DHAKA: Bangladesz wezwał w poniedziałek wysłannika Indii, aby zaprotestować przeciwko traktowaniu doradcy premiera Tarique Rahmana podczas ostatniej sprzeczki między sąsiadami z Azji Południowej.
Minister spraw zagranicznych Khalilur Rahman nazwał to „nieoczekiwanym i niefortunnym incydentem”.
Państwowa agencja informacyjna BSS z Dhaki poinformowała, że ministerstwo spraw zagranicznych wezwało indyjskiego zastępcę wysokiego komisarza Pawana Badhe. BSS poinformowało, że doradca rządu ds. strategii Zahed Ur Rahman został zatrzymany na lotnisku w New Delhi, dokąd udał się na konferencję, i przesłuchiwany przez kilka godzin.
„Chociaż władze indyjskie pozwoliły mu później kontynuować wizytę, zdecydował się wrócić do Bangladeszu” – powiedział BSS. Indie nie skomentowały publicznie zdarzenia.
Stosunki między sąsiadami są napięte od czasu powstania w 2024 r., które obaliło rząd szejka Hasiny w Dhace.
Więzy poprawiły się po tym, jak Tarique Rahman odniósł miażdżące zwycięstwo w wyborach, przejmując pałeczkę od tymczasowej administracji, która rządziła 170-milionowym krajem od czasu obalenia Hasiny. Od czasu ucieczki przed rewolucją Hasina ukrywa się w Indiach, a Bangladesz wielokrotnie zwracał się o jej ekstradycję.
Opublikowano w Dawn, 16 czerwca 2026 r