POMIMO wyzwań związanych z hydrami, Beludżystan pozostaje na czele pakistańskiego napływu minerałów; wielomiliardowy projekt dotyczący miedzi i złota w Reko Diq pozostaje aktywny i przebiega zgodnie z planem. Zarówno krajowi, jak i międzynarodowi interesariusze utrzymują, że kopalnia osiągnie komercyjną produkcję w 2028 roku zgodnie z planem.
Właściwi urzędnicy i kadra kierownicza odmówili komentarza w sprawie obaw związanych z postępem projektu, powołując się na wrażliwe środowisko bezpieczeństwa w Beludżystanie, złożoność struktury własności i ustaleń finansowych oraz obszerne zezwolenia proceduralne wymagane przed zajęciem stanowiska publicznego.
Biorąc jednak pod uwagę rozwój projektu i jego potencjalny efekt sygnalizacyjny dla inwestorów zagranicznych, zgodzili się omówić te kwestie w tajemnicy.
Operator kopalni, kanadyjski major Barrick Gold, posiadający 50% udziałów w Reko Diq Mining Company (RDMC), zareagował natychmiast za pośrednictwem swojej globalnej firmy doradczej Brunswick Group. Poproszono go o wyjaśnienie statusu trwającego przeglądu projektu, możliwości wprowadzenia nowych partnerów wraz z rządami federalnymi i prowincjonalnymi oraz postępów w zabezpieczeniu pożyczki z amerykańskiego banku EXIM o wartości 1,3 miliarda dolarów.
„Przyszłość projektu jest nierozerwalnie związana z przyszłością prowincji i jej mieszkańców; zamiast ich zwalniać, państwo musi ich znacząco angażować”
Nie odnosząc się indywidualnie do zapytań, firma wydała krótkie, ogólne oświadczenie przypisane jej rzecznikowi: Jak pisaliśmy w naszych publicznych dokumentach, Barrick dokonuje przeglądu wszystkich aspektów projektu Reko Diq, w tym także pod kątem samego projektu. Nie mamy nic więcej do dodania.
W odpowiedzi na doniesienia światowych mediów na temat przeglądu projektu wydobywczego Barricka w Beludżystanie osoba posiadająca wiedzę poufną zbagatelizowała spekulacje, określając je jako rutynowy wymóg ujawniania informacji. Jako notowana na giełdzie spółka kanadyjska Barrick Gold jest prawnie zobowiązany do okresowego przeglądu i raportowania swojej działalności zgodnie z kanadyjskimi przepisami dotyczącymi papierów wartościowych.
To informacja publiczna, regularnie aktualizowana na stronie internetowej spółki, aby informować inwestorów na bieżąco – dodał.
Podkreślił, że takie przeglądy stanowią standardową praktykę korporacyjną, niezbędną dla utrzymania zaufania inwestorów i zapewnienia zgodności z ramami prawnymi i regulacyjnymi.
Przejrzystość umożliwia dokładną ocenę ryzyka, zmniejsza asymetrię informacji, zapobiega korupcji i przyciąga kapitał poprzez wykazanie dyscypliny finansowej i odpowiedzialności wobec interesariuszy” – dodał.
Większość ekspertów oficjalnych i sektora prywatnego w kwestii wprowadzenia nowych partnerów właścicielskich uważa to za mało prawdopodobne, choć nie całkowicie niemożliwe.
„To bardzo trudny przyimek pomimo zgłaszanego zainteresowania ze strony wielu krajów i firm”, powiedział jeden ze starszych urzędników. Struktura własności jest już złożona, a wszelkie zmiany mogą zachwiać delikatną równowagę między zainteresowanymi stronami, potencjalnie zagrażając przyszłości projektów. Dotychczasowe próby restrukturyzacji lub poszerzenia akcjonariatu nie doszły do skutku. Nie sądzę, żeby to miało nastąpić, przynajmniej nie w najbliższej przyszłości.
Jeśli chodzi o zgłoszoną pożyczkę amerykańską na kwotę 1,3 miliarda dolarów na projekt dotyczący minerałów, źródło pochodzące ze spółki wyjaśniło, że instrument został zatwierdzony w grudniu 2025 r. i dopiero niedawno ponownie podano go do wiadomości publicznej.
Źródło podało, że w przypadku projektu tej skali pozyskiwanie kapitału jest procesem ciągłym. Należy jednak zauważyć, że tempo postępu operacyjnego nie jest uzależnione od dostępności finansowania zewnętrznego.
Prywatne kręgi górnicze śledzące działalność na tym terenie, a także urzędnicy w Islamabadzie i Kwecie, podchodzą do projektu z dużym optymizmem.
Uznają jednak obawy związane z rosnącą alienacją polityczną wśród części lokalnej ludności i niestabilnym środowiskiem bezpieczeństwa w Beludżystanie.
RDMC zasługuje na uznanie, że udało mu się jak najlepiej wykorzystać trudną sytuację, powiedział działający w pobliżu dyrektor górniczy, odnosząc się do trwającego rozwoju sytuacji.
Firma oświadczyła już wcześniej, że w miarę możliwości priorytetowo traktuje zamówienia lokalne. Materiały budowlane, a nawet woda mineralna do picia pochodzą z prowincji. Zamiast angażować duże rozlewnie poza obszarem, RDMC pozyskuje wodę od lokalnej firmy, aby wspierać gospodarkę Beludżystanu” – wyjaśniło źródło w firmie.
Dane dotyczące zatrudnienia odzwierciedlają podobne podejście. Według doniesień około 70% zatrudnionych pochodzi z Beludżystanu, przy czym preferowana jest młodzież ze społeczności znajdujących się najbliżej terenu kopalni, dodało inne źródło, podkreślając zamierzony lokalny wpływ projektu.
Kilka pakistańskich firm wydobywczych początkowo wyraziło duże zainteresowanie przyłączeniem się do projektu. Jednak entuzjazm osłabł, gdy szacowany koszt niemal się podwoił, z 4 miliardów dolarów do 7 miliardów dolarów, co spowodowało, że cena znaczącego pakietu akcji przekroczyła ich zasięg finansowy.
Odnosząc się do obaw wyrażanych w niektórych kręgach prawniczych co do zdolności rządu do zapewnienia wymiernych korzyści społecznościom lokalnym, prywatny ekspert ds. górnictwa wyraził się ostrożnie pragmatycznie.
Porozumienie może nie jest idealne, ale jeśli zostanie wykonane zgodnie z wynegocjowaniami, może znacznie zwiększyć zaufanie inwestorów i otworzyć drzwi do znaczących inwestycji zagranicznych w Pakistanie, powiedział. Jeśli projekt przebiegnie pomyślnie, spodziewam się dużego zainteresowania ze strony międzynarodowych firm wydobywczych.
Wyraził jednak ubolewanie, że prywatne pakistańskie firmy wydobywcze nie były w stanie zabezpieczyć udziałów w przedsięwzięciu Reko Diq.
Analityk z Kwety był jednak mniej optymistyczny i nalegał, aby rząd wziął pod uwagę wpływowe głosy polityczne, które obecnie może nie doceniać. Nie można żałować, że nie wyraża się sprzeciwu, przestrzegł. Kilku przywódców Beludżów spoza rządu otwarcie sprzeciwia się temu projektowi, postrzegając go jako naruszenie ich praw. Zamiast ich odrzucać, państwo musi z nimi znacząco współpracować. Przyszłość projektów jest nierozerwalnie związana z przyszłością województwa i jego mieszkańców.
Opublikowano w Tygodniku Biznes i Finanse Dawn, 16 lutego 2026 r








