Strona główna Sport Recenzja Ligi Mistrzów: genialny Gruzin, żal Bayernu, a Arsenal odzyskują wiarę |...

Recenzja Ligi Mistrzów: genialny Gruzin, żal Bayernu, a Arsenal odzyskują wiarę | Liga Mistrzów

7
0



Wielcy zwycięzcy

Bayern Monachium nie zwyciężył na Santiago Bernabéu od maja 2001 roku, kiedy w półfinale Ligi Mistrzów pokonał Real Madryt w drodze do tytułu mistrza Europy. Wtorkowy mecz wszystko zmienił. 29. spotkanie obu drużyn w Lidze Mistrzów przebiegło zgodnie z oczekiwaniami w wadze ciężkiej, choć Bayern, który tego wieczoru był lepszy, może żałować, że nie udało mu się zwiększyć prowadzenia 2:1. Tymczasem Real Madryt może wskazać, że Manuel Neuer obronił dziewięć bramek – nieźle jak na 40-latka. „Nie wygramy zawodów bez większej liczby takich występów” – powiedział o swoim bramkarzu menadżer Bayernu, Vincent Kompany. Rzadko kiedy zdobywa się wielkie trofea bez świetnych bramkarzy, a Neuer nadal gra jak świetny zawodnik wszechczasów. Drugi gol Bayernu był charakterystycznym wykończeniem Harry’ego Kane’a, który sprawił, że trudny mecz stał się łatwy. Gol uspokoi także obawy kibiców Anglii, że ich kapitan przyjedzie na mundial cierpiąc na typowe dla lata złe samopoczucie. Słowo także do Luisa Díaza i Michaela Olise’a, znakomitych skrzydłowych Bayernu, których występy przywołały wspomnienia współczesnych mistrzów klubu Francka Ribéry’ego i Arjena Robbena. Zespół Kompany’ego dowodził w Madrycie, ale może obawiać się ostrej reakcji ze strony 15-krotnych mistrzów, królów powrotów.

Wycieczka Arsenalu do Sportingu zaowocowała czymś, co wyglądało na zupełnie inny sport niż klasyczny kontratak w Madrycie. O trofeach rzadko decyduje estetyka – morale jest o wiele ważniejsze – a zwycięstwo w Lizbonie przywróciło wiarę w misję Mikela Artety. Zwycięzcą Kanonierów po kontuzji był Kai Havertz, zawodnik, który miał odgrywać kluczową rolę w strategii taktycznej Artety, zanim przez ostatnie dwa sezony zmagał się z straszliwą kontuzją. Havertz ma talent do osiągania wielkich sukcesów – strzelił zwycięskiego gola dla Chelsea w finale w 2021 roku – a Arsenal będzie potrzebował Niemca, aby zrobił to ponownie w tym sezonie w meczach Premier League i Ligi Mistrzów. Równie ważne było przywrócenie Davida Rayi do zdrowia, co potwierdziła znakomita obrona strzału Maximiliano Araújo ze Sportingu na początku meczu oraz dodatkowy wymiar gry zespołu, jaki wnosi jego obecność. „Dla mnie przez ostatnie dwa sezony był najlepszym bramkarzem na świecie” – powiedział Havertz. Niewielu będzie chciało ponownie obejrzeć ten nudny mecz, ale oznaczał on lepsze dni dla Arsenalu po niedawnych rozczarowaniach w pucharach krajowych.

Kolejne długie oczekiwanie zakończyło się zwycięstwem Atlético Madryt 2:0 nad Barceloną, pierwszym zwycięstwem klubu na Camp Nou od 2006 roku. Środowy mecz zadecydował o zwolnieniu obrońcy Barcelony Pau Cubarsiego za jego ostatni faul na Giuliano Simeone, synu menadżera Atlético. Julián Alvarez ryknął po rzucie wolnym, pokazując elitarną klasę w meczu pełnym wysokiej jakości ataku. W tym sezonie Atleti przełamało stereotypy mówiące, że drużyna Simeone Sr to drużyna walcząca. Czerwona kartka potwierdziła również opinię, że wysokie podanie Hansiego Flicka było zbyt ryzykowne. Bramka Alexandra Sørlotha, pierwsza bramka Norwega od miesiąca, zapewniła Atlético zwycięstwo. Było to także zemstą drużyny Simeone za weekendową porażkę z tymi samymi przeciwnikami, po czym splądrowano autobus drużyny Atleti. Środowy występ był jednym z najlepszych w kadencji Simeone. „To był piękny moment” – powiedział Antoine Griezmann po prawdopodobnie ostatniej wizycie w swoim byłym zespole przed przejściem do MLS.

Gracz tygodnia

Neuer byłby zasłużonym zwycięzcą, ale przybycie Khvichy Kvaratskhelii w styczniu ubiegłego roku pomogło drużynie Paris Saint-Germain zostać mistrzem Europy. Jego solowa bramka w wygranym 2:0 PSG z Liverpoolem padł podczas meczu, w którym dręczył pięcioosobową obronę The Reds.

Powiedzieli to

„Szczerze mówiąc, rozczarowanie pozostanie na długo. Wolę zaczynać każdy mecz, bo kiedy jestem na boisku, nie myślę za dużo o reszcie i staram się dać z siebie wszystko.” – Obrońca Arsenalu Riccardo Calafiori w rozmowie ze Sky Italia opowiada o bólu związanym z ostatnią porażką Włoch w awansie do Pucharu Świata.

Krzesło eksperta

Dwóch byłych kapitanów reprezentacji Anglii udzieliło wsparcia Mohamedowi Salahowi, chwaląc jego zaangażowanie po tym, jak był nieużywanym okrętem podwodnym w Paryżu. „Jeśli kiedykolwiek nadejdzie moment, w którym nastawienie zawodnika zacznie śmierdzieć, jest to Mo Salah, który ma sześć lub siedem meczów przed końcem swojej kariery w Liverpoolu i nie zostaje wprowadzony na boisko, gdy potrzebuje gola. Ma każdą okazję, aby jego nastawienie śmierdziało i biega z drużyną, pracując od pola do pola, które wykonują po meczach” – powiedział Stuart Pearce w Talksport.

Steven Gerrard zgodził się z TNT: „To jego zasługa, po prostu został w tyle i dodatkowo biegał”.

Patrząc w przyszłość

„Przeżyłem wiele wyjątkowych wieczorów na Anfield” – powiedział Virgil van Dijk, kapitan Liverpoolu, który ponownie stanął naprzeciw po 16. porażce klubu w sezonie. „Nasi kibice są podstawą klubu i mamy nadzieję, że znów będą przy nas”. Podczas skromnego występu w Paryżu pięcioosobowa formacja obronna Arne Slota stworzyła bardzo niewiele – xG wynoszące zaledwie 0,22. Van Dijk i Slot wezwali mistycznych bogów The Kop do odkupienia w drugim meczu przeciwko posiadaczom, którzy się nimi bawili. Nadzieje na uratowanie kiepskiego sezonu nie opierają się na niczym innym.

Sporting cieszy się, że Luis Suárez, ich kolumbijski napastnik, nie został zawieszony na rewanżowy mecz przeciwko Arsenalowi. Tablica wyników na stadionie José Alvalade ogłosiła, że ​​Suárez został zawieszony po otrzymaniu żółtej kartki, a UEFA stwierdziła, że ​​żółtą kartkę dostał Hidemasa Morita, japoński pomocnik Sportingu. „Udało nam się zneutralizować Arsenal” – powiedział Rui Borges, trener Sportingu. Jego zespół musi zaliczyć pierwszą w tym sezonie porażkę w rozgrywkach dla drużyny Artety, która w ostatnich 11 meczach Ligi Mistrzów straciła tylko pięć bramek.

Lennart Karl to nowa gwiazda Bayernu. „Czujemy się niepokonani” – powiedział po weekendowym zwycięskim meczu z Freiburgiem, ale nie grał w Madrycie. Karl określił wcześniej Real Madryt jako swój „klub marzeń”, co wpłynęło na decyzję Kompany’ego o pozostawieniu 18-latka na ławce rezerwowych we wtorek. Można się jednak spodziewać, że odegra rolę w rewanżu w Monachium.