Strona główna Biznes Perspektywy pokoju na Bliskim Wschodzie

Perspektywy pokoju na Bliskim Wschodzie

12
0

Ponieważ Pakistan odgrywa swoją rolę w trudnym wyzwaniu, jakim jest pośrednictwo pokojowe, można przyjrzeć się czynnikom, które mogą wpłynąć na przebieg negocjacji między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, których celem jest pokojowe rozwiązanie wojny na Bliskim Wschodzie.

Negocjacje są następstwem niedawno uzgodnionego dwutygodniowego rozejmu, a premier Shehbaz Sharif wyraził nadzieję, że 15-dniowe zawieszenie broni stanie się trwałe. Świat wspierał i wychwalał „niestrudzoną” i „odważną” dyplomację Pakistanu.

Prezydent USA Donald Trump powiedział delegacji USA pod przewodnictwem wiceprezydenta JD Vance’a, cytowanej przez Reuters: „Idźcie i pracujcie w dobrej wierze, aby dojść do porozumienia. Jest niecierpliwy. Niecierpliwie pragnie postępu. Powiedział nam i myślę, że jeśli będą negocjować w dobrej wierze, uda nam się znaleźć porozumienie. Ale to ważna sprawa i ostatecznie to od Irańczyków będzie zależeć, w jaki sposób będą negocjować. Mam nadzieję, że podejmą właściwą decyzję.”

Prezydent Trump podobno powiedział także, że rozmowy na temat kryzysu irańskiego będą prowadzone za zamkniętymi drzwiami i że tylko jedna grupa znaczących punktów będzie do zaakceptowania przez Stany Zjednoczone, ale nie podał żadnych szczegółów na temat negocjacji.

„Konflikt obnażył granice amerykańskiej potęgi wyraźniej niż jakakolwiek niedawna wojna”

Pomimo swoich mocnych stron gospodarka amerykańska może nie pozostać odizolowana od narastających negatywnych skutków przedłużającej się wojny z Iranem. Prezydent Trump zaproponował ogromny budżet obronny Stanów Zjednoczonych na rok budżetowy 27 w wysokości 1,5 biliona dolarów, co stanowi 50-procentowy wzrost w stosunku do poprzedniego poziomu i jest najostrzejszą podwyżką od drugiej wojny światowej.

Podziały wywołane wojną przenikają różne instytucje amerykańskie. 2 kwietnia 2026 r. Sekretarz obrony USA Pate Hegseth zmusił trzech najważniejszych generałów USA, w tym szefa sztabu armii, generała Randy’ego George’a, do natychmiastowego przejścia na emeryturę, co stanowiło poważną zmianę w przywództwie w czasie wojny.

W głównym nurcie USA narasta sprzeciw wobec amerykańskiej wojny z wyboru. Ustawodawcy partii Trumpa są podzieleni co do tonu i trajektorii polityki wobec Iranu. W szeregach Republikanów pojawiała się rzadka krytyka w związku z groźbą „unicestwienia cywilizacji irańskiej”. Analityk mówi: „Ten odcinek obnaża podziały w Waszyngtonie”. Różne badania pokazują, że wielu obywateli USA sprzeciwia się wojnie.

8 kwietnia prezydent USA zagroził nałożeniem 50-procentowych ceł na kraje dostarczające broń Iranowi. Wyraził wolę ceł od sankcji jako preferowanej broni gospodarczej, ale jak twierdzą analitycy, jego stosowanie sankcji było jeszcze bardziej przypadkowe, co świadczy o chęci łamania norm po powrocie do Białego Domu. Obecnie złagodzono niektóre sankcje nałożone na Rosję od czasu jej inwazji na Ukrainę w 2022 roku. Polityka celna Stanów Zjednoczonych jeszcze bardziej podzieliła rynki światowe.

Stany Zjednoczone od lat stosują starannie opracowany podręcznik polityki gospodarczej, aby wywierać presję na amerykańskich przeciwników, aby zmienili swoje zachowanie lub przywództwo. „W tym roku Trump osiągnął granice tych narzędzi, decydując się zamiast tego na użycie siły militarnej w celu usunięcia przywódców Iranu i Wenezueli” – wynika z niedawnego raportu analitycznego Alana Rappeporta w „The New York Times”.

Stany Zjednoczone od lat wykorzystują starannie zaprojektowaną politykę gospodarczą, aby wywierać presję na amerykańskich przeciwników; w tym roku Trump osiągnął granice tych narzędzi

Dla kontrastu wojna w Iranie miała pewne charakterystyczne cechy tego, jak zdeterminowany naród broni się przed zagraniczną agresją. W rzeczywistości, według słów amerykańskiego politologa, ta wojna transformacyjna, jeśli będzie się przedłużać, może „nieodwracalnie zmienić porządek globalny”.

W ostatnich latach konwencjonalna mądrość geopolityczna głosiła, że ​​porządek światowy zmierza w stronę trzech ośrodków władzy, Stanów Zjednoczonych, Rosji i Chin, które, jak się zakłada, wywodzą się przede wszystkim ze skali gospodarczej i potencjału militarnego.

„To założenie już nie jest aktualne” – mówi Robert A Pape, profesor nauk politycznych, który kieruje projektem Chicago dotyczącym bezpieczeństwa i zagrożeń. Szybko wyłania się czwarty ośrodek władzy, który nie rywalizuje z trzema narodami pod względem gospodarczym ani militarnym, napisał w swoim niedawnym artykule w „The New York Times”. Dodaje, że nowo odkryta potęga Iranu wynika z kontroli nad Cieśniną Ormuz, najważniejszym wąskim gardłom energetycznym w światowej gospodarce.

Poszerzająca się przestrzeń i możliwości. Zmieniający się świat daje impuls niezwyciężonemu pędowi pokoleń narodu, takiego jak Palestyńczycy i Kaszmirczycy, do walki o osiągnięcie swojego indywidualnego i narodowego prawa do samostanowienia.

Analityk pakistański, który wykonał szeroko zakrojone prace nad zarządzaniem sektorem publicznym i prywatnym, identyfikuje inne godne uwagi cechy wojny. Iran nie pokonał Stanów Zjednoczonych w konwencjonalnym sensie, ale osiągnął coś o głębokim znaczeniu, napisał Asad Ali Shah w swoim artykule opublikowanym w The News. „Pokazał światu, że nawet najpotężniejsze państwo na ziemi nie może łatwo narzucić swojej woli zdeterminowanej potędze regionalnej, posiadającej strategiczną głębię, wytrzymałość i kontrolę nad swoim krytycznym położeniem geograficznym”.

Dalej zauważa: „Konflikt obnażył granice amerykańskiej potęgi wyraźniej niż jakakolwiek niedawna wojna. To także sprawia, że ​​jedna prawda jest nieunikniona. Tego kryzysu nie można rozwiązać militarnie.”

Opublikowano w Tygodniku Biznes i Finanse Dawn, 13 kwietnia 2026 r