Biliony mikroorganizmów żyjących w naszych ciałach i na nich – znanych jako mikrobiom – zostały okrzyknięte kluczem do lepszej odporności. „Wiele badań koreluje rodzaje bakterii w mikrobiomie ze zdrowiem i chorobą w niemal każdym stanie psychicznym i fizycznym” – mówi profesor Daniel M. Davis, kierownik nauk przyrodniczych w Imperial College w Londynie i autor książki Self Defence: A Myth-busting Guide to Immune Health. „Ale większość tych dowodów jest korelacyjna i nadal musimy dokładnie zrozumieć, w jaki sposób mikrobiom wpływa na zdrowie”.
Naukowcy często kierują się jedną miarą: różnorodnością. Innymi słowy, ile różnych gatunków drobnoustrojów żyje w jelitach. „Im bardziej zróżnicowany jest twój mikrobiom, tym bardziej wydaje się on korelować z brakiem choroby”.
podwójny cudzysłówBądź bardzo sceptyczny wobec produktów, które obiecują: „To zmieni Twój mikrobiom i uczyni go zdrowszym”
Badania wskazują jednak, że historia jest bardziej skomplikowana.
„Nowe badania sugerują, że naprawdę liczy się konkurencja” – mówi Davis. „Jeśli grupy bakterii żywią się sobą i współdziałają w sposób, który pomaga im szybko się rozmnażać, może to być dla ciebie złe”. Może to przyczynić się do wystąpienia chorób lub nasilenia objawów. „Ale jeśli konkurują ze sobą o zasoby, zwykle utrzymuje to wszystko pod kontrolą. Mikrobiom z wieloma konkurującymi gatunkami może pomóc w utrzymaniu równowagi.”
Co zatem powinni z tego wyciągnąć nienaukowcy? „Tak, mikrobiom jest ważny i wpływa na zdolność układu odpornościowego do zwalczania infekcji” – mówi Davis. „Ale nadal nie do końca rozumiemy, co sprawia, że „zdrowy” mikrobiom. Nie wiemy jeszcze, jak w niezawodny sposób nim manipulować, aby ludzie byli zdrowsi. Na razie oznacza to ostrożność w przypadku odważnych twierdzeń komercyjnych. „Bądź bardzo sceptyczny wobec produktów, które obiecują, że „to zmieni Twój mikrobiom i uczyni go zdrowszym”. Nauka po prostu jeszcze nie istnieje.”