Magyar twierdzi, że jego rząd będzie działał na rzecz „wolnych, europejskich” Węgier
Pomimo późnych wieczornych uroczystości nie wygląda na to, żeby Peter Magyar miał dziś szansę poleżeć nieco dłużej.
Dziś rano ponownie podziękował wyborcom na swoim Facebooku, pisząc:
„Dziękuję każdemu Węgrom w kraju i na całym świecie!
To ogromny zaszczyt, że większością głosów umożliwiliście nam utworzenie rządu i pracę na rzecz wolnych, europejskich, dobrze funkcjonujących i współczujących Węgier przez następne cztery lata. Rząd Cisy będzie rządem każdego Węgra”.
Udział
Kluczowe wydarzenia
Pokaż tylko najważniejsze wydarzenia
Aby móc korzystać z tej funkcji, włącz JavaScript
„Po pokonaniu Orbána Magyar stoi teraz przed trudnym zadaniem walki z orbánizmem” Zsuzsanna Szelényi
Dyrektor programowy Instytutu Demokracji CEU i autor książki Tainted Democracy: Viktor Orbán and the Subversion of Węgry
Nieprawdopodobny awans Magyara był możliwy dzięki pogarszającym się wynikom gospodarczym rządu i rosnącemu gniewowi z powodu jego prorosyjskiego i antyeuropejskiego stanowiska. Przez lata węgierscy wyborcy czuli się uwięzieni pomiędzy autorytarnym rządem a słabą, podzieloną opozycją. Magyar przełamał ten impas.
Peter Magyar (w środku), lider proeuropejskiej konserwatywnej partii TISZA, przemawia do zwolenników nad brzegiem Dunaju, na tle gmachu parlamentu w Budapeszcie na Węgrzech. Zdjęcie: Ferenc Isza/AFP/Getty Images
To, że tego dokonał, jest niezwykłe. Został zmuszony do konfrontacji z państwem partyjnym: systemem utrzymywanym przez ogromne zasoby instytucjonalne, finansowe i propagandowe, którego broniły bezlitosne kampanie oszczerstw. Wiem, jakie to może być zniechęcające, ponieważ sam stanąłem przed tym jako polityk opozycji zaledwie kilka lat temu.
W swoim zwycięskim przemówieniu Magyar złożył ambitne obietnice przywrócenia praworządności i naprawy stosunków z UE i NATO. Obietnice te również będą niezwykle trudne do spełnienia. Magyar mógł zdobyć władzę, ale nie odziedziczył normalnego państwa. Stoi w obliczu poważnej presji ekonomicznej, ogromnych oczekiwań społecznych i opozycji w Fideszu, która nawet po porażce zachowuje szeroką, nieformalną władzę i wpływy. System Orbána przeniknął do państwa, mediów, gospodarki i samej kultury politycznej.
podwójny cudzysłów Usunięcie Orbána ze stanowiska to jedno. Demontaż orbánizmu to coś zupełnie innego.
A jednak przekroczono decydujący próg. Ostatecznie strategia reżimu Orbána polegająca na przeznaczaniu wszelkich dostępnych zasobów na własne utrwalenie nie doprowadziła do trwałości, ale do wyczerpania. System stwardniał, przeciążył się i w końcu zepsuł.
Jednak najtrudniejszym pytaniem nie jest to, czy Orbána można pokonać, ale czy można naprawdę naprawić ruiny polityczne, prawne i moralne, które po sobie pozostawił.
ShareMagyar twierdzi, że jego rząd będzie działał na rzecz „wolnych, europejskich” Węgier
Pomimo późnych wieczornych uroczystości nie wygląda na to, żeby Peter Magyar miał dziś szansę poleżeć nieco dłużej.
Dziś rano ponownie podziękował wyborcom na swoim Facebooku, pisząc:
„Dziękuję każdemu Węgrom w kraju i na całym świecie!
To ogromny zaszczyt, że większością głosów umożliwiliście nam utworzenie rządu i pracę na rzecz wolnych, europejskich, dobrze funkcjonujących i współczujących Węgier przez następne cztery lata. Rząd Cisy będzie rządem każdego Węgra”.
UdostępnijSojusznicy Orbána w Czechach i na Słowacji gratulują Magyarowi i wyrażają uznanie dla Orbána
Tymczasem słowacki premier Robert Fico i czeski premier Andrej Babiš, dwaj bliscy sojusznicy polityczni Viktora Orbána, pogratulowali Peterowi Magyarowi zwycięstwa we wczorajszych wyborach.
Fico, który blisko współpracował z Orbánem podczas ich częstych starć z Ukrainą w sprawie importu rosyjskiej energii, oświadczył na Facebooku, że jest „gotowy do intensywnej współpracy z nowym premierem Węgier”, wyraził także „wdzięczność” obalonemu premierowi.
Babiš powiedział, że Magyar „nie może zawieść” i obiecał, że „zawsze będzie konstruktywnie współpracować z tym, kogo wybiorą wyborcy”.
„Spotkanie się z tak silnym przeciwnikiem jak Viktor Orbán nigdy nie było łatwe, a mimo to (Magyar) zdobył zaufanie większości Węgrów i niesie ze sobą wielkie nadzieje i oczekiwania” – zauważył.
Zwycięstwo ShareMagyara to „bardzo wyraźny sygnał przeciwko prawicowemu populizmowi” – mówi niemiecki Merz
Przemawiając na konferencji prasowej w Berlinie, kanclerz Niemiec Friedrich Merz pochwalił zwycięstwo Pétera Magyara nad Viktorem Orbánem jako „dobry dzień”, wysyłając „bardzo wyraźny sygnał przeciwko prawicowemu populizmowi”.
Friedrich Merz na konferencji prasowej w Berlinie, Niemcy. Zdjęcie: Agencja informacyjna dts Niemcy/Shutterstock
„Węgry wysłały na cały świat bardzo wyraźny sygnał przeciwko prawicowemu populizmowi. Pod tym względem (wczorajsza niedziela dzień wyborów) był… dobrym dniem” – stwierdził Merz w komentarzach przekazanych przez Reuters.
Stwierdził, że w wyniku głosowania proces decyzyjny w UE, w tym w kwestiach związanych z Rosją, powinien zostać łatwiejszy.
Pochwalił także odporność węgierskiego społeczeństwa na próby ingerencji w głosowanie.
„To (zwycięstwo) pokazuje, że nasze demokratyczne społeczeństwa są ewidentnie znacznie bardziej odporne na rosyjską propagandę i dalszą ingerencję z zewnątrz w takie wybory” – stwierdził Merz.
(Żadnych nagród za odgadnięcie, o jakiej innej „dalszej ingerencji z zewnątrz” mógł pomyśleć tam, zaledwie kilka dni po niezbyt subtelnej wizycie JD Vance’a w Budapeszcie…)
Udział
Zaktualizowano o 10.21 CEST
Poranne otwarcie: Zmiana reżimu, nie tylko rząduJakub Krupa
Dzień dobry z Budapesztu, gdyż miasto niechętnie i nie bez pewnych trudności budzi się z wczorajszej uroczystości, która trwała do 5 rano i dłużej.
Radośni biesiadnicy witają się w podziemnej stacji metra, świętując spektakularne zwycięstwo partii Cisa w węgierskich wyborach parlamentarnych w Budapeszcie na Węgrzech. Zdjęcie: Sean Gallup/Getty Images
Po przeliczeniu 98,94% głosów partia Cisa Pétera Magyara uzyska w nowym parlamencie 138 mandatów, z czego zaledwie 55 dla Fideszu Viktora Orbána i 6 dla skrajnie prawicowej partii Mi Hazank (Nasza Ojczyzna).
Liczby te oznaczają, że nowy rząd będzie dysponował krytyczną większością dwóch trzecich (133 lub więcej mandatów) wymaganą do kompleksowej zmiany prawa w kraju, tworząc realną szansę na rzeczywiste zerwanie z erą Orbána.
Lub, jak ujął to András Bíró-Nagy z Policy Solutions,
„Ponieważ jeśli (posiadają) konstytucyjną większość, wtedy będzie mógł dokonać zmiany reżimu, a nie tylko zmiany rządu… wówczas demontaż reżimu Orbána jest naprawdę możliwy, co oznacza, że zarówno gospodarcze, jak i polityczne przejęcie reżimu (Orbána) mogłoby zostać rozwiązane większością dwóch trzecich”.
Peter Magyar (w środku), główny kandydat partii Cisa, rozmawia z zwolennikami po zamknięciu lokali wyborczych podczas węgierskich wyborów parlamentarnych w Budapeszcie na Węgrzech. Zdjęcie: János Kummer/Getty Images
Dzisiaj ponownie usłyszymy Magyara, ponieważ oczekuje się, że zorganizuje konferencję prasową, na której przedstawi bardziej szczegółową reakcję na głosowanie i opowie o swoich planach wobec nowej administracji.
Osobno powinniśmy także wysłuchać opinii zespołu międzynarodowych obserwatorów, który monitorował głosowanie, przedstawiającego swoje wstępne ustalenia.
No cóż, nadal czekamy na jakąkolwiek reakcję Białego Domu. Donald Trump i JD Vance mieli tak wiele do powiedzenia na temat wyborów, zanim one się odbyły, ale od ostatniej nocy zachowują nietypową dla siebie ciszę.
Jest poniedziałek, 13 kwietnia 2026, tu Jakub Krupa, a to Europe Live.
Dzień dobry.
Udział