Strona główna Wiadomości Jak Korea Południowa planuje wykorzystać kryzys w Iranie do pobudzenia rewolucji w...

Jak Korea Południowa planuje wykorzystać kryzys w Iranie do pobudzenia rewolucji w zakresie odnawialnych źródeł energii | Korea Południowa

10
0


W Guyang-ri, wiosce rolniczej liczącej 70 gospodarstw domowych, położonej około 90 minut na południowy wschód od Seulu, mieszkańcy spotykają się na bezpłatnych wspólnych lunchach sześć dni w tygodniu. Posiłki są finansowane przez zainstalowaną w wiosce instalację fotowoltaiczną o mocy jednego megawata, która co miesiąc generuje około 10 milionów wonów (6800 dolarów) zysku netto.

„Mieszkańcy codziennie jedzą razem lunch, więc widzimy swoje twarze i rozmawiamy” – mówi Jeon Joo-young, sołtys wioski. „Więzi i solidarność między mieszkańcami stają się znacznie mocniejsze. Życie staje się przyjemniejsze.”

Zmiana była dramatyczna. Przed uruchomieniem projektu fotowoltaicznego w 2022 r. we wsi liczącej około 130 osób nie było restauracji, nie było łatwego sposobu poruszania się i brakowało infrastruktury komunalnej. Teraz dochody z energii słonecznej pokrywają posiłki, wiejski „autobus szczęścia” dla starszych mieszkańców, stół do tenisa stołowego i zajęcia kulturalne.

Mieszkańcy wsi Guyang-ri mogą cieszyć się darmowym posiłkiem – jednym z bezpłatnych świadczeń publicznych wynikających z zainstalowanych w wiosce paneli słonecznych. Zdjęcie: Spółdzielnia fotowoltaiczna w wiosce Guyang-ri

Wieś celowo zdecydowała się przeznaczyć dochody z energii słonecznej na opiekę społeczną, a nie na indywidualne dywidendy. Jeon twierdzi, że mieszkańcy podjęli tę decyzję sami, a nie dali się ich przekonać.

„Jeśli podzielisz pieniądze jako dochód indywidualny, ludzie poczują się odłączeni. Ludzie, którzy nie znali się latami, teraz poznają się w ciągu kilku dni” – mówi.

Guyang-ri stanowi krajowy prototyp szybko rozwijającego się południowokoreańskiego programu „wiosek generujących dochód słoneczny”, którego celem jest dotarcie do 2500 wiosek do 2030 r. Rząd zamierza utworzyć w tym roku 700 wiosek – znacznie więcej z około 150.

Przyspieszenie stanowi część wysiłków prezydenta Lee Jae Myunga mających na celu wykorzystanie kryzysu w Iranie jako katalizatora szybszego przejścia na czystą energię. Kraj importuje ponad 90% swojej energii pierwotnej, w tym około 70% ropy naftowej, przez cieśninę Ormuz.

Lee wielokrotnie przedstawiał zależność od paliw kopalnych jako niebezpieczną słabość, mówiąc swojemu gabinetowi, że „los narodu” zależy od transformacji energetycznej.

Wiele celów w zakresie energii odnawialnej powstało jeszcze przed kryzysem, w tym cel polegający na wytwarzaniu 20% energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych do 2030 r. i wycofaniu węgla do 2040 r., ale urzędnicy twierdzą, że tempo i pilność polityczna gwałtownie się zmieniły, a finansowanie wzrosło.

Budżet dodatkowy przeznacza około 500 miliardów wonów na transformację energetyczną, finansowanie modernizacji infrastruktury sieciowej i zwiększanie ogólnego rocznego wsparcia dla projektów dotyczących energii odnawialnej do rekordowej kwoty 1,1 biliona wonów (670 mln dolarów).

400 miliardów wygranych w postaci niskooprocentowanych pożyczek zostanie przekazanych innym wioskom w celu przyspieszenia wdrażania projektów paneli słonecznych. Zdjęcie: Spółdzielnia fotowoltaiczna w wiosce Guyang-ri

Dodatkowo na rzecz programu wiejskiego zostanie przekazanych 400 miliardów wonów w postaci niskooprocentowanych pożyczek, aby przyspieszyć wdrażanie.

Kim Sungwhan, minister klimatu, energii i środowiska, powiedział: „Na całym świecie wojna na Bliskim Wschodzie powoduje jeszcze szybsze przyspieszenie transformacji w zakresie energii odnawialnej, więc Korea również musi przyspieszyć”.

Odświeżam stary problem

Jednak w miarę zwiększania się skali programów dotyczących energii odnawialnej kolidują one z wydajnością sieci elektroenergetycznej. Duża część południa i południowego zachodu, gdzie skoncentrował się rozwój energetyki słonecznej i wiatrowej, osiągnęła już limity wydajności lub prawie je osiągnęła. Gigawaty projektów OZE czekają na podłączenie do sieci, a część mocy odnawialnych w efekcie zostanie zmarnowana.

Hong Jong Ho, ekonomista ds. energii na Uniwersytecie Narodowym w Seulu, twierdzi, że kryzys energetyczny w Korei Południowej rozpoczął się na długo przed wojną w Iranie.

Według Honga państwowe przedsiębiorstwo użyteczności publicznej Korea Electric Power Corporation (Kepco), które kontroluje krajowe wytwarzanie, przesył i dystrybucję jako de facto monopol i posiada udziały w państwowych spółkach obsługujących większość elektrowni węglowych i jądrowych, utrzymuje sztucznie niskie ceny energii elektrycznej i zniechęca do inwestycji w infrastrukturę odnawialną.

„Dziesiątki lat subsydiowanej przez rząd energii elektrycznej sprawiły, że wielu Koreańczyków postrzega energię jako dobro publiczne, które rząd powinien dostarczać tanio i w dużych ilościach” – mówi, co z kolei podważa społeczną akceptację kosztów transformacji.

Kepco skupiło się na planach budowy linii przesyłowych wysokiego napięcia z południowych regionów bogatych w odnawialne źródła energii do Seulu, ale budowa trwa ponad dziesięć lat i napotyka na rosnący lokalny opór ze strony mieszkańców, którzy uważają ją za niesprawiedliwą: obszary wiejskie poświęcają grunty na rzecz zaopatrzenia kapitału, nie uzyskując przy tym żadnych korzyści cenowych w ramach jednolitego krajowego systemu cen.

Nacisk na rozwój energii słonecznej ujawnia również zależność Korei Południowej od chińskich łańcuchów dostaw. Zdecydowana większość paneli słonecznych zainstalowanych w kraju pochodzi z Chin, co odzwierciedla ich dominację w światowej produkcji i znacznie niższe koszty.

Nacisk na rozwój energii słonecznej ujawnia również zależność Korei Południowej od chińskich łańcuchów dostaw. Zdjęcie: Spółdzielnia fotowoltaiczna w wiosce Guyang-ri

Rząd zareagował, wprowadzając środki obejmujące wymogi dotyczące modułów krajowych dla wiosek fotowoltaicznych i plany wprowadzenia certyfikacji śladu węglowego w przypadku importu.

Jednak grupy ekologiczne argumentują, że ogólna reakcja na transformację energetyki jest niewystarczająca.

Gahee Han z grupy Solutions for Our Climate przyznała, że ​​prezydent Lee zasygnalizował „prawdziwy zamiar polityczny” dotyczący przyspieszenia transformacji.

Jej zdaniem problemem jest to, czy dynamika może przełożyć się na realizację. Podczas gdy w budżecie dodatkowym na transformację energetyczną przeznaczono około 500 miliardów wonów, około 5 bilionów wonów przeznaczono jednocześnie na absorpcję podwyżek cen paliw kopalnych, w tym na bezpośrednie dotacje dla rafinerii ropy naftowej w ramach systemu pułapów cenowych ropy naftowej.

„Rząd, który tłumi sygnały cenowe, to ten sam rząd, który wzywa społeczeństwo do oszczędzania energii” – mówi Han. „Ta sprzeczność odzwierciedla głębszy sposób myślenia instytucjonalnego, który w dalszym ciągu chroni operatorów zasiedziałych na rynku paliw kopalnych przed rzeczywistością rynkową”.

Rząd opóźnił zamknięcie niektórych elektrowni węglowych i przyspieszył ponowne uruchomienie reaktorów jądrowych, co urzędnicy określają jako tymczasowe środki mające na celu utrzymanie stabilności sieci w obliczu kryzysu na Bliskim Wschodzie. Jednak niedawne posiedzenie gabinetu potwierdziło, że „opłaty za moc”, czyli gwarantowane strumienie dochodów, będą nadal napływać do 21 elektrowni węglowych po 2040 r. jako awaryjne rezerwy energii.

„Okno do transformacji jest teraz otwarte” – mówi Han. „To, czy ten rząd będzie miał instytucjonalną odwagę, aby z niej skorzystać, to pytanie, które zdefiniuje przyszłość energetyczną Korei”.