Strona główna Sport Wyprzedaż BBL za pół miliarda dolarów stoi w miejscu, gdy stany wzywają...

Wyprzedaż BBL za pół miliarda dolarów stoi w miejscu, gdy stany wzywają Cricket Australia do cierpliwości | Wielka Liga Basha

22
0


Cricket Australia nie zrobiło jeszcze wystarczająco dużo, aby przekonać dwóch kluczowych interesariuszy o zaletach sprzedaży udziałów we franczyzach Big Bash League, pozostawiając przyszłość ligi T20 pod znakiem zapytania.

Dyrektor naczelny Cricket NSW, Lee Germon, wyraził swój sprzeciw wobec tej propozycji w środę rano i potwierdził, że Sydney Thunder i Sydney Sixers nie będą zaangażowane w proces wyceny klubów prowadzonych przez CA.

Później w środę dyrektor generalny Kalifornii, Todd Greenberg, powiedział, że proces jest w toku.

„Otrzymujemy odpowiedzi od stanów na naszą propozycję dotyczącą prywatnych inwestycji w kluby BBL i pozostajemy otwarci na dyskusję na temat wszelkich pytań lub wątpliwości dotyczących tego modelu” – powiedział.

„Proces ten opiera się na szacunku i współpracy, a w najlepszym interesie australijskiego krykieta jest kluczowym czynnikiem branym pod uwagę przez wszystkich zaangażowanych”.

CA zamierza pójść w ślady The Hundred w Wielkiej Brytanii i udostępnić franczyzy BBL – obecnie obsługiwane przez sześć australijskich stowarzyszeń stanowych – dla inwestycji prywatnych.

Zeszłoroczna aukcja EBC dotycząca franczyz The Hundred zebrała 520 milionów funtów (około 1 miliarda dolarów) w obliczu globalnego wzrostu pieniędzy napływających do franczyzowego krykieta, na czele którego stał sukces indyjskiej Premier League.

Rośnie również konkurencja o BBL ze strony początkujących lig z Republiki Południowej Afryki i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, które rywalizują o graczy i zainteresowanie podczas tradycyjnego letniego okna w Australii.

Zgodnie z propozycją CA do 49% franczyzy każdego stanu mogłoby zostać sprzedane prywatnym właścicielom, przy wycenie do 200 milionów dolarów na zespół.

Część nadzwyczajnych wpływów wróci do stanów w drodze początkowego zastrzyku gotówki, a większa część wpłynie w postaci płatności rocznych.

Oprócz inwestowania w BBL CA chciałaby również stworzyć przyszły fundusz z wpływów.

Germon powiedział, że jego organizacja nie jest przekonana do tej propozycji.

„Naszą największą obawą są inwestycje zewnętrzne w ekosystem krykieta, który obecnie działa bardzo skutecznie i bardzo dobrze” – powiedział.

„Nawiasem mówiąc, widzimy tu pewne ryzyko, które podziela Cricket Australia.

„Myślę, że wszyscy rozumiemy, że jednym z zagrożeń związanych z wprowadzeniem tej (inwestycji) jest nagłe otwarcie zaangażowania inwestorów zewnętrznych, którzy nie będą mieli wspólnych celów ze stanami lub Cricket Australia pod względem sposobu, w jaki chcą, aby gra była prowadzona”.

Dyrektor naczelny Cricket Queensland Terry Svenson powiedział po posiedzeniu zarządu we wtorek wieczorem, że „nie podjęto żadnej ostatecznej decyzji”.

„Ale dobra dyskusja” – stwierdził. „(Pytamy) w tym tygodniu o dalsze wyjaśnienia ze strony CA w kilku kwestiach, które pomogą nam podjąć ostateczną decyzję”.

Cricket NSW jest bardziej oporny wobec tej propozycji i opracował alternatywną strategię, która ma nadzieję, że zyska poparcie innych zainteresowanych stron.

Jego plan nie zakładałby sprzedaży udziałów we franczyzach, ale raczej miał na celu zwiększenie inwestycji w BBL poprzez zwiększenie przychodów w innych obszarach, w tym zwrotów od partnerów bukmacherskich.

Germon powiedział w środę, że strategia obejmuje coś więcej niż tylko zwiększenie przychodów z gier hazardowych.

„Jest tam wiele kolejek. Chodzi o zysk z biletów, frekwencję, sponsoring komercyjny i wiele różnych rzeczy” – powiedział.

„Niektóre będą bardziej akceptowalne niż inne, niektóre będą bardziej osiągalne niż inne, ale uważamy, że należy na nie spojrzeć pod kątem zapewnienia możliwości sfinansowania naszej drogi przez to wszystko i rozwoju BBL bez konieczności od razu sprzedawania naszych klubów”.

Zapytany w środę przez reporterów, czy istnieją obawy co do perspektywy zwiększenia uzależnienia sportu od hazardu, Germon powiedział, że przychody z zakładów są już częścią krykieta.

„(Zakłady) to jedna z wielu, które zidentyfikowaliśmy i podkreśliliśmy. Teraz wiele z nich można wykluczyć, wiele z nich można zwiększyć pod względem znaczenia i jest to proces, przez który musimy teraz przejść, biorąc tego rodzaju rzeczy pod uwagę. „