Strona główna Wiadomości To, jak, a nie co, McIlroy robi, czyni go golfowym następcą Seve’a...

To, jak, a nie co, McIlroy robi, czyni go golfowym następcą Seve’a Ballesterosa | Mistrzowie

7
0


Poziomy wielkości nie zawsze muszą być definiowane liczbami. Sześć głównych turniejów Nicka Faldo i pięć Rory’ego McIlroya przed niedzielnymi wydarzeniami w Augusta National dało Anglikowi przewagę w oczach wielu w kategorii najlepszego golfisty w Europie. Fakt, że McIlroy wygrał już w karierze turniej Wielkiego Szlema w głównych turniejach, a zatem zdał każdy test, jaki ma do zaoferowania jego sport, oznaczał, że był bardziej godny korony. Ci, którzy chcą dodać do rozmowy Harry’ego Vardona i minioną epokę, powinni sprawdzić punktację zawodnika z Jersey pod kątem jego siedmiu najważniejszych zwycięstw.

To właśnie charakter osiągnięć McIlroya go wyróżnia. Utrzymanie tytułu Masters na majorze nr 6 stawia McIlroya w wzniosłym towarzystwie – Faldo, Phila Mickelsona i Lee Trevino. Nagle staje się nieśmiały w stosunku do Arnolda Palmera. Gary Player i dziewięciokrotny rekord spoza USA to uzasadniony cel. Jednak oglądanie McIlroya aż do ostatniego dołka w Augusta National przypomniało mi, że to uzależniający i ekscytujący styl jego twórczości zasługuje na najwyższą pochwałę. Irlandczyk z Irlandii Północnej był o pół dołka od chwały Masters, cofając galerie o 50 metrów, aby móc wyobrazić sobie strzał regeneracyjny z lasu. Kochać lub nienawidzić McIlroya, po prostu nie można oderwać od niego wzroku.

Faldo pobiegł na spotkanie z McIlroyem po swoim jednorazowym triumfie, wręczając 36-latkowi notatkę o dołączeniu do klubu, który wielokrotnie zwyciężał w zawodach Masters. Faldo spędził większą część tygodnia na niedbałych nawiązaniach do roku 1996, kiedy to poprawił sześciopunktowe prowadzenie Grega Normana. Osiągnięcie Faldo 30 lat temu było wspaniałe, a jego demontaż Normana był eposem mistrzowskim, ale nigdy nie wywołało uwielbienia. Faldo był młynarzem, który wykonał swoją robotę, a jego niezdarność w miejscach publicznych została podkreślona przez jego niezwykłe przemówienie, które w 1992 r. zwyciężyło w Muirfield w Open. Faldo był słusznie szanowany, ale nigdy nie kochany, zwłaszcza poza golfem.

Podróż McIlroya, wywodząca się ze skromnych korzeni na obrzeżach Belfastu, cieszy się szerokim zainteresowaniem. Jego walka w latach 2014–2025 o zwycięstwo w piątym turnieju głównym, a w szczególności w turnieju Masters, spodobała się osobom, które nie interesują się cotygodniową grą w golfa. Jest najbardziej rozpoznawalną gwiazdą tego sportu. „Jeśli poświęcisz godziny i popracujesz nad właściwymi rzeczami, w końcu wyjdzie to na dobre” – powiedział Mcllroy. To nie tylko wygląda i brzmi tak błogo prosto, ale zaprzecza wspólnym, oczywistym frustracjom McIlroya, gdy Augusta nie mogła zostać podbita.

Gdziekolwiek pójdzie, jest prąd. Masters to podsumował. Od objęcia sześciopunktowego prowadzenia, przez oddanie tej przewagi boisku, po trzykrotne trafienie czwartego dołka w niedzielę z wysokości 9 stóp, aż po niesamowity strzał z dziewiątką prosto w flagę kultowej 12. dołka, w końcu w niebezpieczne miejsce. Oglądanie McIlroya jest ekscytujące i wyczerpujące. Rafa Nadal, który nie ma powodu łatwo okazywać szacunek, wydawał się mieć obsesję na jego punkcie w Auguście, gdzie Hiszpan zajmował pozycję przy każdym strzale.

Rory McIlroy nie zagrał bezpiecznie podczas swojego drugiego strzału w 18. dołek w niedzielę i piłka wylądowała bezpiecznie w bunkrze na zielonej stronie boiska. Foto: Gerald Herbert/AP

„Nie ułatwiam tego” – powiedział McIlroy po meczu. „Kiedy miałem 20 lat, ułatwiałem sobie życie, kiedy wygrywałem te rzeczy ośmioma strzałami”. US Open w 2011 r. i US PGA Championships w 2012 i 2014 r. były na swój sposób urzekające. Turniej Masters jest zazwyczaj bardziej zacięty, ponieważ McIlroy wygrał pięcioma strzałami tylko raz w karierze. Wersja ta, w roku 2020, miała warunki zaburzone przez listopadową inscenizację.

McIlroy po raz drugi zdobył nagrodę Green Jacket, zajmując 52. miejsce pod względem celności jazdy na 54 zawodników, którzy zakwalifikowali się do zawodów. Trafił tylko 31 z 56 torów wodnych. Nasuwa to porównanie do Seve’a Ballesterosa, bohatera europejskiego golfa, słynącego ze swojego eskapizmu. McIlroy ma to, a także wyobraźnię, kreatywność i odporność na trudne sytuacje, która często jest niedoceniana. Kiedy nie jest w najlepszej formie, po wygraniu turnieju Masters i obserwowaniu, jak Justin Rose w niedzielnej dziewiątce przed nim rzuca dwa strzały przed siebie, McIlroyowi łatwo było więdnąć. Zamiast tego Rose osłabła pod presją, gdy McIlroy odpowiedział ciosem. Potwierdzenie zwycięstwa przyniosło McIlroyowi niepohamowaną radość w przeciwieństwie do emocjonalnego wylewu w 2025 roku.

Na Ryder Cup McIlroy był z przodu i na środku. Był celem amerykańskich fanów i bijącym sercem europejskiej drużyny. To wydarzenie i kierunki studiów nadal go stymulują. Jego występy są urzekające i trzeba ich wszystkich słuchać. Scottie Scheffler zasłużenie jest numerem 1 na świecie w systemie rankingowym, ale to McIlroy porusza igłami jak nikt inny. Zespół PGA Tour nie musiał zawracać sobie głowy proszeniem Tigera Woodsa, aby stanął na czele komisji mającej na celu zmianę harmonogramu; kierownictwo powinno było po prostu zapytać McIlroya, gdzie i kiedy chce grać. To on odegrał kluczową rolę w popularności golfa.

W klubie golfowym Western Gailes na zachodnim wybrzeżu Szkocji krąży opowieść o wizycie 18-letniego McIlroya na rundzie treningowej przed amatorskimi zawodami w 2007 roku. Rozgrywający upierał się, że McIlroy będzie w stanie grać od pierwszego miejsca na tee par-four, z uderzeniem pod wiatr i z grupą przodującą na greenie. McIlroy uważał, że powinien poczekać i nie poddawał się. „Pomacham ci, jeśli orzeł wpadnie do siatki” – powiedział McIlroy do startera, gdy jego przejazd zakończył się 30 stóp od pucharu. Kilka minut później kciuk w górę od McIlroya i uśmiech pracownika klubu oddalonego o 300 metrów. Od samego początku animator.