Chroń nasze wiadomości przed reklamami i zaporami, przekazując darowiznę na wsparcie naszej pracy!
Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit, która utrzymuje się z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie możemy zrobić tego, co robimy.
Polska od przyszłego miesiąca będzie ostatnim krajem Unii Europejskiej, który nadal wydobywa węgiel kamienny, po tym jak Czechy – jedyny inny producent – ogłosiły zamknięcie swojej ostatniej kopalni.
Od 2019 r., po zakończeniu wydobycia przez Niemcy i Hiszpanię, Polska i Czechy jako jedyne państwa członkowskie nadal wydobywają węgiel kamienny (zwany także węglem kamiennym lub antracytem), który w UE wykorzystywany jest głównie w przemyśle, a nie w energetyce.
Jednak w tym miesiącu OKD, spółka zarządzająca ostatnią czynną kopalnią węgla w Czechach, ČSM w Stonavie niedaleko polskiej granicy, ogłosiła, że zamknie kopalnię do końca stycznia po prawie 250 latach działalności, co spowoduje utratę około 900 miejsc pracy.
Decyzja ta odzwierciedla niskie ceny węgla, rosnące koszty wydobycia oraz trwającą transformację środowiskową i przemysłową w Europie, podaje Reuters.
Za tydzień Polska stanie się ostatnim producentem węgla kamiennego w Unii Europejskiej.
— Jakub Wiech (@jakubwiech) 27 stycznia 2026
Według Eurostatu wydobycie węgla kamiennego w Czechach spada już od lat, spadając o 84% między 2015 r. (8,2 mln ton) a 2024 r. (1,4 mln ton). Polska produkcja spadła w tym samym okresie jedynie o 39%, z 72,2 mln ton do 44 mln ton.
Obydwa kraje, wraz z sześcioma innymi państwami członkowskimi UE, w dalszym ciągu produkują węgiel brunatny (znany również jako węgiel brunatny), który jest powszechnie wykorzystywany do wytwarzania energii.
W 2024 r., ostatnim roku, w którym dostępne są dane, Niemcy (92 mln ton) były największym producentem węgla brunatnego w UE, wytwarzając 44% całej produkcji bloku. Na kolejnych miejscach uplasowały się Polska (41 mln ton), Czechy (23,7 mln ton) i Bułgaria (15 mln ton).
Polska pozostaje najbardziej zależnym od węgla krajem UE, wykorzystującym paliwa kopalne do wytwarzania ponad połowy energii elektrycznej i ogrzewania około jednej trzeciej swoich domów.
Jednak według Państwowego Urzędu Statystycznego (GUS) wydobycie odnotowuje długotrwały spadek, z ponad 250 mln ton (zarówno węgla kamiennego, jak i brunatnego) do 85 mln ton w ciągu ostatnich czterdziestu lat. Zmusiło to kraj do importu węgla, pomimo jego znacznych rezerw.
Polski węgiel staje się coraz bardziej niekonkurencyjny, górnicy zmuszeni są kopać coraz głębiej, rosną koszty pracy i stagnacja produktywności – to niektóre z tych samych powodów, które skłoniły OKD do zamknięcia kopalni ČSM w Czechach.
Polski węgiel jest drogi i zanieczyszcza środowisko. Jednak jego potężna symbolika uzależniła kraj i jego polityków od „czarnego złota”. @AlicjaPtak4 bada przeszłość, teraźniejszość i przyszłość węgla w Polsce https://t.co/E6IhQ64aGC
— Notatki z Polski (@notesfrompoland) 14 sierpnia 2025
Polski przemysł węglowy utrzymuje się w dużej mierze dzięki wysokim dotacjom publicznym. W 2026 r. państwo ma wydać na wsparcie sektora 5,5 mld zł, po wydatkach w ubiegłym roku 9 mld zł.
Dzieje się tak po części dzięki wpływom politycznym – i szacunkowi społecznemu – jakim cieszą się górnicy, których związki zawodowe są bardzo wpływowe, co sprawia, że zamykanie kopalń jest trudną i delikatną kwestią.
Jednak w 2020 r. rząd podpisał porozumienie ze związkami zawodowymi, które przewidywało zamknięcie kopalń węgla w Polsce do 2049 r. W zeszłym miesiącu przyjęto nową ustawę ułatwiającą zamykanie kopalń i zapewniającą pracownikom dotkniętym odprawą kwotę 170 000 zł (40 290 euro).
Ta ostatnia decyzja została przyjęta z radością przez związki zawodowe, w których „Solidarność” stwierdziła, że „stopniowa redukcja zatrudnienia w górnictwie, wspierana środkami publicznymi, jest jednym z elementów procesu transformacji górnictwa”.
Prezydent Nawrocki podpisał rządowy projekt ustawy ułatwiający zamykanie kopalń i zapewniający górnikom odprawy w wysokości 170 tys. zł.
Działania te postrzegane są jako kluczowy element przejścia Polski na czystsze formy energii https://t.co/vH6MU4nBsv
— Notatki z Polski (@notesfrompoland) 15 grudnia 2025
Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit, która utrzymuje się z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie możemy zrobić tego, co robimy.
Źródło zdjęcia głównego: materiały prasowe JSW
Alicja Ptak jest zastępcą redaktora naczelnego Notatek z Polski i dziennikarką multimedialną. Pisała dla Clean Energy Wire i The Times oraz prowadzi własny podcast The Warsaw Wire na temat polskiej gospodarki i sektora energetycznego. Wcześniej pracowała dla Reutersa.

