LUDZIE sprzątają gruz z domów zniszczonych przez amerykańsko-izraelskie bombardowania w Teheranie. – AFP
• Trump prosi sojuszników o wysłanie statków w celu ochrony żeglugi Hormuz • Teheran odrzuca wszelkie szanse na negocjacje po tym, jak amerykański prezydent stwierdził, że nie jest gotowy na porozumienie • Araghchi twierdzi, że „wystarczające dowody” na to, że bazy po drugiej stronie Zatoki Perskiej są wykorzystywane do ataków na jego kraj • Larijani ostrzega, że incydent w stylu „9/11” może zostać zainscenizowany, za co obwinia Iran • Baza USA w Bagdadzie i włoski obiekt w Kuwejcie zostały zaatakowane • Przedstawiciel Hamasu wśród 850 zabitych w izraelskich atakach Liban
WASZYNGTON / DUBAJ / TEHRAN: Prezydent USA Donald Trump wezwał inne narody do przyłączenia się do wojny przeciwko Iranowi, prosząc je o wysłanie okrętów wojennych w celu ochrony światowych dostaw energii przez Cieśninę Ormuz po niedzielnych strajkach, które dotknęły ambasadę USA w Bagdadzie i główny zakład energetyczny w Emiratach.
Groźby Iranu prawie wstrzymały żeglugę w cieśninie, powodując gwałtowny wzrost cen ropy naftowej o 40 procent i zamieszanie w światowej gospodarce. Od początku wojny co najmniej 10 tankowców zostało trafionych, ukierunkowanych lub zgłoszonych ataków.
Po wcześniejszym zapewnieniu, że Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych „już wkrótce” zacznie eskortować tankowce przez Cieśninę Ormuz, Trump wezwał w weekend o posiłki.
„Wiele krajów, zwłaszcza tych dotkniętych próbą zamknięcia przez Iran Cieśniny Ormuz, we współpracy ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki wyśle statki wojenne, aby utrzymać otwartą i bezpieczną cieśninę” – napisał Trump w mediach społecznościowych.
„Mam nadzieję, że Chiny, Francja, Japonia, Korea Południowa, Wielka Brytania i inne kraje dotknięte tym sztucznym ograniczeniem wyślą statki w ten obszar” – dodał.
Ministerstwo obrony Wielkiej Brytanii nie wykazało jednak zaangażowania, a Korea Południowa oświadczyła w niedzielę, że zwraca szczególną uwagę na wezwanie Trumpa do Seulu i innych krajów o wysłanie okrętów wojennych w celu ochrony dostaw ropy. Tymczasem mówi się, że premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer rozważa wysłanie tysięcy dronów przechwytujących na Bliski Wschód.
Według The Telegraph wojskowi badają, czy przechwytujący system dronów przeciwdronowych przechwytujących „Octopus”, produkowany w Wielkiej Brytanii dla Ukrainy do wykorzystania przeciwko Rosji, może być również wykorzystany do wzmocnienia obrony przed irańskimi dronami Shahed.
Dzień wcześniej Trump oświadczył, że siły amerykańskie zbombardowały wyspę Kharg, główny węzeł eksportu ropy z Iranu. W niedzielę zagroził kolejnymi strajkami na wyspie, dodając, że nie jest gotowy na porozumienie z Teheranem kończące wojnę.
Trump, który wysunął szereg różnych żądań, powiedział NBC News, że Teheran wydaje się gotowy do zawarcia porozumienia w celu zakończenia walk, ale „warunki nie są jeszcze wystarczająco dobre”.
Odpowiedź Iranu
Jednak minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi powiedział, że Iran nie jest zainteresowany rozmowami z USA, przypominając: „rozmawialiśmy z nimi, kiedy zdecydowali się nas zaatakować”.
„Jesteśmy wystarczająco stabilni i silni. Bronimy tylko naszych ludzi” – powiedział Araghchi CBS News, dodając: „Nie widzimy powodu, dla którego mielibyśmy rozmawiać z Amerykanami… Nie ma dobrych doświadczeń w rozmowach z Amerykanami”.
„Nigdy nie prosiliśmy o zawieszenie broni i nigdy nawet nie prosiliśmy o negocjacje” – powiedział Araghchi.
W rozmowie z ministrem spraw zagranicznych Francji Jean-Noelem Barrotem Araghchi wezwał także inne kraje do powstrzymania się od wszelkich działań, które mogłyby rozszerzyć zakres wojny.
W oddzielnych uwagach mówił: „Ta wojna zakończy się, gdy będziemy pewni, że się nie powtórzy i że reparacje zostaną wypłacone. Przeżyliśmy to w zeszłym roku: Izrael zaatakował, potem Stany Zjednoczone… przegrupowali się i zaatakowali nas ponownie”.
Celował także w państwa Zatoki Perskiej, mówiąc, że Iran ma „wystarczające dowody”, że bazy amerykańskie na Bliskim Wschodzie zostały wykorzystane do obrania za cel republiki islamskiej.
„Mamy na to wystarczające dowody: zdjęcia satelitarne i nadzór elektroniczny pokazują, że bazy amerykańskie w tym regionie są wykorzystywane do ataków” – powiedział, utrzymując, że rakiety wystrzelono na wyspę Kharg ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Tymczasem najwyższy irański urzędnik ds. bezpieczeństwa narodowego Ali Larijani wydał w niedzielę ostrzeżenie – najwyraźniej skierowane do obywateli amerykańskich – że Iran może zostać oskarżony o incydent przypominający wydarzenia z 11 września.
„Słyszałem, że pozostali członkowie siatki Epsteina ułożyli spisek mający na celu spowodowanie incydentu podobnego do 11 września i obwinienie za niego Iranu” – napisał w X.
Podkreślił, że Iran zasadniczo sprzeciwia się takim operacjom terrorystycznym i stwierdził, że nie ma on żadnego konfliktu z amerykańskim społeczeństwem.
„Bronimy naszego kraju przed agresją USA i Izraela. Iran nie przestaje tego robić, aby dać agresorom nauczkę” – powiedział.
Co więcej, irańska Straż Rewolucyjna przyrzekła w niedzielę, że zaatakuje premiera Izraela Benjamina Netanjahu. „Jeśli ten przestępca mordujący dzieci żyje, będziemy go nadal ścigać i zabijać z całą siłą” – Sepah News cytuje wypowiedź IRGC.
W Teheranie wraca pewna normalność
W weekend obywatele Teheranu mogli żyć w najbardziej normalnej atmosferze od rozpoczęcia wojny 28 lutego.
Ruch był większy niż w zeszłym tygodniu, a niektóre kawiarnie i restauracje zostały ponownie otwarte.
Jeden z mieszkańców przemknął ulicą na elektrycznej deskorolce, a ponad jedna trzecia straganów na bazarze Tajrish, popularnym centrum handlowym na północy stolicy, została ponownie otwarta pięć dni przed Nowruz, perskim Nowym Rokiem.
Niektórzy klienci ustawiali się w kolejkach do bankomatów, aby wypłacić gotówkę. W ostatnich dniach operacje internetowe Banku Melli, jednego z największych w kraju, zostały sparaliżowane.
Tymczasem władze irańskie aresztowały w całym kraju dziesiątki osób podejrzanych o współpracę z Izraelem.
„Dwadzieścia osób zostało aresztowanych i zatrzymanych” po tym, jak odkryto, że „wysyłają syjonistycznemu wrogowi szczegółowe informacje na temat lokalizacji wojska, organów ścigania i bezpieczeństwa” – podała agencja informacyjna Fars.
Dodał, że aresztowania te miały miejsce podczas nalotów na sieci powiązane z Izraelem w prowincji Azerbejdżan Zachodni.
Co najmniej 18 osób aresztowano także w związku z „wysyłaniem zdjęć miejsc zbombardowanych przez Izrael i USA” oraz innych stron do londyńskiego kanału telewizyjnego Iran International – podała agencja informacyjna Tasnim.
Izrael wznawia strajki
Izrael zatwierdził nadzwyczajny przydział budżetu w wysokości 827 milionów dolarów na zakupy sprzętu wojskowego tego samego dnia, w którym rozpoczął się szeroka fala strajków na zachodni Iran.
„Niedawno IDF rozpoczęło falę ataków na szeroką skalę wymierzonych w infrastrukturę irańskiego reżimu terrorystycznego w zachodnim Iranie” – oznajmiła armia w oświadczeniu wydanym w niedzielne popołudnie.
Tymczasem co najmniej osiem osób zostało rannych w Izraelu w wyniku powtarzających się wystrzeleń rakiet z Iranu.
Armia irańska oświadczyła również, że atakami dronów obrał za cel jednostkę policji o nazwie „Lahav 433” i centrum łączności satelitarnej „Gilat Defence” w Izraelu.
Co więcej, ministerstwo zdrowia Libanu poinformowało w niedzielę, że w ciągu dwóch tygodni wojny w izraelskich atakach zginęło 850 osób; liczba ofiar śmiertelnych obejmuje 66 kobiet, 107 dzieci i 32 pracowników służby zdrowia, a 2105 innych osób zostało rannych.
Również w niedzielę w izraelskim ataku w rejonie Sydonu w południowym Libanie zginął urzędnik Hamasu Wissam Taha.
Kilka dronów i rakiet wycelowało w bazę wojskową na terenie lotniska w Bagdadzie, w którym mieści się także amerykańska placówka dyplomatyczna, podają AFP źródła bezpieczeństwa.
Włoskie wojsko poinformowało, że doszło do ataku dronów na bazę lotniczą Ali Al Salem w Kuwejcie, w której przebywały siły włoskie i amerykańskie, ale zapewniło, że cały jej personel jest bezpieczny.
Opublikowano w Dawn, 16 marca 2026 r








