Chroń nasze wiadomości przed reklamami i zaporami, przekazując darowiznę na wsparcie naszej pracy!
Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit, która utrzymuje się z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie możemy zrobić tego, co robimy.
W obliczu podwyżek cen wynikających z trwającego konfliktu na Bliskim Wschodzie duża liczba niemieckich kierowców przedostaje się do zachodniej Polski, aby kupić tańsze paliwo na stacjach benzynowych. Tymczasem z południowej Polski z tego samego powodu Polacy wybierają się na Słowację.
Zarówno polskie, jak i niemieckie media donoszą o rosnącej liczbie osób kupujących paliwa za granicą. W poniedziałek minister energetyki Miłosz Motyka potwierdził w rozmowie z nadawcą RMF, że państwowy gigant energetyczny Orlen i prywatne firmy odnotowały wzrost liczby klientów „z Zachodu”.
Dodał, że obecnie nie ma zagrożenia dla ogólnych krajowych dostaw paliw. Jednak w niektórych polskich gminach w pobliżu granicy z Niemcami lokalni urzędnicy zgłaszają braki na stacjach benzynowych.
Jednym z dotkniętych miejsc jest Świnoujście, położone tuż przy granicy z Niemcami w północno-zachodniej Polsce.
„Od ostatniego weekendu na stacjach benzynowych w Świnoujściu widać wzrost ruchu. Większość klientów to kierowcy z Niemiec, bo po drugiej stronie (za granicą) paliwo kosztuje średnio o ponad dwa złote (0,46 euro) za litr więcej” – powiedziała prezydent miasta Joanna Agatowska.
Problemem „nie jest już kwestia ceny benzyny, ale raczej braku jej dostępności” – ostrzegła, dodając, że niektóre stacje w mieście nawet chwilowo zawiesiły sprzedaż paliw.
Agatowska zaapelowała do stacji o ograniczenie sprzedaży osobom napełniającym kanistry i wezwała władze do egzekwowania przepisów ograniczających ilość paliwa, jaką można przewieźć przez granicę.
Niedobory odnotowano także we wsi Lubieszyn niedaleko Szczecina, położonej na południe od Świnojścia. Polsat News podał, że w ubiegły weekend na jednej ze stacji benzynowych utworzyły się długie kolejki, a wiele samochodów miało niemieckie tablice rejestracyjne.
Jak podają niemieckie i polskie źródła medialne, w ubiegły czwartek w przygranicznej wsi Żytowań w zachodniej Polsce zabrakło paliwa.
Niemiecki nadawca Deutsche Welle donosi, że od dzisiaj liczba klientów korzystających z zakupów transgranicznych może jeszcze wzrosnąć w związku z wprowadzeniem przez Orlen nowych, weekendowych promocji na ceny paliw, o których szeroko informowały niemieckie media.
Tymczasem serwis informacyjny Onet podaje, że po raz pierwszy od dziesięciu lat ceny benzyny na Słowacji są niższe niż w Polsce, co skłoniło wielu polskich kierowców na południu Polski do przekraczania słowackiej granicy w celu zatankowania paliwa.
Słowacja ma tańsze paliwo. Różnica sięga aż 1,7 zł za litr. Pierwsza taka sytuacja od lat! https://t.co/YSIgSrlozC #krakow #fuel #słowacja #cenyfuels #orlen
— Onet News (@OnetWiadomosci) 10 marca 2026
Światowe ceny ropy i gazu wzrosły po tym, jak Iran rozpoczął strajki na Bliskim Wschodzie w odpowiedzi na ciągłe ataki Stanów Zjednoczonych i Izraela. Sytuacja ta spowodowała gwałtowny wzrost cen paliw na stacjach benzynowych w całej Polsce.
Rząd zaapelował jednak o spokój, twierdząc, że Polsce nie zagrażają braki paliwa. W zeszłym tygodniu premier Donald Tusk oskarżył prawicową opozycję o „próbę destabilizacji sytuacji”, utrzymując, że rząd nie zapewnił odpowiednich dostaw.
W tym tygodniu rząd ogłosił, że rozwiąże problemy z zaopatrzeniem, rozluźniając ograniczenia dotyczące godzin pracy kierowców cystern, umożliwiając im realizację większej liczby dostaw.
Jednak PiS w dalszym ciągu krytykuje władze za zaniechanie dalszych działań. W poniedziałek skierowała do parlamentu projekt ustawy obniżającej podatek VAT i akcyzę na paliwa, co ma pomóc w obniżeniu cen dla konsumentów.
Premier @donaldtusk oskarżył opozycję o „próbę destabilizacji sytuacji” w Polsce poprzez fałszywe sugestie, że kraj może doświadczyć niedoborów energii w wyniku nieadekwatnej reakcji rządu na konflikt na Bliskim Wschodzie https://t.co/mYJfxCkjRl
— Notatki z Polski (@notesfrompoland) 3 marca 2026
Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit, która utrzymuje się z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie możemy zrobić tego, co robimy.
Źródło głównego zdjęcia: Aw58/Wikimedia Commons (na licencji CC BY-SA 4.0)
Olivier Sorgho jest starszym redaktorem w Notes from Poland zajmującym się polityką, biznesem i społeczeństwem. Wcześniej pracował dla Reutersa.







