Strona główna Biznes Zamknięcie autostrady powoduje cierpienie osób dojeżdżających do pracy, przewoźników i handlowców

Zamknięcie autostrady powoduje cierpienie osób dojeżdżających do pracy, przewoźników i handlowców

18
0

PESHAWAR: Przedłużające się zamknięcie autostrady Peszawar-Islamabad (M-1) przez działaczy PTI spowodowało cierpienie osób dojeżdżających do pracy, przewoźników i handlowców.

Od zeszłego piątku przywódcy i pracownicy partii rządzącej zamknęli autostradę M-1 w strefie odpoczynku Swabi, żądając wcześniejszego leczenia uwięzionego przywódcy Imrana Khana z powodu „utraty wzroku”.

Zamknięcie M-1, głównej arterii łączącej Peszawar z resztą kraju, spowodowało ogromne obciążenie Grand Trunk Road, drugiej głównej drogi, ponieważ zaniedbana autostrada nie jest w stanie obsłużyć ruchu przekierowanego z autostrady.

Ponadto działacze PTI zamykają drogę GT Road, co powoduje ogromne niedogodności dla osób podróżujących w celu wzięcia udziału w pilnych spotkaniach biznesowych i egzaminach, lotów międzynarodowych z lotniska w Islamabadzie i ubiegania się o leczenie. Zaniepokojeni są także biznesmeni, których zapasy utknęły na drodze.

Biznesmeni zastanawiają się, dlaczego rząd PTI niepokoi mieszkańców KP

Jan Mulk, biznesmen, który w niedzielny wieczór podróżował z Islamabadu do Peszawaru, powiedział Dawn, że opuścił Islamabad około 16:30 i dotarł do Attock około 18:30, po czym utknął w ogromnym korku na przejściu Attock.

„Setki pojazdów utknęło w długim korku i nie było nawet możliwości zawrócenia” – powiedział.

Biznesmen powiedział, że korek w ruchu w Attock zmusił go do powrotu i spędzenia nocy w Islamabadzie przed przybyciem do Peszawaru następnego ranka.

„Były tam kobiety, dzieci i osoby starsze, a duża część z nich poruszała się pieszo ze względu na zamknięcie dróg i niedostępność transportu publicznego” – powiedział.

Mulk powiedział, że przewoźnicy w Attock pobierają od osób dojeżdżających do pracy 1000 rupii za przejazd do Rawalpindi.

Khan Zaman Afridi, prezes Stowarzyszenia Przewoźników Khyber Pakhtunkhwa, powiedział Dawn, że zamknięcia dróg utrudniają życie transportowców.

„Codziennie z dworca autobusowego Peszawar General Bus Stand odjeżdża prawie 3000 pojazdów, ale liczba ta spadła do około 1500 z powodu zamknięć dróg” – powiedział.

Afridi powiedział, że prawie cały transport publiczny korzysta z M-1, a obecnie jej zamknięcie przekierowało cały ruch na GT Road, a zwykła podróż autostradą trwająca od dwóch do trzech godzin zajmowała na GT Road ponad 10 godzin.

„GT Road nie jest starą drogą GT, jest pełna dziur, furgonetek, motocykli-riksz i wózków pchanych w Qingqi, więc bardzo trudno ją przejechać, a teraz cały ruch autostradowy został na nią przekierowany, powodując ogromne utrudnienia w ruchu” – powiedział.

Afridi powiedział, że z powodu zamknięcia dróg wiele osób przestało podróżować, a liczba przyjazdów osób dojeżdżających do pracy na przystanki autobusowe zmniejszyła się prawie o połowę, ponieważ podróżowały tylko osoby, które musiały uczestniczyć w pilnych spotkaniach biznesowych, z przymusu.

„To ironia losu, że rząd KP zadaje ból własnym obywatelom” – stwierdził.

Przedstawiciel firmy Faisal Movers powiedział Dawn, że jego firma transportowa wstrzymała działalność Peszawar-Islamabad od początku zamknięcia autostrady M-1.

Junaid Altaf, prezes Izby Przemysłowo-Handlowej KP, kwestionował zasadność zamknięcia autostrady.

„Kogo oni niepokoją? Czy to mieszkańcy KP, czy mieszkańcy Pendżabu i Sindh są dotknięci zamknięciem autostrady M-1?”

Altaf powiedział, że główny minister KP i jego gabinet od wielu dni siedzą w Islamabadzie, pozostawiając swoje biura i obowiązki służbowe bez nadzoru.

Powiedział, że przedłużające się zamknięcie punktów granicznych pakistańsko-afgańskich już zrujnowało społeczność biznesową prowincji, a teraz politycy nie rozumieją, że ciężarówki, które utknęły na drodze do KP, wiozły surowiec do fabryk w prowincji, a przedłużające się zamknięcie szkodzi społeczności biznesowej i gospodarce prowincji.

„Jeśli PTI uważa, że ​​ludzie KP na to zasługują, głosując na nich do władzy, to nie ma problemu i na to zasługujemy” – stwierdził.

Malik Sohni, prezes Ogólnopakistańskiej Federacji Handlowców Produktami Rolnymi, powiedział Dawn, że zamknięcia dróg spowodowały ponad 10-procentowy wzrost cen warzyw w stolicy prowincji.

Powiedział, że w obecnym sezonie z Pendżabu do Peszawaru przewożono ziemniaki, cebulę, pomidory, okrę, czosnek, groszek i warzywa liściaste.

Sohni powiedział, że ponieważ warzywa szybko się psują, długotrwałe blokady nie tylko powodują psucie się, ale także powodują wzrost cen.

„Ceny automatycznie rosną, gdy świeże dostawy nie docierają na czas” – powiedział.

Opublikowano w Dawn, 17 lutego 2026 r