PESHAWAR: Pakistańskie siły bezpieczeństwa zniszczyły kilka kryjówek afgańskich talibów w pobliżu sektora Kurram, a ośmiu kolejnych talibskich bojowników wysłano do piekła – donosi państwowa PTV News w X, cytując źródła bezpieczeństwa.
To spowodowało, że łączna liczba ofiar trwających starć po stronie afgańskiej wyniosła 44.
Wcześniej minister informacji Attaullah Tarar powiedział, że w trwających starciach granicznych między Pakistanem a Afganistanem zginęło dwóch pakistańskich pracowników bezpieczeństwa, a co najmniej 36 agentów afgańskich talibów zginęło.
Dodał, że podczas starć rannych zostało trzech pracowników ochrony, a po stronie afgańskiej istnieją doniesienia o kilku osobach rannych.
Według ministra informacji „reżim afgańskich talibów i indyjskie konta w mediach społecznościowych szerzą fałszywą i bezpodstawną propagandę, która nie ma żadnego związku z rzeczywistością”.
„Po porażce i zdemaskowaniu na polu działań reżim afgańskich talibów ucieka się do kłamstw i propagandy” – powiedział, dodając, że „zawodowe siły zbrojne Pakistanu rozbijają intencje agresorów w pył”.
Dziś wcześniej ministerstwo informacji poinformowało w poście na platformie mediów społecznościowych X, że afgańscy talibowie otworzyli niesprowokowany ogień w wielu miejscach po drugiej stronie granicy w Khyber Pakhtunkhwa, na co udzielono „natychmiastowej i skutecznej reakcji”.
„Reżim afgańskich talibów niesprowokował działań wzdłuż granicy pakistańsko-afgańskiej, otrzymując natychmiastową i skuteczną reakcję.
„Afgańscy talibowie przeliczyli się i otworzyli niesprowokowany ogień w wielu miejscach na granicy pakistańskiej z Afganistanem w Khyber Pakhtunkhwa, co spotyka się z natychmiastową i skuteczną reakcją pakistańskich sił bezpieczeństwa” – oznajmiło ministerstwo informacji w poście w serwisie X.
W oświadczeniu dodano, że „siły reżimu talibów są karane w sektorach Chitral, Khyber, Mohmand, Kurram i Bajaur”.
Stwierdzono, że wczesne raporty potwierdziły ciężkie straty po stronie afgańskiej w wyniku zniszczenia wielu posterunków i sprzętu.
„Pakistan podejmie wszelkie niezbędne środki, aby zapewnić swoją integralność terytorialną oraz bezpieczeństwo i ochronę swoich obywateli” – stwierdzono w oświadczeniu.
Mosharraf Zaidi, rzecznik premiera w mediach zagranicznych, około godziny 23:40 przekazał aktualizację sytuacji, stwierdzając, że „nie tylko nie przejęto ani nie zniszczono żadnych pakistańskich placówek, ale strona pakistańska zadała ciężkie straty na granicy pakistańsko-afganistańskiej w odpowiedzi na niesprowokowaną agresję talibów”.
„W tej chwili nie schwytano żadnych żołnierzy pakistańskich ani żaden żołnierz pakistański nie zginął śmiercią męczeńską. Wszelkie twierdzenia o szkodach wyrządzonych Pakistanowi jak dotąd są niczym więcej niż fantazją indyjskich pełnomocników w Afganistanie.
„Bądźcie pewni, że wszelka agresja wymierzona w Pakistan spotka się z taką samą reakcją: natychmiastową i skuteczną” – dodał.
Według źródeł bezpieczeństwa kontrataki sił pakistańskich zniszczyły „kryjówki talibów i uciekli khawarij”.
Źródła podają, że siły obrały za cel i zniszczyły punkt kontrolny afgańskich talibów po drugiej stronie granicy z sektora Chitral, a także odpowiedziały z całą siłą w sektorach Nawagai Bajaur, Tirah Khyber, dystrykt Mohmand i sektor Arandu w Chitral.
Źródła podają, że siły bezpieczeństwa zniszczyły dwa afgańskie posterunki po drugiej stronie granicy z Bajaur.
Minister spraw parlamentarnych Tariq Fazal Chaudhry powiedział także w poście na platformie społecznościowej X, że afgańscy talibowie przeprowadzili „prowokacyjne działania” wzdłuż granicy w KP, na co siły bezpieczeństwa udzieliły zdecydowanej odpowiedzi.
Dodał, że „natarcie wroga w sektorach Chitral, Mohmand, Kurram i Bajaur zostało udaremnione i zadano im ciężkie straty”.
Minister poinformował, powołując się na wstępne doniesienia, że zniszczeniu uległo wiele posterunków kontrolnych i sprzęt wojskowy strony afgańskiej.
„Pakistan nie pójdzie na kompromis w sprawie swojej integralności terytorialnej, suwerenności i ochrony swojego narodu. Na każdy rodzaj agresji zostanie zareagowana skutecznie, natychmiast i z pełną siłą” – zapewnił.
Źródła w Landi Kotal podały, że strona afgańska wystrzeliła pociski artyleryjskie w kierunku posterunków granicznych na Maro Sar i Shah Kot Sar w rejonie Bazaar-Zakhakhel.
Powiedzieli, że co najmniej dwa pociski moździerzowe spadły na otwarte tereny w pobliżu obszarów mieszkalnych, ale nie zgłoszono żadnych szkód w mieniu ani ofiar.
Ostrzał rozpoczął się około godziny 18:00 i trwał do późnej nocy, a lokalni mieszkańcy schronili się w bezpiecznych miejscach.
Siły afgańskie przeprowadziły nagłe ataki w wielu punktach na obszarach Wragha Sar, Maro Sar i Shahkot Sar, jednocześnie bezskutecznie atakując także we wtorek pakistańskie posterunki graniczne. Jednak siły bezpieczeństwa skutecznie odpowiedziały na atak transgraniczny.
Władze afgańskie początkowo twierdziły dzisiaj, że rozpoczęły ofensywę transgraniczną, po czym Pakistan powiedział, że jego siły rozpoczęły kontratak.
Podczas dzisiejszych starć doniesiono również, że siły bezpieczeństwa granicznego na granicy w Torkham zostały postawione w stanie najwyższej gotowości. Granica jest zamknięta od 12 października ubiegłego roku w związku ze zwiększonym napięciem między Pakistanem a Afganistanem.
Tymczasem pojawiły się również doniesienia o rodzinach afgańskich, które miały zostać repatriowane, odesłano z powrotem do ośrodka przetrzymywania w Landi Kotal z punktu zerowego na granicy w miarę pogarszania się sytuacji w zakresie bezpieczeństwa.
Ciężki ostrzał odnotowano także na obszarach przygranicznych Baizai Tehsil Mohmanda, w tym w Tor Khel, Bramie Gursal, Anargai i regionie przygranicznym Shonkarai.
Po strajkach następuje starcie
Do ostatnich starć na granicy doszło niecały tydzień po tym, jak Pakistan w nocy zaatakował obozy i kryjówki terrorystów w prowincjach Nangarhar i Paktika w Afganistanie.
Choć początkowo urzędnik powiedział, że w nalotach zginęło „ponad 80” terrorystów, minister spraw parlamentarnych Tariq Fazal Chaudhry powiedział później podczas przemówienia w Senacie, że istnieją doniesienia o śmierci ponad 100 terrorystów.
Ministerstwo informacji podało wówczas, że ataki przeprowadzono w odpowiedzi na szereg ataków terrorystycznych w Pakistanie – takich jak samobójczy zamach bombowy w Islamabadzie Imambargah oraz szereg ataków w Bannu i Bajaur podczas świętego miesiąca Ramazan.
„Pakistan ma niezbite dowody na to, że te akty terroryzmu zostały popełnione przez khawarij na polecenie ich przywództwa i opiekunów przebywających w Afganistanie” – oznajmiło ministerstwo, dodając, że w odpowiedzi Pakistan przeprowadził „w oparciu o dane wywiadowcze selektywny cel w siedmiu obozach i kryjówkach terrorystycznych należących do pakistańskich talibów (Fitna-al-Khawarij) i ich filii oraz (Państwo Islamskie-Khorasan) w regionie przygranicznym pakistańskiej granicy afgańskiej i dokładność”.
Fitna-al-Khawarij to termin używany przez państwo w odniesieniu do zakazanego Pakistanu Tehreek-i-Taliban.
Do strajków doszło kilka dni po tym, jak minister obrony Khawaja Asif ostrzegł zachodniego sąsiada Pakistanu, że Pakistan nie zawaha się rozpocząć operacji powietrznych w Afganistanie w celu zwalczania bojówek, dopóki Kabul nie zapewni gwarancji bezpieczeństwa.
Kabul wezwał do zajęcia się terroryzmem transgranicznym
Od czasu powrotu afgańskich talibów do władzy w Kabulu w 2021 r. terroryzm w Pakistanie odrodził się. Islamabad wielokrotnie wzywał administrację talibską do zlikwidowania sanktuariów terrorystycznych na ziemi afgańskiej, zwłaszcza tych powiązanych z Tehreek-i-Taliban Pakistan. Urzędnicy twierdzą, że te apele pozostały bez echa.
Według ISPR w październiku ubiegłego roku śmiertelne starcia na granicy pakistańsko-afgańskiej doprowadziły do śmierci męczeńskiej 23 żołnierzy pakistańskich i ponad 200 talibów i powiązanych z nimi terrorystów.
Potyczki rozpoczęły się „w nocy z 11 na 12 października 2025 r., (po tym jak) afgańscy talibowie i sponsorowana przez Indie Fitna-al-Khawarij przypuścili niesprowokowany atak na Pakistan wzdłuż granicy pakistańsko-afgańskiej”.
Po zaostrzeniu się konfliktu w październiku oba kraje zaangażowały się w długotrwałą dyplomację, wspierane przez zaprzyjaźnione podmioty regionalne, takie jak Katar, Turkiye i Arabia Saudyjska.
Choć odbyło się kilka rund rozmów, nie doprowadziły one do zbliżenia obu stron.
Od tego czasu czołowe osobistości – między innymi prezydent Asif Ali Zardari i premier Shehbaz Sharif – wielokrotnie wzywały Kabul do zajęcia się tą kwestią w imię pokoju.
„Tym razem trzeba zdecydować, czy Afganistan chce żyć pokojowo, czy nie” – powiedział premier Shehbaz podczas niedawnych warsztatów w Islamabadzie.
Podobnie, dziękując światowym przywódcom za ich wsparcie w następstwie zamachu bombowego w Imambargah na początku tego miesiąca, prezydent Asif Ali Zardari ostrzegł również, że polityka reżimu talibów stworzyła warunki „podobne lub gorsze niż te sprzed 11 września”.
W niedzielnym nowym oświadczeniu prezydent Zardari stwierdził, że niedawne działania Pakistanu wynikają z jego nieodłącznego prawa do obrony swojego narodu przed terroryzmem emanującym zza jego granic, i były następstwem wielokrotnych ostrzeżeń, które pozostały zlekceważone.
Ponadto z niedawnego raportu Zespołu ds. Wsparcia Analitycznego i Monitorowania Sankcji Rady Bezpieczeństwa ONZ wynika, że TTP cieszy się preferencyjnym traktowaniem wśród grup terrorystycznych działających w Afganistanie pod rządami talibów, co zwiększa obawy wśród państw członkowskich, że grupa ta może stanowić zagrożenie pozaregionalne.
To rozwijająca się historia, która jest aktualizowana w miarę rozwoju sytuacji. Wstępne doniesienia w mediach mogą czasami być niedokładne. Będziemy dążyć do zapewnienia terminowości i dokładności, opierając się na wiarygodnych źródłach, takich jak zainteresowane, wykwalifikowane władze i nasi reporterzy.
Dodatkowy wkład Tahira Khana






