Chroń nasze wiadomości przed reklamami i zaporami, przekazując darowiznę na wsparcie naszej pracy!
Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit, która utrzymuje się z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie możemy zrobić tego, co robimy.
Ambasador USA w Polsce Thomas Rose skrytykował marszałka polskiego parlamentu Włodzimierza Czarzastego za nazwanie prezydenta Donalda Trumpa „irracjonalnym” i „przywódcą chaosu”.
Rose, który na początku tego roku miał podobny spór z Czarzastym, nazwał mówcę „zagrożeniem” i wskazał na jego przeszłość jako członka byłej partii komunistycznej w Polsce.
Ten człowiek stanowi zagrożenie. Celem jego podburzającej retoryki dyskredytującej @POTUS może być jedynie zniszczenie więzi amerykańsko-polskich i osłabienie własnego kraju. Być może jako notoryczny skrajnie lewicowy, były komunistyczny aparatczyk nie powinniśmy być zaskoczeni.https://t.co/r05rsSZ9Ix
— Ambasador Tom Rose (@USAmbPoland) 13 kwietnia 2026 r
Czarzasty pełni funkcję marszałka Sejmu, potężniejszej izby niższej parlamentu, co czyni go kluczową postacią w koalicji rządzącej premiera Donalda Tuska.
W opublikowanych w niedzielę uwagach dla „Financial Times” Czarzasty stwierdził, że „Trump staje się przywódcą chaosu i uważam, że w wielu przypadkach zachowanie Trumpa jest całkowicie irracjonalne”.
W odpowiedzi Rose, była prezenterka konserwatywnego radia i doradca polityczny, mianowana w zeszłym roku ambasadorem w Polsce, zamieściła na swoim oficjalnym koncie ambasadorskim w X link do wywiadu z Czarzastym i oświadczyła, że „ten człowiek stanowi zagrożenie”.
„Celem jego podburzającej retoryki dyskredytującej POTUSA (prezydenta Stanów Zjednoczonych) może być jedynie zniszczenie stosunków amerykańsko-polskich i osłabienie własnego kraju” – kontynuował Rose. „Być może jako osławiony skrajnie lewicowy, były komunistyczny aparatczyk nie powinniśmy być zaskoczeni”.
W latach 80., mając około dwudziestu lat, Czarzasty był członkiem komunistycznej Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (PZPR), która rządziła Polską jako autorytarny reżim wspierany przez Sowietów.
Po upadku komunizmu i przywróceniu demokracji Czarzasty stał się częścią Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD), który rządził Polską przez część lat 90. i pierwszą dekadę XX wieku.
W 2016 roku Czarzasty został szefem SLD, które pod jego przywództwem połączyło się z innymi partiami lewicowymi, tworząc nowy sojusz Lewica (Lewica), który od 2023 roku jest młodszym członkiem rządzącej koalicji Tuska, obejmującej od lewicy do centroprawicy.
Włodzimierz Czarzasty przekształcił rolę marszałka parlamentu w potężną broń polityczną – pisze @aleksszczerbiak
Kontrowersyjny, ale skuteczny, stał się jednym z kluczowych sojuszników Donalda Tuska i bezkompromisowym egzekutorem koalicji rządzącej https://t.co/wZFCqCSFly
— Notatki z Polski (@notesfrompoland) 9 marca 2026
Sam Czarzasty został marszałkiem Sejmu w listopadzie ubiegłego roku. Rola ta daje mu wpływ na uchwalanie kluczowych legislacji rządowych, a jednocześnie pozwala mu skutecznie blokować ustawy proponowane przez prawicową opozycję i opozycyjnego prezydenta Karola Nawrockiego.
W lutym tego roku Rose zerwała kontakty z Czarzastym, zarzucając mu „skandaliczne obelgi” pod adresem Trumpa po tym, jak mówca wyraził sprzeciw wobec nominacji prezydenta USA do Pokojowej Nagrody Nobla.
Jednak zapytana przez polskie media o określenie, który element wypowiedzi Czarzastego stanowił obrazę Trumpa, Rose odmówiła odpowiedzi.
Stany Zjednoczone zerwały wszelkie kontakty z przewodniczącym polskiego parlamentu z powodu jego „skandalicznych obelg” pod adresem prezydenta Trumpa.
W odpowiedzi polski premier @donaldtusk powiedział ambasadorowi USA, że „sojusznicy powinni szanować się, a nie pouczać siebie nawzajem” https://t.co/h2gGH7iMkn
— Notatki z Polski (@notesfrompoland) 5 lutego 2026
Podczas lutowego starcia Tusk stanął w obronie Czarzastego, mówiąc Róży, że „sojusznicy powinni się szanować, a nie pouczać”. Jak dotąd jednak ani Tusk, ani inne osobistości wyższego szczebla w rządzie nie skomentowały ostatniej sprzeczki.
O ile Nawrocki jest bliskim sojusznikiem Trumpa, o tyle Tusk ma bardziej ambiwalentne relacje z amerykańskim prezydentem. Czasami otwarcie krytykował niektóre retoryki i działania Trumpa, ale jednocześnie podkreślał znaczenie Stanów Zjednoczonych jako kluczowego sojusznika Polski, zwłaszcza jeśli chodzi o bezpieczeństwo.
Tymczasem sondaże wskazują, że polskie społeczeństwo jest coraz bardziej zaniepokojone kierunkiem polityki USA pod rządami Trumpa. Z badania przeprowadzonego w styczniu br. wynika, że większość Polaków, bo 53,2%, uważa, że USA nie są już wiarygodnym sojusznikiem, podczas gdy jedynie 29,9% uważa, że nim jest.
Z innego sondażu opublikowanego w lutym wynika, że Trump zajmuje trzecie miejsce wśród Polaków wśród głównych światowych przywódców, którym nie ufa się najbardziej, zaraz za Władimirem Putinem i Aleksandrem Łukaszenką z Białorusi.
Stany Zjednoczone zerwały wszelkie kontakty z przewodniczącym polskiego parlamentu z powodu jego „skandalicznych obelg” pod adresem prezydenta Trumpa.
W odpowiedzi polski premier @donaldtusk powiedział ambasadorowi USA, że „sojusznicy powinni szanować się, a nie pouczać siebie nawzajem” https://t.co/h2gGH7iMkn
— Notatki z Polski (@notesfrompoland) 5 lutego 2026
Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit, która utrzymuje się z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie możemy zrobić tego, co robimy.
Źródło zdjęcia głównego: Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl
Daniel Tilles jest redaktorem naczelnym Notatek z Polski. Pisał o sprawach polskich dla szerokiej gamy publikacji, m.in. Foreign Policy, POLITICO Europe, EUobserver i Dziennika Gazety Prawnej.