Strona główna Świat Papież Leon, ponownie zaatakowany przez Trumpa, twierdzi, że świat potrzebuje przesłania pokoju

Papież Leon, ponownie zaatakowany przez Trumpa, twierdzi, że świat potrzebuje przesłania pokoju

12
0

Papież Leon XIV i Pierwsza Dama Kamerunu Chantal Biya przyglądają się przemówieniu prezydenta Paula Biya w Yaounde. – AFP

YAOUNDE: Papież Leon powiedział w środę, że świat musi usłyszeć przesłanie o pokoju i współistnieniu, po tym jak prezydent USA Donald Trump zaatakował go w tym tygodniu po raz drugi w mediach społecznościowych.

Leo przybył w środę do stolicy Kamerunu Yaounde, gdzie premier Joseph Dion Ngute ucałował go w rękę po zejściu z papieskiego samolotu. Następnie obaj mężczyźni przeszli czerwonym dywanem wyłożonym duchownymi kameruńskimi w czarnych szatach i ubraną na biało orkiestrą dętą. Kobiety ubrane w tkaniny z twarzą Leo tłoczyły się w jego samochodzie odjeżdżającym z lotniska.

Przemawiając podczas lotu z Algierii do Kamerunu na drugi etap burzliwej 10-dniowej podróży po Afryce, pierwszy papież USA nawoływał do szacunku dla wszystkich ludzi i powiedział, że jego dotychczasowe podróże pokazały, jak ważne jest kontynuowanie dialogu między różnymi społecznościami.

„Chociaż mamy różne wierzenia, mamy różne sposoby oddawania czci, mamy różne sposoby życia, możemy żyć razem w pokoju” – powiedział papież, odnosząc się do swoich dwóch dni spędzonych w głównie muzułmańskiej Algierii, gdzie Kościół katolicki stanowi niewielką mniejszość. „Promowanie tego rodzaju wizerunku jest czymś, co świat musi dziś usłyszeć”.

„Rada sumienia”

Papież Leon XIV wezwał w środę władze Kamerunu, aby już pierwszego dnia wizyty w kraju zbadały swoje „sumienie” i zerwały „łańcuchy korupcji”.

Powitany przez radosne tłumy zgromadzone na ulicach, urodzony w USA papież wygłosił swoje pierwsze przemówienie niezwykle bezpośrednim tonem do urzędników, w tym do 93-letniego prezydenta Paula Biya, który od 1982 r. mocno przewodzi temu środkowoafrykańskiemu krajowi.

„Bezpieczeństwo jest priorytetem, ale należy je zawsze realizować z poszanowaniem praw człowieka” – powiedział papież w obecności Biyi, którego władze stłumiły protesty wywołane jego kwestionowaną reelekcją na ósmą kadencję w październiku.

„Władze publiczne mają służyć jako pomosty, a nie źródła podziałów, nawet jeśli wydaje się, że panuje brak bezpieczeństwa” – dodał.

We wtorek kilka grup społeczeństwa obywatelskiego potępiło „bezprecedensowy okres represji” od czasu wyborów prezydenckich. Wezwali także do uwolnienia więźniów politycznych, z których część jest przetrzymywana bez podstawy prawnej.

Spośród około 2782 więźniów zarejestrowanych przez organizacje 2630 nie zostało skazanych, powiedział Herve Nzouabet Kweto z organizacji pozarządowej Source de vie (Źródło życia), który podpisał oświadczenie.

„Nadszedł czas, aby zrobić rachunek sumienia i podjąć odważny krok naprzód” – powiedział papież w swoim przemówieniu. „Aby zapanował pokój i sprawiedliwość, należy zerwać łańcuchy korupcji” – dodał. W odpowiedzi Biya powiedział urzędnikom i dyplomatom zgromadzonym w stolicy Yaounde, że „świat potrzebuje przesłania pokoju” przyniesionego przez Leona.

„Pokój społeczny”

Pod okiem Biyi Kamerun od dawna nękany jest powszechną defraudacją, zajmując 142. miejsce na 182 w indeksie korupcji 2025 organizacji Transparency International.

W ostatnich latach 93-letni przywódca zwielokrotnił liczbę wyjazdów zagranicznych, czy to na leczenie, czy na wakacje do eleganckiego hotelu w Genewie, gdzie opozycja oskarża go o wydawanie ogromnych sum pieniędzy podatników.

Międzynarodowe konsorcjum dziennikarzy śledczych, Organised Crime and Corruption Reporting Project (OCCRP), oszacowało w 2018 r. łączną długość jego prywatnych pobytów za granicą na 4,5 roku w ciągu trzech i pół dekady, a ich koszt wyniósł 65 mln dolarów.

Podkreślił rolę „organizacji kobiecych i młodzieżowych, związków zawodowych, humanitarnych organizacji pozarządowych, a także przywódców tradycyjnych i religijnych” w „tkaniu tkanki pokoju społecznego”.

Wezwał do zakończenia konfliktu separatystycznego w anglojęzycznej północno-zachodniej części Kamerunu, dokąd uda się z wizytą w czwartek pod ścisłą ochroną.

Przywódcy USA krytyczni wobec papieża

Trump, który w przeddzień podróży papieża zaatakował Leona jako „strasznego”, podwoił swoją wypowiedź w poście w mediach społecznościowych pod koniec wtorku, pomimo powszechnego sprzeciwu ze strony amerykańskich chrześcijan ze wszystkich stron spektrum politycznego.

Leon, który w maju mija rok jako przywódca Kościoła liczącego 1,4 miliarda członków, przez pierwsze 10 miesięcy swego życia zachowywał stosunkowo dyskrecję jak na papieża, ale w ostatnich tygodniach stał się zdeklarowanym krytykiem wojny amerykańsko-izraelskiej z Iranem.

Papież powiedział w poniedziałek, że zamierza w dalszym ciągu krytykować wojnę niezależnie od komentarzy Trumpa. Wiceprezydent USA JD Vance również powiedział we wtorek, że ważne jest, aby papież „był ostrożny, gdy mówi o sprawach teologicznych”, gdy mówi o konflikcie. Papież nie odniósł się konkretnie do ich komentarzy na temat środowego lotu.

Nawiązał do pism jednego ze swoich duchowych wpływów, św. Augustyna z Hippony. Powiedział, że święty, który zmarł w 430 roku, miał wizję „dążenia do jedności między wszystkimi narodami i szacunku dla wszystkich narodów, pomimo różnic”.

Opublikowano w Dawn, 16 kwietnia 2026 r