• Izraelskie wojsko twierdzi, że „nie jest świadome ataku” • Stany Zjednoczone twierdzą, że raporty o strajku są badane • Malala wzywa wszystkie państwa, strony, do „chronienia szkół”
PARYŻ: Liczba ofiar śmiertelnych izraelskich ataków, które dotknęły szkołę dla dziewcząt w południowym Iranie, wzrosła do 148, a prawie 100 innych zostało rannych, podała Al Jazeera.
Chociaż irańskie władze twierdziły, że w ataku na szkołę podstawową dla dziewcząt Shajareh Tayyebeh w mieście Minab zginęło ponad 100 osób, ani Stany Zjednoczone, ani Izrael nie potwierdziły, że do jakiegokolwiek takiego ataku doszło.
W niedzielę izraelska armia oświadczyła, że „nie jest świadoma” żadnego amerykańskiego lub izraelskiego ataku na jakąkolwiek szkołę w Iranie.
Zapytany o strajki w szkole, rzecznik izraelskiej armii, podpułkownik Nadav Shoshani, powiedział: „W tym momencie nic nie wiemy o izraelskim lub amerykańskim strajku w tej szkole… Działamy w niezwykle dokładny sposób”.
Jednakże „The New York Times” zacytował później rzecznika CENTCOM, który powiedział: „Jesteśmy świadomi raportów dotyczących szkód wśród ludności cywilnej wynikających z trwających operacji wojskowych. Traktujemy te raporty poważnie i analizujemy je”.
„Ochrona ludności cywilnej jest sprawą najwyższej wagi i będziemy w dalszym ciągu podejmować wszelkie dostępne środki ostrożności, aby zminimalizować ryzyko niezamierzonej szkody”.
Filmy i zdjęcia z następstw strajku, które potwierdzono jako autentyczne i powiązane geograficznie z miejscem, pokazują setki ludzi zgromadzonych wokół częściowo zawalonego, dymiącego budynku, z gruzami porozrzucanymi po całej ulicy i mężczyznami przekopującymi się w poszukiwaniu ofiar. W tle słychać krzyki. Na niektórych zdjęciach spod gruzów wyciągane są tornistry i podręczniki.
Norweska grupa praw człowieka Hengaw poinformowała, że w momencie zdarzenia w szkole Shajare Tayyebeh odbywały się poranne zajęcia, w których według doniesień uczestniczyło około 170 uczniów.
Laureatka Pokojowej Nagrody Nobla i działaczka na rzecz edukacji dziewcząt, Malala Yousafzai, stwierdziła w oświadczeniu: „To były dziewczęta, które chodziły do szkoły, aby się uczyć, z nadziejami i marzeniami na przyszłość. Dziś ich życie zostało brutalnie przerwane.
„Musi nastąpić sprawiedliwość i odpowiedzialność. Wszystkie państwa i strony muszą dotrzymywać swoich zobowiązań wynikających z prawa międzynarodowego, aby chronić ludność cywilną i chronić szkoły. „
Opublikowano w Dawn, 2 marca 2026 r








