Pakistański referencyjny indeks KSE-100 wzrósł we wtorek o 9 696,98 punktów, zamykając się na zielono, co oznacza wzrost o 6,62 procent w porównaniu z poprzednim zamknięciem.
Krótko po otwarciu indeks zyskał 9 303,75 punktu, czyli 6,35% we wczesnych notowaniach, zanim po gwałtownym zwyżce nastąpiło tymczasowe zatrzymanie rynku.
Zgodnie z oficjalnym zawiadomieniem wydanym przez giełdę, handel został tymczasowo zawieszony zgodnie z przepisami Pakistańskiej Giełdy Papierów Wartościowych (PSX).
W zawiadomieniu wskazano, że wstrzymanie nastąpiło po tym, jak indeks KSE-30 odnotował 5-proc. wzrost w stosunku do zamknięcia poprzedniego dnia sesyjnego, co uruchomiło mechanizm zawieszenia rynku giełdy. Handel został wznowiony o godzinie 10:27.
Po wznowieniu handlu indeks wzrósł do dziennego maksimum na poziomie 11 846 pkt, po czym o godzinie 12:55 spadł do 10 085,15 pkt. Później odrobił pewne zyski, zanim o 14:00 zamknął się na zielono.
Ten wzrost wyraźnie kontrastuje z poprzednim zamknięciem rynku.
W poniedziałek indeks KSE-100 zamknął sesję na poziomie 146 480 punktów, co oznacza spadek o 11 015 punktów, czyli 6,99 procent, co jest drugim co do wielkości jednodniowym spadkiem w historii indeksu, kosztującym inwestorów ponad 1,09 biliona rupii.
Gwałtowne odbicie następuje dzień po ogłoszeniu przez Bank Państwowy Pakistanu (SBP), że po ostatnim posiedzeniu Komitetu Polityki Pieniężnej utrzyma podstawową stopę procentową na poziomie 10,5%, zgodnie z oczekiwaniami analityków i uczestników branży.
Nastroje inwestorów wspierała także poprawa sytuacji na rynku światowym.
W poniedziałek amerykańskie giełdy odrobiły straty po gwałtownej przecenie i zamknęły się wyżej po tym, jak Donald Trump zasugerował, że wojna amerykańsko-izraelska z Iranem może dobiegać końca.
Tymczasem ceny ropy naftowej spadły we wtorek po tym, jak w poprzedniej sesji osiągnęły najwyższy poziom od ponad trzech lat. Spadek nastąpił po komentarzach Trumpa wskazujących, że konflikt na Bliskim Wschodzie może wkrótce się zakończyć, co złagodziło obawy związane z przedłużającymi się zakłóceniami w światowych dostawach energii.








