coraz bardziej widoczne i dostępne dla szerokiej publiczności” – powiedział. „Jedną z rzeczy, które staramy się zrobić, jest naprawdę komunikacja, powiedzenie ludziom, że Abidżan to miasto kultury i że na Wybrzeżu Kości Słoniowej istnieje scena sztuk wizualnych, która żyje”.

W tym roku tydzień rozpoczął się od złożenia hołdu Simone Guirandou-N’Diaye, jednej z pierwszych historyków sztuki na Wybrzeżu Kości Słoniowej i pionierki przestrzeni galeryjnych, która dała tej scenie pierwsze instytucjonalne korzenie. Ona i jej córka Gazelle prowadzą obecnie Galerie LouiSimone Guirandou, jedno z tegorocznych obiektów biorących udział w programie.

Gość ogląda wystawę nowojorskiego artysty Ouattary Watts w Galerie Cécile Fakhoury. Zdjęcie: Upadek Aïcha/The Guardian

W MuCAT wystawa Murmures d’Archives oferowała inny rejestr spokojniejszej, bardziej archiwalnej sztuki. To właśnie tam tydzień zakończył się warsztatami artystycznymi i setem DJ-skim.

W ekskluzywnej Cocody indywidualna wystawa nowojorskiego artysty Ouattary Watts w Galerie Cécile Fakhoury, jednej z najważniejszych przestrzeni miasta, wciągnęła diasporę z Wybrzeża Kości Słoniowej do rozmowy z lokalną sceną. Artysta powiedział, że inspiracją do powstania pracy było postrzeganie sztuki jako uniwersalnej.

„Moja wizja nie jest związana z żadnym konkretnym krajem czy kontynentem; wykracza poza granice i wszystko, co można znaleźć na mapie” – powiedział Watts, który przeprowadził się do Nowego Jorku w 1988 roku za radą swojego przyjaciela Jeana-Michela Basquiata. „Chociaż wykorzystuję rozpoznawalne elementy, aby lepiej mnie zrozumieć, jest to projekt, który wykracza daleko poza to. To kosmos, który maluję. „