Strona główna Wiadomości Peru przedłuża głosowanie na prezydenta do poniedziałku po chaosie w lokalach wyborczych...

Peru przedłuża głosowanie na prezydenta do poniedziałku po chaosie w lokalach wyborczych | Peru

8
0


Peruwiańczycy będą musieli poczekać co najmniej do końca poniedziałku na wynik niedzielnych wyborów prezydenckich, po tym jak w niektórych lokalach wyborczych w wyniku braku kart do głosowania lub uszkodzonych komputerów w procesie głosowania popadł w chaos.

Dokonując bezprecedensowego posunięcia, peruwiańska agencja wyborcza ONPE ogłosiła w niedzielę wieczorem, że przedłuży głosowanie o dodatkowy dzień, aby umożliwić oddanie głosu dziesiątkom tysięcy Peruwiańczyków w kraju i za granicą, którzy nie mogli głosować.

Władze podały, że w poniedziałek 52 000 osób będzie mogło głosować po tym, jak 15 lokali wyborczych w południowej Limie odwołało głosowanie z powodu problemów technicznych.

Ministerstwo spraw zagranicznych Peru ogłosiło, że w poniedziałek będzie mogło głosować także kilka tysięcy wyborców mieszkających w amerykańskich miastach Paterson w stanie New Jersey i Orlando na Florydzie.

Problemy techniczne pojawiły się w wyniku bezpodstawnych oskarżeń o oszustwo i wezwań kandydatów do przedłużenia głosowania do nocy. Dwóch byłych burmistrzów Limy, córka autokraty i komik rywalizują o fotel dziewiątego prezydenta Peru w ciągu dekady naznaczonej intensywną niestabilnością polityczną i skandalami korupcyjnymi.

Sondaże wyjściowe, częściowe wyniki i dotychczasowe niezależne dane pokazują, że prowadzi czterokrotna kandydatka na prezydenta Keiko Fujimori, choć brakuje jej znacznie do 50% potrzebnych do całkowitego zwycięstwa, i nadal nie jest jasne, z kim się zmierzy w drugiej turze.

Głosowanie jest obowiązkowe dla Peruwiańczyków w wieku od 18 do 70 lat. Brak głosowania grozi karą grzywny w wysokości do 32 dolarów.

Podczas gdy w niedzielę 15 lokali wyborczych zostało zamkniętych, w kilku innych doszło do opóźnień, a głosowanie rozpoczęło się późno.

W niedzielę w lokalu wyborczym w dzielnicy Miraflores w Limie sfrustrowani wyborcy skandowali: „Chcemy głosować!”

Jedna z nich, Rosa María Yaksetig, powiedziała, że ​​głosowanie rozpoczęło się dopiero około 11:30, i dodała: „W drukarkach skończył się atrament i panował znaczny chaos, więc ludzie zaczęli protestować”.

ONPE stwierdziło, że oficjalne wyniki pierwszej tury nie będą znane przed zakończeniem dodatkowego głosowania w poniedziałek.