BERLIN: Co najmniej 7667 osób zginęło lub zaginęło w zeszłym roku na szlakach migracyjnych na całym świecie, ale prawdziwa liczba ofiar śmiertelnych jest prawdopodobnie wyższa – podała w czwartek agencja migracyjna ONZ.
Liczba ta była niższa w porównaniu z 2024 r., kiedy odnotowano prawie 9200 zgonów, ale Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji (IOM) stwierdziła, że liczby te odzwierciedlają „globalną skalę” kryzysu, z którym borykają się migranci.
„Ciągła liczba ofiar śmiertelnych na szlakach migracyjnych to globalna porażka, której nie możemy zaakceptować jako czegoś normalnego” – powiedziała dyrektor generalna IOM Amy Pope. Opowiadała się za bezpieczniejszymi drogami prawnymi, dodając: „Te śmierci nie są nieuniknione”.
Agencja ONZ stwierdziła, że cięcia w funduszach dla grup pomocowych, ataki na humanitarne organizacje pozarządowe i ograniczony dostęp do danych utrudniają dokładne śledzenie zgonów.
W raporcie stwierdzono, że przeprawy morskie, takie jak niebezpieczna podróż przez Morze Śródziemne z Afryki do Europy, pozostają jedną z najbardziej śmiercionośnych tras dla migrantów.
Według IOM co najmniej 2108 osób zaginęło podczas próby przedostania się przez Morze Śródziemne w 2025 r., a kolejnych 1047 zginęło lub zaginęło podczas próby przedostania się na hiszpańskie Wyspy Kanaryjskie. Rzeczywiste liczby są „prawdopodobnie wyższe” – stwierdził.
Agencja ostrzegła, że w pierwszych dwóch miesiącach 2026 r. w regionie Morza Śródziemnego odnotowano już „bezprecedensową liczbę zgonów migrantów”.
Według stanu na wtorek na przejściu granicznym zginęło 606 osób – mimo że liczba osób przybywających do Włoch gwałtownie spadła.
Opublikowano w Dawn, 27 lutego 2026 r







