Strona główna Świat Blizzard uderza w północny wschód Stanów Zjednoczonych, zakłócając loty i sieć drogową

Blizzard uderza w północny wschód Stanów Zjednoczonych, zakłócając loty i sieć drogową

8
0

• W stanach Delaware w Nowej Anglii spadło od 12 do 18 cali śniegu. W Massachusetts ogłoszono stan nadzwyczajny

NOWY JORK: W poniedziałek potężna zamieć śnieżna spadła na części północno-wschodnich Stanów Zjednoczonych o ponad 30 centymetrów, praktycznie uniemożliwiając podróżowanie milionom mieszkańców, ponieważ zdradliwe warunki zamknęły drogi, pociągi i zmusiły do ​​odwołania około 5700 lotów.

Tysiące domów i firm było pozbawionych prądu, a urzędnicy, w tym burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani, nakazali mieszkańcom trzymać się z daleka od dróg, aby ekipy ratunkowe mogły oczyścić ulice. W całym regionie zamknięto wiele szkół.

„Nawołuję każdego mieszkańca Nowego Jorku, aby pozostał w domu” – powiedziała Mamdani. Do godziny 8:00 czasu wschodniego w poniedziałek w Central Parku w Nowym Jorku spadło ponad 38 centymetrów śniegu, a oczekuje się, że spadną kolejne 5–6 cali (13–15 centymetrów), zanim burza osłabnie późnym popołudniem, powiedział Bob Oravec, meteorolog z Centrum Prognoz Pogody National Weather Service.

Wiatr może powodować zaspy śnieżne wysokie na kilka metrów. „To dość duża burza i na pewno zamieć” z porywami wiatru od 64 do 100 km/h od Delaware przez Nowy Jork po Boston – powiedział Oravec. – Wykopywanie zajmie prawdopodobnie tydzień. W Bostonie spadło jak dotąd około 6 cali, ale w większości stanu Delaware i południowej Nowej Anglii spadło już od 12 do 18 cali, a w Filadelfii spadła już stopa śniegu.

Oczekuje się, że burza w Nowym Jorku osłabnie w poniedziałek po południu, ale w Bostonie i górnej części Nowej Anglii śnieg będzie padał przez całą poniedziałkową noc.

NOWY JORK: Ludzie chodzą po Central Parku przez kilkucalową warstwę śniegu po wydaniu ostrzeżeń o zamieci śnieżnych dla dużej części wschodniego wybrzeża USA. – AFP

Wielu było zdumionych głębokością opadów śniegu. W ciągu mniej więcej 20 lat mieszkania w New Hyde Park na dotkniętej katastrofą Long Island Sandra Wu nigdy nie widziała tak groźnej burzy zimowej. Jej rodzina nie może otworzyć drzwi wejściowych, a przez niektóre okna ledwo widać z powodu wysokich zasp.

„Mój mąż wyszedł wcześnie przez garaż, żeby nas odkopać, ale to nie miało sensu” – powiedziała Wu. Wu, lat 53, weterynarz, stwierdziła, że ​​burza, podczas której spadło około 50 cm śniegu, przypomina jej burze z lat 90. XX wieku, kiedy mieszkała w Buffalo w stanie Nowy Jork, gdzie średnie roczne opady śniegu wynosiły 30 cm.

Dwoje jej dzieci, w wieku 13 i 5 lat, było zachwyconych dniem wolnym od szkoły w śnieżny dzień, więc spali do późna. „Myśleliśmy, że stracimy moc, na szczęście nie” – powiedziała. „Więc dzisiaj pieczemy. Nie mamy nic innego do roboty, czekamy, aż przestanie padać śnieg.”

Sytuacje kryzysowe regionalne

Od poniedziałku co najmniej siedem stanów USA ogłosiło stan wyjątkowy w odpowiedzi na burzę. Według witryny FlightAware.com linie lotnicze odwołały do ​​poniedziałku rano ponad 5700 lotów i opóźniły kolejne 900.

Według strony odwołano już ponad 1600 wtorkowych lotów. Większość odwołań i opóźnień miała miejsce w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych, w tym na lotniskach Johna F. Kennedy’ego i LaGuardia w Nowym Jorku, na lotnisku Logan w Bostonie oraz na międzynarodowym lotnisku Newark Liberty w New Jersey.

Gubernator Nowego Jorku Kathy Hochul powiedziała, że ​​zmobilizowała 100 członków Gwardii Narodowej do pomocy na Long Island, Nowym Jorku i w dolnej części Doliny Hudson, czyli na obszarach, które prawdopodobnie najbardziej odczują intensywne opady śniegu i przybrzeżne wiatry. Burza wymusiła zamknięcie kompleksu siedziby ONZ na Manhattanie.

Według Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego w niektórych częściach północnego wschodu może spaść do dwóch stóp śniegu, a w porywach wiatru osiągać prędkość do 70 mil na godzinę, co zwiększa ryzyko powalenia drzew i przerw w dostawie prądu.

Opublikowano w Dawn, 24 lutego 2026 r