Strona główna Sport Naklejka szok: mieszkańcy Los Angeles zaniepokojeni ceną przedsprzedaży biletów na Igrzyska Olimpijskie...

Naklejka szok: mieszkańcy Los Angeles zaniepokojeni ceną przedsprzedaży biletów na Igrzyska Olimpijskie 2028 | Igrzyska Olimpijskie w Los Angeles 2028

12
0


Ponieważ 2 kwietnia bilety na Igrzyska Olimpijskie 2028 w Los Angeles trafiły do ​​lokalnych mieszkańców, podekscytowanie igrzyskami ustąpiło miejsca szokowi wśród niektórych mieszkańców Angelenos w związku z, jak to określają, wygórowanymi cenami i nieoczekiwaną opłatą za obsługę.

Firma LA28 udostępniła falę miejsc w loterii w przedsprzedaży mieszkańcom południowej Kalifornii, gdzie odbędzie się większość zawodów, oraz Oklahoma City, które będzie gospodarzem zawodów slalomu kajakowego i softballu. Ceny biletów wahały się od 28 dolarów do tysięcy.

Wielu mieszkańców stwierdziło, że bilety za 28 dolarów zostały szybko wyprzedane lub niedostępne na bardziej popularne sporty, takie jak gimnastyka i lekkoatletyka, i zamiast tego pozostały z biletami wykładniczo droższymi. Oprócz ceny biletu klienci otrzymali 24% opłaty za obsługę, która według LA28 miała zostać przeznaczona na takie potrzeby, jak obsługa klienta podczas Igrzysk.

Mieszkanka Los Angeles, Kathy Dorn, powiedziała Guardianowi, że 3 kwietnia zarejestrowała się na loterię, aby kupić los, i była zaskoczona cenami oraz zaniepokojona losem tych, którym losy przypadły później tego dnia.

„Większość biletów na zajęcia gimnastyczne została wyprzedana w moim przedziale czasowym. Nie spodziewałam się, że znikną tak szybko” – powiedziała. „Ogólnie rzecz biorąc, ceny wydały mi się dość wysokie i nie wydawało się, aby udostępniono dodatkowy asortyment dla osób z późniejszymi przedziałami czasowymi, co sprawiło, że było to jeszcze bardziej frustrujące”.

Ostatecznie Dorn wydał około 1200 dolarów na bilety na eliminacje do gimnastyki artystycznej i artystycznej oraz finały żeglarskie. Chciała wybrać się na imprezę pływacką, ale zrezygnowała, gdy zobaczyła cenę. „Nie chciałam wydawać 558 dolarów za bilet na dwugodzinne wydarzenie” – dodała.

Pewien mieszkaniec Los Angeles powiedział lokalnej filii NBC, że wydał 11 000 dolarów na osiem biletów na wydarzenia lekkoatletyczne, z czego prawie 400 dolarów poszło na opłatę manipulacyjną.

„To wybór” – powiedział NBC Los Angeles kupujący bilety Tony Anthony. „Nie osiągnęliśmy najwyższego poziomu, ale mieściliśmy się w przedziale 1000 dolarów za bilet. Słyszy się takie rzeczy, jak: „Bilety już od 28 dolarów” i nie było żadnego dostępnego.”

W odpowiedzi na frustrację związaną z faktem, że ceny biletów są poza zasięgiem wielu mieszkańców, Reynold Hoover, dyrektor generalny Igrzysk Olimpijskich w Los Angeles, powiedział, że większość biletów za 28 dolarów trafiła do nabywców w południowej Kalifornii i Oklahoma City.

„Sukces przedsprzedaży Locals mówi sam za siebie: setki tysięcy biletów po 28 dolarów – najniższych cenowo biletów na igrzyska we współczesnej historii – sprzedano lokalom z Los Angeles i OKC” – stwierdził w oświadczeniu.

Gigi Gutierrez, rzeczniczka LA28, powiedziała NBC Los Angeles, że bilety na najpopularniejsze wydarzenia igrzysk, takie jak pływanie i piłka nożna, są porównywalne z cenami innych najważniejszych wydarzeń sportowych, takich jak Super Bowl i nadchodzące mistrzostwa świata, które odbędą się w kilku miastach w USA, Meksyku i Kanadzie od 11 czerwca do 19 lipca.

„Próbowaliśmy przeważyć te bilety (bilety za 28 dolarów) w tej grupie miejscowej, ponieważ chcieliśmy mieć pewność, że lokalni mieszkańcy Angelenos będą mieli jak największy dostęp do naszych biletów za 28 dolarów” – powiedział Gutierrez. „Mamy naprawdę przystępną grupę biletów, aby to zrównoważyć, ponieważ najlepsze miejsca w obiekcie są droższe”.

LA28 twierdzi, że ceny biletów mają zapewnić LA28, którego budżet wynosi ponad 7,1 miliarda dolarów, osiągnięcie progu rentowności, dzięki czemu miasto nie będzie musiało pokrywać żadnych kosztów z pieniędzy podatników. Byłoby to odejściem od niedawnych igrzysk olimpijskich w Grecji i Brazylii, które pozostawiły miasta z zadłużeniem i rozpadającymi się obiektami.

Obawy związane z ceną dostępu i śladem gospodarczym pozostawionym przez igrzyska olimpijskie są szczególnie dotkliwe dla mieszkańców Inglewood, miasta w większości czarnoskórego i latynoskiego, położonego w Los Angeles, gdzie odbędzie się ceremonia otwarcia oraz wydarzenia związane z pływaniem i koszykówką. W ostatnich latach miasto zbudowało strefę rozrywki obejmującą stadion SoFi, na którym odbywają się mecze Los Angeles Rams i artystów takich jak Beyoncé, oraz Intuit Dome, na którym gra drużyna Los Angeles Clippers.

Nawet dzięki nowym obiektom nie wszystkie firmy w Inglewood odniosły korzyści ekonomiczne, a niektóre w centrum miasta walczyły o utrzymanie się na rynku i przyciągnięcie klientów.

Obecnie perspektywa igrzysk olimpijskich budzi wśród mieszkańców tej społeczności obawy, że podczas igrzysk będą musieli stawić czoła największemu ruchowi ulicznemu, zatorom i hałasowi, a ich uczestnictwo będzie droższe.

„Nie powinniśmy po prostu dźwigać całego ciężaru igrzysk olimpijskich, powinniśmy móc w nich uczestniczyć” – powiedziała CBS LA, pochodząca z Inglewood Yolanda Davidson.