Strona główna Pieniądze Oprocentowanie kredytów studenckich może wzrosnąć pomimo ograniczenia stóp | Finanse studenckie

Oprocentowanie kredytów studenckich może wzrosnąć pomimo ograniczenia stóp | Finanse studenckie

6
0


W wyniku działań podjętych przez rząd w tym tygodniu prawdopodobnie niektórzy studenci i absolwenci zapłacą nieco mniejsze odsetki od kredytów studenckich, niż oczekiwano.

Jednak choć wiele osób o wyższych dochodach skorzysta na wiadomości, że odsetki w roku akademickim 2026–2027 zostaną ograniczone do 6%, wiele innych osób prawdopodobnie od jesieni doda do kredytu studenckiego więcej odsetek niż jest to obecnie stosowane. Można za to winić Donalda Trumpa.

Spór o miliony absolwentów uwięzionych przez rosnące długi skupiał się na pożyczkach w ramach planu 2. Wzięli je studenci z Anglii, którzy rozpoczęli studia w okresie od września 2012 r. do lipca 2023 r., oraz studenci z Walii, którzy rozpoczęli studia od września 2012 r.

Wielu osobom co miesiąc pobierane są pieniądze z wypłaty na spłatę pożyczki, ale to, co spłacają, jest niczym w porównaniu z odsetkami dodawanymi co miesiąc, więc kwoty, które są winni, stają się coraz większe.

Co zrobił rząd?

Ogłosił ograniczenie oprocentowania kredytów studenckich „planu 2” od 1 września do 31 sierpnia 2027 r.

Ten 6% limit będzie miał również zastosowanie do pożyczek na studia podyplomowe – czyli planu 3 – zaciągniętych na studia magisterskie lub doktoranckie przez pożyczkobiorców w Anglii i Walii.

Absolwenci Planu 2 i Planu 3 muszą oddać procent wszystkiego, co zarobią powyżej określonego progu (zasady są różne dla każdego z nich) i to się nie zmienia.

Zmieniają się odsetki stosowane do ich długu.

Co roku ministrowie dokonują przeglądu stóp procentowych zadłużenia studentów w oparciu o najnowsze dane o inflacji. Używają miary inflacji RPI za marzec.

Aktualnie stosowana stawka RPI wynosi 3,2%. Ale w przypadku niektórych osób rząd dolicza do tego aż 3%.

Dla osób korzystających z planu 2 całkowita stopa procentowa podczas studiów na uniwersytecie wynosi obecnie 6,2%. Po ich zakończeniu oprocentowanie zależy od ich rocznych dochodów. Osoby o wyższych dochodach – te, które zarabiają 52 885 funtów lub więcej – płacą maksymalną stawkę wynoszącą 6,2%. Osoby zarabiające 29 385 GBP lub mniej płacą stawkę w wysokości 3,2%, natomiast osoby zarabiające pomiędzy tymi dwiema kwotami płacą od 3,2% do 6,2%

Jeśli korzystasz z planu pożyczki podyplomowej, naliczana jest również opłata w wysokości 6,2%.

Ale przez rok od września nikt nie będzie płacił więcej niż 6%.

Dlaczego ministrowie podjęli działania w tym tygodniu?

Z obawy, że wojna w Iranie spowoduje inflację i sprawi, że kredyty studenckie będą jeszcze droższe.

Wartość RPI za marzec 2026 r. zostanie opublikowana 22 kwietnia i większość ekspertów uważa, że ​​w wyniku wojny będzie ona wyższa niż wartość RPI z marca ubiegłego roku, która wyniosła 3,2%. Stopa procentowa w lutym wyniosła 3,6% i oczekiwano, że spadnie, zanim amerykańskie naloty na Iran zmienią trajektorię cen.

W środę w rozmowie z Guardianem Sanjay Raja, główny ekonomista brytyjskiego Deutsche Bank, powiedział, że jego prognozy wskazują, że marcowa inflacja RPI wyniesie 3,88%, podczas gdy szerszy rynek przewidywał 4,08%.

Co to oznacza dla mojego zadłużenia?

Załóżmy, że wskaźnik RPI za marzec wyniesie 4%.

Jeśli korzystasz z planu 2 i masz niskie dochody – mniej niż 29 385 funtów rocznie – odsetki dodawane do Twojej pożyczki wzrosną z 3,2% do 4%.

Jeśli jednak zarabiasz więcej w ramach planu 2 i zarabiasz ponad 52 885 funtów, zapłacisz nieco mniej niż obecnie – a dokładniej o 0,2 punktu procentowego mniej. Bez limitu płaciłbyś 7%.

Instytut Studiów Fiskalnych twierdzi, że w tym scenariuszu górny limit może zmniejszyć całkowitą oczekiwaną spłatę kredytu w całym okresie życia w przypadku dobrze zarabiającego posiadacza planu 2 o około 500 funtów według dzisiejszych cen.

W przypadku osób zarabiających pomiędzy tymi dwoma progami, przy RPI na poziomie 4%, większość zapłaciłaby więcej, ale kilka osób zapłaciłoby nieco mniej ze względu na górny limit.

Tom Allingham, ekspert ds. kredytów studenckich ze strony internetowej Save the Student, twierdzi, że oprocentowanie kredytów studenckich nie ma wpływu na miesięczne spłaty kredytu, które zależą wyłącznie od ich wynagrodzenia.

Dodaje: „Oprocentowanie wpływa jedynie na szybkość wzrostu salda – a ponieważ większość pożyczkobiorców korzystających z planu 2 nie spłaci w całości swoich pożyczek przed ich anulowaniem, ograniczenie to będzie miało istotny wpływ finansowy jedynie na osoby o najwyższych dochodach, które teraz spłacą swoje długi nieco wcześniej”.