Strona główna Kultura Phil Ellis: Recenzja maty do kąpieli – głupek Taskmaster świętuje swoje niepowodzenia...

Phil Ellis: Recenzja maty do kąpieli – głupek Taskmaster świętuje swoje niepowodzenia w wieku średnim | Komedia

7
0


Phil Ellis ogląda programy specjalne na Netfliksie i zauważył, że wszystkie stand-upy alfa mają teraz hype, który przed występem podkręca im atmosferę. Oto zatem jego własna wersja: powłóczący nogami mieszkaniec północy (komiks Tom Short) z śmiertelną powagą przedstawia listę braków osiągnięć Ellisa z wytartym amerykańskim akcentem, przerywanym efektami wystrzałów i syreną powietrzną. Skromny sukces w roli Taskmastera nie uderzył Ellisa do głowy: w swoim nowym programie nadal rozkoszuje się niepowodzeniami i banałami swojego wieku średniego. 44-letni mężczyzna niedawno przeprowadził się do domu z rodzicami – kawaler, łysiejący, chudy.

W Bath Mat zamienia to wszystko w ochrypły śmiech, zachęcając nas do obrzucania go obelgami, przeprowadzania ankiet z publicznością na temat jego spostrzeżeń i sam się śmieje, myśląc, że uchodzi mu to na sucho, zarabiając na życie. Przez dwie godziny stwierdziłem, że zestaw jest bardziej wytłumiony niż skoncentrowane hity Ellisa, które podobały mi się na marginesie. To pozbawione struktury kompendium ledwie powiązanych ze sobą układów, kładący większy nacisk na taki sobie stand-up niż na głupkowate wybryki, które często charakteryzują jego twórczość. W sekcjach takich jak pogawędka, którą prowadzi ze swoją publicznością na temat wypadków drogowych lub inna na temat luksusowego traktowania zwierząt domowych, jesteśmy na terytorium mniej skupionym na precyzyjnej komedii, a bardziej przekomarzania się.

To całkiem uczciwe: jak wiedzą fani jego chaotycznego programu dla dzieci Funz i Gamez, niewielu robi to lepiej niż Ellis. A tu jest świetna zabawa, kiedy pokazuje zabawne zdjęcia z albumu ze zdjęciami z dzieciństwa, dzieli się opowieściami o głupich występach i żartuje o tym, jak rzadko rodzice witają go w domu rodzinnym. Rozproszone przedstawienie najskuteczniej łączy się w swoim tytułowym programie, gdy podejście Ellisa do akwizycji tłumu – w tym przypadku do pytania o maty do kąpieli – wywołuje żywą i zabawną reakcję. Późniejsza część, uzupełniająca informacje o jego ojcu i zmarłej babci, ożywia kilka uderzających, komiksowych scenariuszy.

Jeśli niewiele tu występów zaowocuje wykrzyknikami wystrzałów i wykrzykników, które jego hypeman nadal stosuje – cóż, właśnie o to chodzi w przypadku Ellisa, który chełpi się zrujnowaniem i znajduje powód do świętowania w bzdurach.

Trasa koncertowa do 15 stycznia