Strona główna Świat Podczas corocznego przemówienia o stanie Unii Trump każe światu domyślać się opcji...

Podczas corocznego przemówienia o stanie Unii Trump każe światu domyślać się opcji wobec Iranu

4
0

WASZYNGTON: Prezydent USA Donald Trump rozpoczął dziś wieczorem część swojego orędzia o stanie Unii dotyczącą polityki zagranicznej starannie przygotowanym przesłaniem na temat Iranu, stwierdzając, że „preferuje rozwiązanie tego problemu na drodze dyplomacji”, ostrzegając jednocześnie, że „nigdy” nie pozwoli Teheranowi na zdobycie broni nuklearnej.

Sformułowanie, które przewidywało gotowość do rozmów, zachowując celowo niejednoznaczność opcji użycia siły militarnej, odzwierciedlało jego szerszą doktrynę „pokoju przez siłę”.

Prezydent USA Donald Trump wygłasza orędzie o stanie Unii w Izbie Reprezentantów Kapitolu w Waszyngtonie, USA, 24 lutego 2026 r. — Reuters

Trump argumentował, że odbudowa amerykańskiej armii i wyższe wydatki na obronę przez sojuszników z NATO wzmocniły rękę Waszyngtonu.

Jednocześnie zapewnił, że Iran opracowuje rakiety zdolne do dosięgnięcia Stanów Zjednoczonych i narzekał: „Nie słyszeliśmy tych tajnych słów (od Iranu): «Nigdy nie będziemy mieli broni nuklearnej»”.

Obwinił Teheran za realizację „złowrogiego programu nuklearnego” i stwierdził, że wcześniejsze ataki USA „zniszczyły” potencjał Iranu w zakresie broni nuklearnej.

Według American Presidency Project wygłoszone we wtorek wieczorem orędzie o stanie Unii trwało godzinę i 47 minut – najdłużej przed wspólną sesją Kongresu od co najmniej sześciu dekad.

Prezydent USA Donald Trump wygłasza orędzie o stanie Unii w Izbie Reprezentantów Kapitolu Stanów Zjednoczonych w Waszyngtonie, 24 lutego 2026 r. –AFP

Jak zauważyli komentatorzy amerykańskiej telewizji, prezydent przekształcił coroczny rytuał konstytucyjny w przedłużone wystąpienie polityczne, którego celem było zwiększenie jego poparcia i pobudzenie wyborców Partii Republikańskiej przed tegorocznymi wyborami śródokresowymi.

Trump w swoim przemówieniu krótko nawiązał także do Azji Południowej, podkreślając swoją rolę pokojową w zakończeniu wojny między Pakistanem a Indiami w maju 2025 r., twierdząc, że jego wysiłki „uratowały” życie milionów ludzi, zapobiegając przekształceniu konfliktu w broń nuklearną.

„Pakistan i Indie… to byłaby wojna nuklearna. Premier Pakistanu powiedział, że zginęłoby trzydzieści pięć milionów ludzi, gdyby nie moje zaangażowanie” – oświadczył.

Powtarzając swoje twierdzenie, że wstrzymał osiem wojen w ciągu pierwszych 10 miesięcy sprawowania urzędu, warknął na sceptyków w izbie: „Czy to nie zabawne? Chorzy ludzie”, zerkając jednocześnie na tych, którzy się śmiali.

Pomimo tygodni największego od dwudziestu lat gromadzenia się armii amerykańskiej na Bliskim Wschodzie Trump nie zasygnalizował, czy jest gotowy wydać rozkaz ataku na Iran. Odczekał ponad godzinę, zanim zabrał głos w tej sprawie i uniknął jakichkolwiek odniesień do skali amerykańskich rozmieszczeń w regionie, podkreślając przemówienie, które nawet na temat polityki zagranicznej było w dużej mierze zgodne ze scenariuszem polityki krajowej.

Trump oskarżył Teheran i jego sojuszników o odpowiedzialność za przydrożne zamachy bombowe, w których „zginęli żołnierze USA i cywile”. Odniósł się także do zabójstwa generała Qasema Soleimaniego, mówiąc, że „eliminowaliśmy Soleimaniego” i że miało to „duży wpływ”.

Przedstawiciel USA Al Green, Demokrata z Teksasu, wychodzi, trzymając tabliczkę z napisem „Czarni ludzie nie są małpami”, podczas gdy prezydent USA Donald Trump wygłasza orędzie o stanie Unii w Izbie Reprezentantów Kapitolu Stanów Zjednoczonych w Waszyngtonie, 24 lutego 2026 r. –AFP

W ramach tej samej dyskusji dotyczącej spraw zagranicznych pochwalił „kolosalne zwycięstwo bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych” w Wenezueli i przedstawił Enrique Marqueza, prawodawcy opozycji uwolnionego z więzienia po uprowadzeniu przez USA prezydenta Nicolása Maduro, który powiedział krewnemu w galerii: „Z przyjemnością informuję, że nie tylko twój wujek został zwolniony, ale jest tu dziś wieczorem”.

Przemówienie zaczynało się od zawołania w stylu kampanii: „Nasz naród powrócił: większy, lepszy, bogatszy i silniejszy niż kiedykolwiek wcześniej!” — i szybko doprowadziło do ostro spolaryzowanego spektaklu.

Osoby ubrane w nadmuchiwane kostiumy żab gromadzą się w pobliżu Białego Domu po „Stanie bagien” – wydarzeniu będącym kontrprogramowaniem pod przewodnictwem Demokratów i orędziu o stanie Unii wygłoszonym przez prezydenta Donalda Trumpa w Waszyngtonie, DC, USA, 25 lutego 2026 r. – Reuters

Kiedy Trump poprosił tych, którzy uważają, że „pierwszym obowiązkiem rządu amerykańskiego jest ochrona obywateli amerykańskich, a nie nielegalnych cudzoziemców”, aby wstali, Republikanie wstali i klaskali przez kilka minut, podczas gdy Demokraci pozostali na miejscach, co skłoniło go do powiedzenia: „Powinniście się wstydzić, nie wstając”.

Przedstawiciele Ilhan Omar i Rashida Tlaib wielokrotnie krzyczeli: „Zabijaliście Amerykanów!” i „Powinieneś się wstydzić!” w dalszej części przemówienia, podczas gdy Al Green został wcześniej eskortowany z sali po wymachiwaniu tabliczką protestacyjną z napisem „Czarni ludzie nie są małpami”, co było wyraźnym nawiązaniem do filmu wideo, który Trump ponownie opublikował w Truth Social, przedstawiającego Obamów jako małpy.

Trump skierował większość swojego wzroku na stronę republikańską, pławiąc się w aplauzie, ale gdy zajął się imigracją, przestępczością, bezpieczeństwem wyborów i kwestiami płci, coraz częściej zwracał się bezpośrednio do Demokratów, mówiąc:

„Ci ludzie są szaleni, mówię wam, oni są szaleni… Demokraci niszczą nasz kraj, ale powstrzymaliśmy to w ostatniej chwili”.

Emerytowany kapitan marynarki wojennej E. Royce Williams przyjmuje oklaski po otrzymaniu Medalu Honoru od pierwszej damy Melanii Trump podczas orędzia o stanie Unii wygłoszonego przez prezydenta USA Trumpa podczas wspólnej sesji Kongresu na Kapitolu Stanów Zjednoczonych 24 lutego 2026 r. w Waszyngtonie. —AFP

W kwestii imigracji ponowił ataki na somalijskich Amerykanów, odnosząc się do „somalijskich piratów, którzy splądrowali Minnesotę” i argumentując, że „import tych kultur poprzez nieograniczoną imigrację i otwarte granice sprowadza te problemy właśnie tutaj do USA, a cenę za to płacą Amerykanie”.

Jeśli chodzi o politykę gospodarczą, skrytykował niedawną decyzję Sądu Najwyższego przeciwko jego cłom jako „bardzo niefortunną” i stwierdził, że cła pozostaną w mocy na mocy „w pełni zatwierdzonych i przetestowanych alternatywnych ustaw prawnych”, dodając: „Działania Kongresu nie będą konieczne”.

Wracając do cen, oskarżył Demokratów o inflację i powiedział Amerykanom: „Wystarczy poczekać, aż ją obniżymy, a wkrótce zobaczycie liczby, które niewiele osób uznałoby za możliwe do osiągnięcia”.

Nalegał także na przyjęcie ustawy SAVE America Act, wymagającej dowodu obywatelstwa w celu rejestracji wyborcy, co Demokraci zobowiązali się zablokować w Senacie.

W innym momencie Trump obrał za cel burmistrza Nowego Jorku Zohrana Mamdaniego jako „nowego komunistycznego burmistrza Nowego Jorku”, po czym dodał łagodniejsze: „Myślę, że to miły facet. Zła polityka, ale miły facet”.

Członkowie rodziny prezydenta USA Donalda Trumpa (LR): Tiffany Trump, Donald Trump Jr., Eric Trump, Ivanka Trump, Barron Trump i pierwsza dama Melania Trump biorą udział w orędziu o stanie Unii podczas wspólnej sesji Kongresu w Kapitolu USA 24 lutego 2026 r. –AFP

Przez większą część wieczoru obraz wizualny – prezydent przemawiający niemal wyłącznie do jednej strony izby, podczas gdy druga szydził – odzwierciedlał istotę: przemówienie łączyło mobilizację kampanii w kraju z wybiórczymi, starannie zaplanowanymi w czasie sygnałami za granicą, szczególnie w sprawie Iranu, gdzie decydujący wybór między dyplomacją a siłą pozostał w widoczny sposób nieokreślony.