Strona główna Życie i styl Rejs przez historię po Canal du Midi | Wakacje we Francji

Rejs przez historię po Canal du Midi | Wakacje we Francji

6
0


Stulecia przed tym, jak Donald Trump zaczął bawić się światową gospodarką, „taryfa” była opłatą płaconą Hiszpanii przez statki pływające po Cieśninie Gibraltarskiej; nazwano ją na cześć Tarify, miasta położonego w pobliżu najwęższego punktu cieśniny. Królowie Francji od dawna marzyli o drodze wodnej łączącej Atlantyk z Morzem Śródziemnym: nie tylko pozbawiłoby to hiszpańskiego monarchę łatwych pieniędzy, ale oszczędziłoby to statkom długiej podróży wokół Hiszpanii i Portugalii, narażając się na ryzyko sztormów i piratów.

Z Atlantyku statki mogą dotrzeć do Tuluzy od ujścia Gironde (na rzece Garonna), ale dopiero w latach sześćdziesiątych XVII wieku ktokolwiek miał realny plan na pozostałe 200 km do Morza Śródziemnego. Uważany za jedno z największych osiągnięć inżynieryjnych XVII wieku, Kanał du Midi Pierre-Paula Riqueta (ukończony w 1681 r. i do rewolucji nazywany Kanałem Królewskim Langwedocji) napisał na nowo historię transportu i handlu na południu Francji – przez stulecia przewoził pszenicę i wino, ludzi i pocztę.

Ilustracja: Grafika Guardiana

W 1996 roku UNESCO wpisało kanał na listę światowego dziedzictwa kulturowego, powołując się na sposób, w jaki Riquet „przekształcił osiągnięcie techniczne w dzieło sztuki”. Obecnie kanał przyciąga ponad 70 000 turystów rocznie, z czego prawie trzy czwarte spoza Francji. Od La Ville Rose (jak nazywa się Tuluza) po morze – oto, jak się nim cieszyć, niezależnie od tego, jak zdecydujesz się podróżować.

Tuluza-Carcassonne

Najwięcej turystów odwiedza kanał na południowy wschód od Carcassonne; strona Tuluzy ma mniej atrakcji, ale jest przyjemnie spokojniej, wszystkie pola słoneczników i stare wiatraki. W minionych wiekach barki zaprzężone w konie zatrzymywały się po raz pierwszy w śluzie Négra; jest to dobre miejsce do zegarowania niezwykłego owalnego kształtu niecek śluzy, dzięki któremu kamienne ściany wytrzymują ciśnienie wody. Zajazd, który serwował pasażerom lunch, to obecnie wypożyczalnia Locaboat, która wynajmuje barki mogące pomieścić od 2 do 12 osób.

Odcinek kanału na południowy zachód od Tuluzy w pobliżu Négry. Zdjęcie: ImageBroker/Alamy

Miłośnikom techniki spodoba się Seuil de Naurouze, najwyższy punkt kanału, w miejscu, w którym przecina on dział wodny między Atlantykiem a Morzem Śródziemnym. Kluczem do planu Riqueta było zasilanie kanału wodą pochodzącą z Montagne Noire, na północny wschód stąd. Jest to spokojne miejsce, z aleją platanów prowadzącą do obelisku upamiętniającego inżyniera. W odległości krótkiego spaceru Le Pas de Naurouze oferuje mięsny (to południowo-zachodnia Francja), ale doskonały zestaw lunchowy za 23 €.

Osiem mil dalej znajduje się Castelnaudary, ojczyzna cassoulet z fasoli na żeberkach, wynaleziona podczas oblężenia miasta przez Anglików w 1355 roku: spróbuj tego w słynnej restauracji Chez Marty. Powstanie kanału poprawiło losy tego miasta: nadbrzeżne tarasy w przypominającym jezioro Grand Bassin sprawiają wrażenie rozległych, a 10-minutowa wspinaczka do odrestaurowanego XVII-wiecznego wiatraka Cugarel oferuje wspaniałe widoki. Po drugiej stronie wody Le Grand Bassin jest w sezonie ekologicznym miejscem wakacyjnym dla 15 osób, ale w sezonie wakacyjnym oferuje indywidualne pokoje z łazienkami już od 90 euro. Przydatny na stacji i przystani dla łodzi, oferuje także przechowywanie i naprawy rowerów oraz transfer bagażu.

Carcassonne – i nie tylko

Wiele napisano o średniowiecznej cytadeli Carcassonne, jednak najlepiej jej unikać w sezonie letnim. Od tego miejsca kanał staje się jednak coraz atrakcyjniejszy, nawet jeśli ścieżka holownicza staje się bardziej wyboista. Do sennych wiosek wykutych w złotym kamieniu zalicza się Trèbes położone pomiędzy kanałem a rzeką Aude, z XIII-wiecznym kościołem, przystanią i niedzielnym targiem. Piękny spacer na południowy wschód prowadzi do tłoczni oliwy z oliwek Domaine des Pères (rezerwacja wizyty online) i rejsu z trzema śluzami, podczas którego łodzie opuszczają siedem metrów z 80-metrowego zejścia do Morza Śródziemnego.

Pokój w Château de Paraza.

Paraza, oddalona o 40 km dalej, to artystyczna wioska, w której znajduje się kilka pracowni i niestety nazwana galeria CLAP (Centre Local d’Art Parazanais). Winiarnia Château de Paraza oferuje degustacje i luksusowe pokoje zamkowe, w których można się popisywać. Tańsze opcje obejmują Domaine Méditerranée (od 85 €) z basenem i kolacjami na życzenie.

Tuluza znajduje się niecałe 200 km od morza, ale liczne pętle i meandry kanału dodają kolejne 40 km. Jedna pętla, tuż za Parazą, prowadzi do pierwszego akweduktu kanałowego we Francji, Pont-Canal de Répudre z 1676 r., będącego balustradą jednołukowego mostu rozciągającego się nad rzeką o tej samej nazwie.

Ucieknij z kanału

Na trasie za Capestang panuje wakacyjny klimat. Okolica jest bardziej otwarta, na wodzie jest więcej jednostek rekreacyjnych i mnóstwo atrakcji.

Warto wybrać się kilka kilometrów do wioski Saint-Chinian, znajdującej się w najstarszym regionie winiarskim Langwedocji. Ma wąskie uliczki, zacienione place i opactwo benedyktynów, ale także mnóstwo sposobów na aktywne spędzenie czasu. Wspinacze mogą pokonać dowolną z 15 tras prowadzących na wspaniały pobliski klif Notre-Dame od strony zachodniej. Można pływać kajakiem po rzekach Vernazobre i Orb, jeździć konno i jeździć na rowerze wśród winorośli na Oenovélo 1, trasie rowerowej głównie terenowej, która łączy Saint-Chinian z kanałem w Colombiers (patrz poniżej). To miła odmiana, jeśli jeździsz ścieżką holowniczą od wielu dni.

Wioska Capestang jest jednym z wielu wspaniałych przystanków, ponieważ kanał zbliża się do wybrzeża. Zdjęcie: CW Images/Alamy

Na południe stąd znajduje się okrągła, spiralnie zbudowana wioska Puisserguier, na której szczycie znajduje się 1000-letni zamek z blankami (wstęp bezpłatny, ale godziny mogą być nieregularne; spróbuj +33 6 62 14 70 96). Potem wracamy do kanału w Capestang, z masywnym kamiennym mostem i wielkim targiem (środa i niedziela) przy wysokim kościele Saint-Étienne. Dobre jedzenie można zjeść w Le Pourquoi Pas, tuż nad kanałem, kilka kilometrów na zachód, a La Pause Sous le Pin (podwójne śniadanie od 90 €) to przytulny pensjonat z basenem i ogrodem, pięć minut spacerem od centrum.

Do Béziers i wybrzeża

Obszar wokół starożytnej wioski Colombiers był kiedyś klasycznym Canal du Midi godnym Insta – zakrzywionymi odcinkami szlaku wodnego, w których odbijają się rzędy wysokich samolotów – ale w wyniku poważnej infekcji rakowej ścięto około 1600 drzew. Wiele z nich zostało jednak przesadzonych i teraz kwitną. Przed Colombiers są dwa godne uwagi miejsca. Oppidum d’Ensérune to galijski fort na wzgórzu pochodzący z VI wieku p.n.e. (9 euro za muzeum). W niewielkiej odległości (i bezpłatnie) znajduje się najstarszy na świecie tunel kanałowy, Malpas, wydrążony w grani. Ukończony w 1680 roku, przejście zajmuje zaledwie kilka minut, ale jest wyjątkowym przeżyciem dla łodzi, rowerów i spacerowiczów.

Kanał du Midi w Colombiers. Zdjęcie: Alan Gardiner/Alamy

Colombiers to miejsce, w którym warto wybrać się nad wodę, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś. Sunboat oferuje bezpłatne łodzie dzienne dla 4-12 osób od 35 €, wszystkie z poduszkami i parasolem przeciwsłonecznym; większe mają głośnik Bluetooth i stół do muzycznych lunchów. Można tu także wypożyczyć łodzie wiosłowe, kajaki i deski wiosłowe oraz wybrać się na wycieczkę z przewodnikiem. XII-wieczny zamek w Kolombierach jest w większości zamknięty z powodu renowacji, ale w środy organizowane są wycieczki z przewodnikiem. Sprawdź piwnice z winami oszklone wielobarwnymi kafelkami metra.

Tuż za Béziers znajduje się być może najbardziej niezwykły widok na kanale: „dziewięć śluz” Fonseranes, pozwalających łodziom opuścić się na głębokość 21 metrów. To tętniące życiem miejsce, z mnóstwem widzów na brzegach. Łodzie wpływają teraz i wypływają przez basen nr 7, więc trasa obejmuje sześć śluz, ale i tak robi wrażenie.

I zrelaksuj się… Kanał du Midi w jego ostatecznym miejscu w Sète. Zdjęcie: SFL Travel/Alamy

Kanał wpada do Étang de Thau w Les Onglous, ale następnie łodzie przepływały przez lagunę, aby rozładować się w porcie Sète, który również zaprojektował Riquet. Sète to ładne, tętniące życiem miasto portowe, z połączeniami kolejowymi do Marsylii i Awinionu lub z powrotem do Tuluzy. Posiada własne kanały, piaszczyste plaże, zadaszony targ i tradycyjne turnieje potyczek wodnych (świetna zabawa do oglądania). Les Terrasses de Saint-Clair to spokojny pensjonat z trzema sypialniami (od 130 €), basenem i boiskiem do gry w bule na wzgórzu pomiędzy portem a laguną. Po jakiejkolwiek odysei kanałowej Sète jest doskonałym miejscem na kilka dni odpoczynku.

Informacje o tegorocznych wydarzeniach znajdziesz na canal-du-midi.com