Strona główna Sport „Wymyśliliśmy grę globalną”: frontman Reverend and the Makers znajduje właściwą notatkę w...

„Wymyśliliśmy grę globalną”: frontman Reverend and the Makers znajduje właściwą notatkę w Sheffield FC | Piłkarski

7
0


„Powiedziałem im, że jeśli przyniosą bęben, kupię im ciasto” – brzmiała wiadomość od nowego prezesa Sheffield FC, Jona McClure’a, do młodych fanów. Frontman The Reverend and the Makers urodził się i wychował w Steel City, z natury jest środowym fanem i jest niezwykle dumny z historii swojego rodzinnego miasta. Dołączenie do najstarszego klubu świata było okazją, której nie można przegapić, a McClure wie, jak zrobić trochę hałasu.

McClure chciał związać się z Sheffield FC osiem lat temu, ale twierdzi, że nie był „w swoim życiu na tyle dojrzałym, aby opiekować się czymś, co w zasadzie jest rodzajem instytucji kulturalnej i obywatelskiej w kraju i w Sheffield”. Od zeszłego miesiąca znajduje się w sercu zarządu klubu dziewiątego poziomu, będąc częścią nowej mniejszościowej grupy właścicieli wraz z Davidem Bianchi, współzałożycielem organizacji Different Artists Management, dokonując przeglądu stanu rzeczy i szukając ulepszeń.

Urok lokalnej gwiazdy rzuci światło na klub, który zgromadził rekordową frekwencję w lidze wynoszącą 1172 kibiców po niedawnej porażce z Tadcasterem, którego ponownie gości w sobotę w półfinale play-off, po zajęciu trzeciego miejsca w lidze wschodnich hrabstw północnych.

„Nie chcę, żeby było jak w KSI (w Dagenham & Redbridge) czy Wrexham, na początek nie jestem aż tak sławny” – mówi McClure. „To musi być coś bardziej przemyślanego. A niektóre z wyzwań, przed którymi stoimy, polegają na tym, że wchodząc w to, miałeś lata pewnego rodzaju dysfunkcji.

Sheffield FC podejmowało Tadcaster w sobotnim półfinale play-off, po zajęciu trzeciego miejsca w lidze Northern Counties East League. Zdjęcie: Sheffield FC

„Klubowi tej wielkości bardzo trudno jest efektywnie działać i przynosić zyski. Jest tam grupa ludzi, którzy być może nie są przyzwyczajeni do tego, co chcemy robić, i panuje pewien szok kulturowy. Ustabilizowanie tego, a potem rozpoczęcie rozwoju zajmie chwilę, ponieważ istnieje niebezpieczeństwo zamontowania dopalaczy rakietowych na trójkołowym rowerze.”

Jest to historia mieniąca się w żarze piłkarskiego romansu, a według McClure może ona wywołać boom turystyczny. Założony w 1857 roku klub, jak go pieszczotliwie nazywa się, nie odniósł niepohamowanego sukcesu, często będąc jedynie przypisem wśród prób i triumfów United i Wednesday. Zajęcie drugiego miejsca w drużynie FA Vase w 1977 roku jest prawdopodobnie ich najbardziej godnym uwagi osiągnięciem na boisku, ale w grze nigdy nie chodzi o drobiazgi.

„To klub, który wynalazł piłkę nożną i nie sądzę, że ta historia została opowiedziana odpowiednio i poprawnie” – mówi McClure. „Nawet nie wiedziałem, że istnieje taki klub, dopóki nie miałem około 18 lat i jestem fanem piłki nożnej. To historyczny problem dla miasta Sheffield, że nie krzyczymy o sobie ani nie opowiadamy własnych bajek w sposób, w jaki robią to Mancs lub scousers.

„Jest element, dzięki któremu Sheffield FC jest prawdopodobnie najważniejszym klubem na Ziemi. Wymyśliliśmy grę globalną. Zasady zostały skodyfikowane w Sheffield ze względu na fakt, że na świecie są tylko dwa kluby posiadające Order Zasługi FIFA, Real Madryt i Sheffield. Mieliśmy pierwszy strój piłkarski. Jesteśmy współwłaścicielami pewnego rodzaju własności intelektualnej (własności intelektualnej) wokół pierwszej piłkarskiej rywalizacji, pierwszych derbów, ojczyzny piłki nożnej i tak dalej. Daje to wiele możliwości globalnej komunikacji.”

Legenda klubu i rekordzista występów Matt Roney z prezesem klubu Alanem Methleyem i prezesem Jonem McClure. Zdjęcie: Rob Nicholson/Pedalo

Jako showman McClure jest świadomy inspiracji, jaką może mieć energiczna publiczność. Bezpłatny wstęp dla dzieci to jedna z inicjatyw pod przewodnictwem McClure, mająca na celu zwiększenie frekwencji, która zwykle wynosi od 300 do 400 w lidze, w której dzieci rozegrały jeden mecz wyjazdowy przed 60 osobami. Jednym z problemów stojących przed firmą McClure jest to, że stadion piłkarski Sheffield FC w Dronfield w Derbyshire nie znajduje się na terenie właściwego hrabstwa, nie mówiąc już o granicach miasta.

„Jedną z moich długoterminowych ambicji jest stworzenie w mieście warunków politycznych, w których będziemy mogli sprowadzić futbol do domu” – mówi McClure. „Zacząłem śpiewać: „Fotbol wraca do domu”. Musimy przywrócić temu klubowi wielofunkcyjny obiekt w centrum miasta, najlepiej tam, gdzie zaczął się futbol. Klasa polityczna w mieście jest świetna, angażuje się. W pewnym sensie istnieje pokoleniowa szansa, aby zrobić coś w mieście”.

Podczas gdy Ryan Reynolds i Rob Mac przywieźli Willa Ferrella i Paula Rudda do Wrexham jako swoich sławnych przyjaciół, McClure zaprosił na niedawny mecz legendę muzyki z Sheffield, Richarda Hawleya. Menedżer Blades, Chris Wilder, jest jego bliskim powiernikiem, mimo że stoi po przeciwnej stronie najbardziej znanego podziału w Sheffield.

Brat McClure’a, Chris, stworzył i odgrywa rolę wirusowej sensacji Steve’a Bracknalla, wściekłego zastępcy menadżera fikcyjnego zespołu Royal Oak. Bracknall ma miliony fanów w mediach społecznościowych, a kiedy w zeszłym tygodniu Royal Oak po raz pierwszy rozegrał prawdziwy mecz, gospodarzem był Sheffield FC. „Największy mecz w historii ligi niedzielnej” obejrzało ponad 2000 widzów, a w Internecie kolejne pół miliona, w tym Robbie Williams.

Przypomina to ewolucję branży, a firma McClure pragnie wejść na nowe rynki. „Ludzie na podstawie doświadczenia tęsknią za czymś nieco innym” – mówi.

W klubie planowane jest wzmocnienie sekcji juniorskiej i żeńskiej. „Chodzi o zbudowanie ekosystemu, w którym wszyscy prosperują, oraz akademii z 1857 r. zakotwiczonej w pierwszym na świecie klubie piłkarskim, który mógłby osiągnąć skalę globalną, jeśli zrobimy to dobrze” – mówi McClure. „Jest wiele do zrobienia, a ja jestem tylko jednym facetem. Nie muszę myśleć, że to wszystko ja. Jest grupa innych ludzi, którzy trzymają mnie za rękę, dorośli, którzy robią to ze mną. Nie próbowałbym tego robić sam, byłoby to bardzo głupie. Tak się składa, że ​​jestem figurantem tego wszystkiego i ogólnym głupcem. „

Zostanie mistrzem świata wagi ciężkiej to coś więcej niż Sheffield FC, ale awans do Północnej Premier League wystarczy.