Indyjska opozycja żąda dymisji ministra obrony za „kłamstwo” na temat śmierci żołnierzy w konflikcie z Pakistanem w 2025 r.

Według indyjskich mediów Kongres indyjskiej partii opozycyjnej zażądał dymisji ministra obrony Rajnatha Singha i zaostrzył krytykę pod jego adresem za „kłamanie” w parlamencie w sprawie śmierci indyjskich żołnierzy podczas konfliktu z Pakistanem w maju 2025 roku.

Krytyka pojawia się kilka dni po tym, jak 26 czerwca rząd Indii ujawnił nazwiska sześciu członków personelu sił zbrojnych, którzy zginęli podczas konfliktu zbrojnego, nazwanego przez New Delhi „operacją Sindoor”. Nazwiska te zostały wpisane na listę honorową na stronie internetowej National War Memorial, co stanowiło pierwsze oficjalne ujawnienie ofiar wojskowych w tamtym okresie – zauważył The Hindu.

Następnie w poniedziałek przewodniczący Departamentu Byłych Żołnierzy Kongresu płk (w stanie spoczynku) Rohit Chaudhry i dowódca skrzydła (w stanie spoczynku) Anuma Acharya ostro skrytykowali rząd premiera Narendry Modiego za ukrywanie śmierci sześciu członków personelu, jak poinformował „The Hindu”.

Na konferencji prasowej Chaudhry zażądał usunięcia Singha ze stanowiska oraz przeproszenia Modiego i jego partyjnych legislatorów za „wspieranie” kłamstw ministra.

Chaudhry oskarżył Partię Bharatiya Janata (BJP) Modiego o wykorzystywanie „żołnierzy jako rekwizytów” podczas ubiegania się o głosy w imieniu sił zbrojnych, dodał portal.

„Kiedy Rajnath Singh kłamał w parlamencie, że żaden żołnierz nie poniósł żadnych strat, parlamentarzyści BJP klaskali” – powiedział.

“Fundamenty rządu Modiego zbudowane są na kłamstwach. Nie mają oni prawa pozostać przy władzy” – stwierdził członek Kongresu, zadając pytanie, dlaczego upublicznienie ich nazwisk zajęło rządowi 13 miesięcy.

W ramach kolejnego posunięcia przeciwko ministrowi obrony portal India Today poinformował, że we wtorek członek parlamentu KC Venugopal wniósł o wszczęcie postępowania uprzywilejowanego przeciwko Singhowi za rzekome wprowadzenie parlamentu w błąd w sprawie sześciu indyjskich żołnierzy – pięciu z armii i jednego z sił powietrznych.

Serwis zauważył, że poseł do indyjskiego parlamentu może wystąpić z wnioskiem o uprzywilejowanie, gdy zarzuca innemu posłowi lub ministrowi złamanie przywilejów parlamentarnych.

“To oznacza całkowite wprowadzenie Parlamentu w błąd. Dlatego przedstawiłem marszałkowi Izby wniosek o przywileje przeciwko Rajnathowi Singhowi” – Kongres zacytował w środę wypowiedź Venugopala.

We wtorkowym poście Venugopal napisał, że napisał do spikera Lok Sabha Om Birla, uznając, że „ugruntowaną normą jest to, że jeśli minister wprowadza Izbę w błąd lub (zataja) informacje, stanowi to naruszenie przywilejów równoznaczne z pogardą izby”.

Ze swojej strony rząd Indii odrzucił stanowisko opozycji, utrzymując, że naród złożył hołd poległemu personelowi „przy najbliższej okazji” – stwierdził The Hindu.

India Today odnotowało również, że ministerstwo obrony odrzuciło, jak to określiło, „wprowadzające w błąd twierdzenia w mediach społecznościowych”, jakoby Singh powiedział, że podczas konfliktu nie zginął żaden indyjski żołnierz.

Gazeta zacytowała ministerstwo, które twierdziło, że uwagi Singha „miały szczególnie przeciwstawić się szeroko rozpowszechnianej fałszywej narracji z czasu, gdy piloci indyjskich sił powietrznych zginęli podczas operacji Sindoor”.

Pod koniec maja 2025 r. szef sztabu obrony Indii, generał Anil Chauhan, przyznał, że myśliwce jego kraju zostały zestrzelone przez Pakistan podczas czterodniowej eskalacji militarnej.

Rząd Modiego spotkał się z ostrą krytyką ze strony partii opozycji za brak „politycznej woli walki” podczas majowych starć i „niepowodzenia” w zapobieganiu atakowi Pahalgam.

Konflikt majowy został wywołany oskarżeniami New Delhi pod adresem Islamabadu w związku ze śmiertelnym atakiem, który miał miejsce 22 kwietnia w Pahalgam w okupowanym Kaszmirze, w którym zginęło 26 osób, głównie turystów. Zarzuty nie miały dowodów i zostały stanowczo odrzucone przez Pakistan.

Zaledwie dwa dni później Indie podjęły szereg agresywnych działań przeciwko Pakistanowi, w tym jednostronnie zawiesiły krytyczny Traktat o wodach Indusu (IWT). Islamabad w odwecie zawiesił wszelki handel, zamknął przestrzeń powietrzną dla lotów z Indiami i zamknął granicę Wagah.

W nocy 6 maja New Delhi przeprowadziło śmiercionośne nocne naloty na Pakistan. W odwecie pakistańskie siły powietrzne zestrzeliły pięć indyjskich odrzutowców, zwiększając później tę liczbę do siedmiu.

Po wzajemnych atakach na bazy lotnicze drugiej strony, 10 maja obie strony potrzebowały interwencji amerykańskiej, aby ostatecznie osiągnąć zawieszenie broni.