Przy brukowanej uliczce w dzielnicy Cathedral Quarter w Belfaście, obok hipsterskiej kawiarni i naprzeciwko lodziarni, do której kolejka jest niemal stała, odkąd zyskała popularność na TikToku, elegancki butik Kindred of Ireland zaskakująco energicznie handluje pomysłowymi, oversize’owymi lnianymi bluzkami w kolorze maślanożółtym i wykwintnymi tweedowymi marynarkami z morwowego Donegal, wykończonymi różoworóżowym płótnem zawiązanym na karku w kokardę.
Pół wieku po Kłopotach Belfast odnajduje nową tożsamość dzięki branży, która kiedyś go definiowała. Len – włókno, które zbudowało jego bogactwo i zyskało nazwę Linenopolis – zostaje wplecione w historię odnowy. Prawie sto lat po powojennym upadku przemysłu, który w szczytowym okresie zatrudniał 40% ludności pracującej w Irlandii Północnej, len powraca jako wyznacznik tożsamości.
„Belfast od dawna był postrzegany przez bardzo wąską perspektywę, kojarzoną z podziałami, problemami i przemocą” – mówi Amy Anderson, 32-letnia projektantka Kindred of Ireland, niezależnej marki, którą prowadzi wraz z mężem Joelem. „Ale miasto zmieniło się ogromnie w ciągu ostatnich dwóch dekad”.
Książę i księżna Walii rozmawiają z Helen Keys i Charliem Mallonem podczas wizyty na farmie Mallon. Foto: AP
Babcia Andersona, Winnie, była „millie”, jak nazywano pracowników młynów w lniarskich młynach Moygashel. „Pościel ma znaczenie w Belfaście” – mówi. „Większość mojego pokolenia ma krewnych, którzy pracowali w branży lniarskiej, więc ta więź nadal wydaje się realna”. To jednak coś więcej niż nostalgiczna podróż. Nowoczesna estetyka Anderson skłania się w stronę inspirowanej Japonią awangardowej objętości i asymetrycznych kształtów, a miękka struktura lnu idealnie nadaje się do zakotwiczenia jej dzieł architektonicznych.
Ożywienie praktycznie wymarłego przemysłu lnianego jest zadaniem prawie niemożliwym. Jednak Belfast – miasto, które przekształciło najsłynniejszą katastrofę morską świata w przemysł turystyczny w dzielnicy Titanic – bardziej niż większość ma styczność z walką, a sprawa lnu zgromadziła nieoczekiwaną grupę cheerleaderek, w tym projektantkę Sarę Burton, księcia i księżną Walii oraz byłego kowala Charliego Mallona, który przeznaczył swoje 150-letnie gospodarstwo rodzinne Magherafelt na regeneracyjną uprawę i przetwarzanie lnu, z którego wytwarzany jest len jest zrobione.
Mallon kupił i odrestaurował tradycyjne maszyny i ma nadzieję, że będzie mógł transportować len od pola do włókna. Len, ceniony za swoje piękno, trwałość i wygodę, to „oryginalny materiał użytkowy” – mówi. Tradycyjne maszyny Mallon są zaprojektowane tak, aby zachować długą strukturę lnu, dzięki czemu tkanina końcowa jest mniej podatna na zagniecenia. Większość nowoczesnego lnu jest przetwarzana w Chinach na maszynach „bawełniających”, które skracają włókna i powodują więcej zagnieceń.
Burton, wówczas stojąca na czele Alexandra McQueena, zabrała swój zespół projektowy na dwudniową wycieczkę do Irlandii Północnej, która stała się inspiracją dla kolekcji na wiosnę 2020. Burtona była szczególnie oczarowana wizytą przy grzmiących 150-letnich maszynach w William Clark, ostatniej fabryce, w której płótno jest wciąż „chrząszcz”: młotkowane drewnianymi młotkami, aby dodać mu wytrzymałości i blasku. Suknia z bufiastymi rękawami, z lnu w cętki, z charakterystycznym perłowym połyskiem, zrobiła furorę na paryskim wybiegu.
Zeszłej jesieni Amy i Joel Andersonowie spotkali się z księciem i księżną Walii, którzy odwiedzili farmę Mallon podczas wizyty w Irlandii Północnej. Księżna Walii powiedziała, że nie chce, aby media skupiały na jej garderobie mniej uwagi, ale zrobiła wyjątek, aby porozmawiać o modzie z Mallonem i założycielami Kindred of Ireland ze względu na jej zainteresowanie zrównoważoną modą i rolnictwem regeneracyjnym. Amy Anderson powiedziała Belfast Telegraph, że księżna była „głęboko zainteresowana” i „zadawała bardzo dobre pytania”.
Wycieczka do Belfastu była inspiracją dla kolekcji Alexander McQueen na wiosnę 2020 roku Sarah Burton. Zdjęcie: WWD/Penske Media/Getty Images
Temat odnowy mody w Belfaście przewija się także przez Ashes to Fashion – wystawę w Ulster Museum upamiętniającą 50. rocznicę pożaru, który nastąpił po bombie IRA w 1976 roku i zniszczył prawie całą 10 000 sztuk kolekcji mody. Na wystawie zaprezentowano kołdrę z 1712 r., która uniknęła pożaru, ponieważ była wystawiona w innym miejscu, wraz z kolekcją wyselekcjonowaną od czasu pożaru, od XVIII-wiecznych jedwabnych sukni balowych po nowoczesne dzieła irlandzkich projektantów, w tym Philipa Treacy’ego, projektanta Diora Jonathana Andersona i Kindred of Ireland.
Tymczasowy butik Kindred of Ireland w centrum Londynu planowany jest na lato tego roku. Sześciotygodniowe okienko pop-up w Mayfair w 2024 r. było „komercyjnym paliwem rakietowym” dla marki, mówi Joel Anderson, który zauważa, że firmy z Irlandii Północnej mają pełny dostęp do rynku brytyjskiego, a jednocześnie przestrzegają pewnych zasad jednolitego rynku UE w ramach Windsor. „Jest to praktyczna zaleta dla firm produkujących produkty takie jak nasza, a także stanowi część szerszej historii tego, co wyróżnia to miejsce”.