Strona główna Sport Fury chce tylko Joshuy, ale czy po 10 latach kłótni kiedykolwiek dojdzie...

Fury chce tylko Joshuy, ale czy po 10 latach kłótni kiedykolwiek dojdzie do super walki? | Tysona Fury’ego

10
0


Tuż przed północą w sobotę, godzinę po pierwszym zwycięstwie swojego najnowszego powrotu, Tyson Fury przerwał znajomy monolog na przewidywalny temat. Właśnie zdeklasował Arslanbeka Machmudowa, twardego, ale ograniczonego rosyjskiego zawodnika wagi ciężkiej, w ciągu 12 jednostronnych rund. Fury chciał jednak rozmawiać tylko o Anthonym Joshui i o tym, czy on i jego stary brytyjski rywal będą kiedykolwiek ze sobą walczyć.

W głębi stadionu Tottenham Hotspur Fury brzmiał na zakłopotanego: „Dziesięć lat przygotowań, a mimo to, po tak długim czasie, nie ma pewności, czy ta walka będzie następna. Nie mam pojęcia. Mam taką nadzieję, ale nie można nikogo do czegoś zmusić.”

Joshua stał przy ringu i nagrywał telefonem często nudną dominację Fury’ego nad Makhmudowem. Ale po ostatnim dzwonku oparł się zaproszeniu do uderzenia w bęben podczas rozgrywki, która była nagłaśniana, opóźniana, przekładana, anulowana i nagłaśniana częściej, niż wielu z nas ma ochotę pamiętać. Fury wyzwał go na żywo w serwisie Netflix, a Joshua w milczeniu odpowiedział mu spojrzeniem. Kiedy wręczono mu mikrofon, odpowiedź Joshuy zatraciła się w zakłopotaniu wynikającym z problemów technicznych, które oznaczały, że nikt go nie słyszał.

Nawet po tym, jak zabrano go na rozmowę kwalifikacyjną, gdzie wręczono mu działający mikrofon, Joshua początkowo nie chciał połknąć wiszącej przynęty. Co zrozumiałe, nadal potrzebuje więcej czasu, aby dojść do siebie po tragicznym wypadku samochodowym, którego doznał wraz ze swoim zespołem cztery miesiące temu w Nigerii. Tego strasznego dnia Joshua stracił dwóch najbliższych przyjaciół.

Tyson Fury zmusza Arslanbeka Makhmudova do wycofania się podczas dominującego meczu na stadionie Tottenham Hotspur. Zdjęcie: Andrew Couldridge/Action Images/Reuters

Nie pomogło to, że Fury był poza zasięgiem słuchu, gdy Joshua rozmawiał bezpośrednio z nim: „Ścigam cię przez ostatnie 10 lat. Podaj mi swoje warunki, a ja będę miał cię na ringu, kiedy będę gotowy. Ja jestem szefem, ty pracujesz dla mnie. Ja jestem wynajmującym.” Joshua dodał: „Kontrakty są przesyłane i prawdopodobnie zobaczysz nas na ringu w następnej kolejności, co jest bardziej niż prawdopodobne”. Zapytany, czy potrzebuje najpierw walki na rozgrzewkę, Joshua ucinał: „Dobre pytanie. To (Fury) może być walką na rozgrzewkę, biorąc pod uwagę to, co widziałem dziś wieczorem”.

Fury, który nie słyszał wywiadu z Joshuą, był sfrustrowany. „Nigdy nie wspomniałem o Anthonym Joshui w okresie przygotowań ani po jego wypadku” – powiedział. „Dałem mu szacunek, na jaki zasługuje, i jego przestrzeń. Dziś wieczorem tu przyszedł i poprosiłem go, aby stoczył tę walkę, ale nie dał odpowiedzi. Moim zdaniem nie chciał dymu. Nie wyglądał tak, jakby tego chciał. Był w szoku.”

Zarówno Fury, jak i Joshua zostali odcięci od boksu. Fury przeszedł przez piekło, wygrywając dwie i remisując jedną ze swoich trzech walk z Deontayem Wilderem. Król cygański także dwukrotnie, nieznacznie, przed przejściem na emeryturę przegrał z Oleksandrem Usykiem. Tymczasem Joshua wyglądał jak skorupa wojownika, którym kiedyś był, kiedy w swojej ostatniej poważnej walce we wrześniu 2024 roku został zmiażdżony przez Daniela Dubois. Joshua wrócił na ring dopiero w grudniu ubiegłego roku, aby uzyskać lukratywną, ale absurdalną walkę z byłym YouTuberem Jake’em Paulem. Joshua wydawał się pozbawiony blasku, zanim złamał Amerykaninowi szczękę.

Fury wyśmiał sugestię, że Joshua potrzebuje odpowiedniego testu z prawdziwym bokserem, zanim wejdzie z nim na ring. „To kolejna przeszkoda. Właśnie rozpalił iskrę człowieka” – powiedział. „Właśnie odniosłem zwycięstwo. Zajmijmy się tym. On ma 36 lat. Ja 37. Jaka jest przeszkoda? To miało się wydarzyć wiele lat temu, ale to wciąż największa walka w boksie. Nie sądzę, żeby był stadion na świecie, którego nie moglibyśmy wyprzedać.” Fury został zapytany, czy negocjowany jest kontrakt na dwie walki z Joshuą. „Najpierw zdobądźmy jednego. Jeden by się przydał.”

Anthony Joshua i promotor Eddie Hearn cieszą się z ringu walką Fury kontra Makhmudov. Zdjęcie: Bradley Collyer/PA

Odrzucił pomysł, że mógłby ulec pokusie rzucenia wyzwania zwycięzcy mającej się odbyć w przyszłym miesiącu rozgrywki o tytuł WBO pomiędzy Fabio Wardleyem a Dubois. „Co mam do udowodnienia niektórym uczniom z dywizji?” – zapytał Fury. „Chcę walczyć z Anthonym Joshuą, w tym samym wieku co ja, z dwiema brytyjskimi legendami boksu. Walczmy, kurwa”.

Czy był zaskoczony, że Joshua nie wszedł na ring w sobotni wieczór? „Tak, otwarcie zaskoczony. Sprowadzono go dziś wieczorem na ring nie bez powodu – żeby wejść na ring, dokonać konfrontacji i podpisać walkę. Podpisałem kontrakt kilka miesięcy temu. Miał okazję przyjąć i uścisnąć dłoń. Zatańczmy. Ale tego nie zrobił. Był bardzo wymijający i nie udzielił żadnych ostatecznych odpowiedzi.

Fury machnął także ręką na pytanie, czy nastąpi podział ogromnej puli pay-per-view w stosunku 50 do 50. „Nie interesują mnie te całe bzdury” – powiedział. „Mam więcej pieniędzy, niż ktokolwiek mógłby wydać w tym pieprzonym pokoju. On dostanie swoje pieniądze, a ja swoje. A jeśli on dostanie 600 milionów funtów, a ja 50 funtów, to życzę mu powodzenia. To coś więcej. „

Spencer Brown, menadżer Fury’ego, powiedział: „Myślę, że do tej walki na 100% dojdzie w tym roku”. Fury nadal wyglądał na niepewnego. Zapytany, czy Joshua potrzebował więcej zrozumienia i przynajmniej jednej walki naprawczej po swojej osobistej tragedii, Fury odpowiedział: „Miał swoje problemy. Wszyscy je mamy. Bóg jeden wie, ja sam miałem problemy. Już wcześniej próbowałem się zabić. Przeszedłem przez to. Miałem wzloty i upadki. Byłem o krok od wyjścia ze szpitala psychiatrycznego. Więc wszyscy mieliśmy swoje problemy i takie jest życie, niestety.

Tyson Fury próbował zawołać Anthony’ego Joshuę zza ringu, ale zawiódł go wadliwy mikrofon. Zdjęcie: Bradley Collyer/PA

„Ale jeśli bierzesz udział w tej grze, albo jesteś bokserem, albo nie. Problem w tym, że jeśli weźmiesz udział w walkach przejściowych w boksie wagi ciężkiej, możesz zostać stłuczony. To nie jest tak, że jesteśmy dwoma zawodnikami wagi muszej i jest to tip-tap. Po prostu powiedz, że walczył z Wilderem, a Wilder rzucił się na niego. Czy ktoś chce jeszcze raz zobaczyć mnie i Wildera? Bóg jeden wie, ja nie.

„Jeśli to nie będzie Anthony Joshua, w następnej kolejności nie jestem zainteresowany boksem. Zjem tysiąc pisanek, dojdę do 35 kamieni. Wypadam. Albo on, albo znowu mnie nie ma. Nie interesują mnie wschodzące gwiazdy. Nie interesuje mnie ktoś, kto próbuje udowodnić mi rację. Nie obchodzą mnie rankingi ani pasy. Teraz interesuje mnie tylko AJ. To najważniejsza walka dla brytyjskiego boksu. „