Kiedy w sobotę na stadionie Twickenham Anglia rozpocznie obronę Sześciu Narodów Kobiet przeciwko Irlandii, przygotowania do pierwszego macierzyństwa odbędą się bez Zoe Stratford, Lark Atkin-Davies i Rosie Galligan. Kelsey Gentles, zawodniczka angielskiej ligi rugby, która wróciła do swojego sportu jako inna zawodniczka i osoba, twierdzi, że zwycięzcy Pucharu Świata powinni ogarnąć nadchodzącą metamorfozę.
Gentles opuściło Women’s Super League jako błyszcząca gwiazda w 2023 roku; kiedy wróciła rok później, urodziwszy córkę Maię, była podporą, która wysadzała dziury w liniach obronnych. Cieszyła się chwalebnym powrotem, zdobywając zwycięską próbę, a York Valkyrie dotarła do Wielkiego Finału, ale po drodze pojawiły się wyzwania.
„Nie ma szablonu, którego można by użyć po powrocie” – mówi Gentles, która w zeszły weekend zadebiutowała w Wigan. „Ciąża nie jest łatwa. Każda kobieta i jej organizm inaczej reaguje. Bardzo przybrałam na wadze i karmiłam piersią. Dostałam naprawdę silnych porannych mdłości, a pod koniec miałam problemy z miednicą, przez co ledwo mogłam chodzić. Z tymi rzeczami trudno było sobie poradzić.
Kelsey Gentles świętuje po zwycięstwie w wielkim finale z York Valkyrie w 2024 r. Zdjęcie: Craig Hawkhead/Alamy
„Nie mogłem już grać na skrzydle. Moje ciało się zmieniło, więc musiałem nauczyć się zupełnie nowej pozycji. Uczyłem się, jak działać jako napastnik – taktycznie i fizycznie – i starałem się nie zepsuć za bardzo. Psychicznie osoba, którą jesteś, zanim urodzisz dziecko, i osoba, którą będziesz, kiedy wrócisz, jest zupełnie inna – i masz dziecko, które musisz utrzymać przy życiu. To była trudna pigułka do przełknięcia nie tylko dla mnie, ale także wielu osób wokół mnie. Moje priorytety były inne przesunięty.”
Charlotte Caslick wyróżniała się przez całą swoją karierę, osiągając szczyty w lidze rugby, związkach zawodowych i siódemkach, ale wie, że stanie przed nowym wyzwaniem, gdy po urodzeniu pierwszego dziecka powróci do elitarnej siódemki, pełnej wysokooktanowych wybuchów sprintu. „Siódemki to zdecydowanie gra dla młodych ludzi” – mówi 31-letni zdobywca Pucharu Świata i mistrz olimpijski.
„Średnia wieku w moim zespole to 23 lata – znacznie mniej niż w drużynie Wallaroos. W drużynie Wallaroos było kilka mam, które potrafią łączyć jedno i drugie, ale siódemki, w związku z harmonogramem podróży i charakterem sportu, przyciągają młodszą publiczność. Bardzo chciałbym połączyć siódemki i piętnastki, jeśli to możliwe, i wziąć udział w kolejnych igrzyskach olimpijskich i domowych mistrzostwach świata, ale oczywiście moje życie zmieni się drastycznie.”
Caslick nie ma w drużynie żadnych koleżanek, które przezwyciężyłyby niewygodne obowiązki bycia mamą w trasie, ale widziała, jak przeciwniczki wracały na tor. „Dhys Faleafaga, która w zeszłym sezonie grała w reprezentacji Nowej Zelandii, ma bliźnięta, a jej partner również gra w siódemce All Black, więc oboje podróżowali i mieli bliźniaki w domu” – mówi Caslick. „Biorąc pod uwagę światowy tor i kilkudniową nieobecność co dwa tygodnie lub co miesiąc, będzie to nieco trudniejsze. Mam nadzieję wrócić. Ale 15 lat daje mi trochę większą elastyczność. „
Australijska rugbystka Charlotte Caslick jest w ciąży z pierwszym dzieckiem. Zdjęcie: Jessica Hromas/The Guardian
Decyzja o tym, kiedy ogłosić ciążę, to kolejna kwestia dla graczy. Wiedząc, że jest w ciąży, ale chcąc poczekać do 12 tygodni, aby upublicznić występ, Caslick musiał przeczekać ostatnią część siódemkowego tournee HSBC w Perth. „Trudno było wymyślić powód, dla którego nie gram! O wiele łatwiej jest być szczerym wobec ludzi” – mówi. „To najdłuższy okres, w jakim nie byłem na boisku, ale uwielbiałem oglądać dziewczyny. Mają świetny sezon. „
Wielu sportowców wróciło po porodzie i osiągnęło swój poprzedni poziom. Tenisistka Elina Svitolina przeżyła spektakularny powrót po urodzeniu małej dziewczynki, docierając do ćwierćfinału French Open i półfinału Wimbledonu w swoich pierwszych dwóch Wielkich Szlemach jako matka; piłkarz Joy Fawcett miała dwójkę dzieci, gdy zdobyła Puchar Świata w 1999 r. i troje dzieci, gdy zdobyła złoty medal olimpijski w 2004 r.; Shelly-Ann Fraser-Pryce po urodzeniu syna Zyona zdobyła złote medale światowe i olimpijskie; a zawodniczka ligi rugby Holly Speakman była już babcią, zanim w wieku 42 lat przeszła na emeryturę.
Shelly-Ann Fraser-Pryce zdobyła złoto w biegu na 100 metrów na Mistrzostwach Świata w 2019 roku. Zdjęcie: Michael Kappeler/Alamy
Gentles zajął miejsce Speakmana w drużynie Wigan, więc inspiracji nie trzeba szukać daleko, ale powrót do sportu nie był prosty. Na międzynarodową scenę ligi rugby przebiła się w 2019 roku, kiedy grała dla Anglii w dziewiątkach świata w Perth – jej pościg i obrona przed Australią stała się popularna – i została nominowana do nagrody Kobiety ze stali.
Ma teraz 26 lat i jest w zupełnie innym miejscu pod względem emocjonalnym i fizycznym. „Kiedy miałam 19 lat, prawdopodobnie zachowywałam się tak, jak niektóre młode dziewczyny czują się teraz: pojawiasz się, po prostu grasz w rugby, nie ma presji, po prostu dobrze się bawisz. Po urodzeniu Mai wróciłam dość szybko. Miałam tylko kilka miesięcy wolnego. Na początku radziłam sobie z tym sama, dowiadując się różnych rzeczy. Każdy tydzień był inny.
„Kiedy tam byłem, priorytetowo traktowałem rugby i było to dla mnie bardzo ważne, ale kiedy odchodziłem, starałem się o tym myśleć. Na zewnątrz dzieje się cały świat. Byłem zawodnikiem w Yorku, ale wszędzie indziej byłem matką. Czasami trudno było zmienić role, zwłaszcza gdy dziecko mogło zachorować lub ząbkować. Ludzie oczekują zaangażowania, jakie miałeś, zanim urodziłeś dziecko. Nie jestem tą samą osobą. Moje priorytety się zmieniły. „
Ciężarne zawodniczki Anglii, które nie występują w Pucharze Sześciu Narodów – w tym Abbie Ward, która spodziewa się drugiego dziecka – korzystają z nowej umowy, która zapewnia im 26 tygodni pełnopłatnego urlopu macierzyńskiego oraz fundusze, które pozwolą ich dzieciom towarzyszyć im na meczach. Zawodnicy angielskiej ligi rugby pracują na pół etatu, więc nie mają takiego wsparcia. Gentles łączy macierzyństwo, grę dla Wigan i pracę w organizacji charytatywnej na rzecz dzieci NSPCC.
W trudnych chwilach zwracała się o radę do swojego kolegi z reprezentacji Anglii, Georgiego Daggera. „Kiedy przeżywałam trudne dni, akceptując swoje ciało takim, jakie jest i jak się zmieniało, Georgie powiedziała mi: „Kelsey, trzy lata zajęło mi powrót do poprzedniego stanu”. Mój mąż (były zawodnik London Broncos Jacob Ogden) mawiał: „Nie musisz tego dalej robić”. Ale jeśli się poddam, to każda inna osoba, która zajdzie w ciążę, będzie oczekiwać, że powrót będzie zbyt trudny. Nie chciałam wysyłać tej wiadomości, że jestem słaba psychicznie.
„Wiele się mówi o tym, że kiedy kobiety rodzą dzieci, zostaje się po prostu matką, a wszystko inne schodzi na dalszy plan. Nie chciałam być tą osobą. Kocham rugby. Nie chcę stracić swojej tożsamości. Chciałam nadal być Kelsey. Po prostu mam dziecko. Bardzo się cieszę, że się nie poddałam, bo jaki byłby to przykład dla Mai?”
Gentles ma wiadomość dla Caslicka i przyszłych zawodników z Anglii: „Bądź dla siebie dobry, ponieważ prawdopodobnie będzie wielu ludzi, którzy nie będą dla ciebie mili i porównają cię do ciebie sprzed urodzenia dziecka, kiedy ta osoba w zasadzie już nie istnieje. Bycie matką to najwspanialszy dar na świecie i nie rozumiem, dlaczego nie możesz robić obu rzeczy”.
Obserwuj Nie wymagamy kasków na Facebooku