Strona główna Wiadomości LIV i pozwól umrzeć: rebelianci golfowi liczą koszty cięć w Arabii Saudyjskiej,...

LIV i pozwól umrzeć: rebelianci golfowi liczą koszty cięć w Arabii Saudyjskiej, a inne sporty obawiają się najgorzej | Seria golfowa LIV

12
0


Odgłosy niezaplanowanego spotkania dyrektorów LIV Golf w Nowym Jorku, które odbyło się w tym tygodniu, były odczuwalne daleko poza ich eleganckimi biurami w Hudson Yards, w zachodniej części Manhattanu.

Oczekiwano spowolnienia hojnych wydatków Arabii Saudyjskiej na sport, które według konserwatywnych szacunków kosztowały królestwo ponad 10 miliardów dolarów w ciągu ostatnich pięciu lat, ale wycofanie przez Fundusz Inwestycji Publicznych wsparcia finansowego dla tournée rebeliantów – o czym po raz pierwszy zwrócono uwagę dyrektorom LIV w poniedziałek – wywołało falę szoku w całej branży.

Co istotne, możliwość wycofania się PIF nie została nawet poruszona w e-mailu wysłanym przez dyrektora naczelnego LIV, Scotta O’Neila, do jego pracowników w środę wieczorem, co spowodowało, że wielu z nich bardziej obawiało się o swoją pracę. Takie obawy nie ograniczają się do golfa, a inni administratorzy sportów obawiają się, że podobne cięcia w budżecie Arabii Saudyjskiej mogą nadejść.

Chociaż LIV był głównym narzędziem, za pośrednictwem którego Arabia Saudyjska podjęła ambitną próbę zostania wiodącym światowym kierunkiem i promotorem sportu pięć lat temu, inwestując ponad 5 miliardów dolarów w trasę rebeliantów, zakłócacze nie byli w żadnym wypadku jedynymi beneficjentami.

Duże elementy ekosystemów finansowych związanych z piłką nożną, boksem, sportami motorowymi, tenisem, e-sportem i mieszanymi sztukami walki uzależniły się od finansowania PIF, a kolejne 5 miliardów dolarów wydano na opłaty za transfer zawodników, infrastrukturę, prawa telewizyjne i opłaty za hosting w tych dyscyplinach sportowych. „Wszyscy pojechaliśmy do Arabii po szybką wypłatę i teraz zastanawiamy się, co przyniesie przyszłość” – powiedział Guardianowi dyrektor sportowy zajmujący się golfem.

Choć Arabia Saudyjska była powszechnie krytykowana jako pranie sportowe, zawsze upierała się, że jej inwestycje w sport stanowią część szerszej Wizji 2030, strategicznego planu mającego na celu dywersyfikację gospodarki z ropy na inne gałęzie przemysłu, w tym wypoczynek i turystykę z korzyścią dla kraju.

Źródło, które współpracowało zarówno z saudyjskim Ministerstwem Sportu, jak i Saudyjską Ligą Pro, twierdzi, że kwestionowany odstrzał LIV należy postrzegać w tym kontekście, ponieważ PIF koncentruje się obecnie na inwestycjach, które mogą zapewnić zwrot finansowy i długoterminowe korzyści gospodarcze i dla zdrowia publicznego.

„Obecna strategia inwestycyjna w znacznie większym stopniu skupia się na korzyściach krajowych i budowaniu prawdziwych przedsiębiorstw” – stwierdzili. „LIV wyróżnia się tym, że pochodzi z innej epoki, nic więc dziwnego, że jest bezbronny”.

To nie przypadek, że doniesienia o upadku LIV pojawiły się tego samego dnia, w którym PIF opublikował swoją strategię finansową na lata 2026-2030, w której podkreślono znaczenie „realizacji wartości poprzez wyniki, innowacje i zaangażowanie sektora prywatnego”. Chociaż sport nie został wymieniony jako jeden z sześciu filarów inwestycyjnych MTP, źródła ujawniły, że zostanie on uwzględniony w portfelu turystyki, podróży i rozrywki.

Inne źródło posiadające kontrakt rządowy twierdzi, że zmianę polityki najlepiej postrzegać jako próbę prywatyzacji saudyjskiego przemysłu sportowego, co wyjaśnia podatność LIV na zagrożenia. Chociaż poszczególne zespoły mogłyby zostać wystawione na aukcji, byłoby to trudne do sprzedania; Na początku tego roku O’Neil przyznał, że nawet po zmniejszeniu puli nagród w tym sezonie minie kolejne 10 lat, zanim tournée zacznie przynosić zyski.

LIV przyciągnął kilka wielkich nazwisk, ale wygląda na to, że dni trasy rebeliantów są policzone. Zdjęcie: Kieran Cleeves/PA

Z kolei PIF potwierdził w czwartek sprzedaż 70% udziałów w jednym z klubów Saudi Pro League, Al-Hilal, prywatnej spółce należącej do księcia Al Waleeda bin Talala Al Sauda, ​​pokazując, dlaczego piłka nożna jest postrzegana jako lepsza gra w dłuższej perspektywie.

Choć PIF nadal posiada większościowe udziały w trzech klubach SPL – Al-Ittihad, Al-Ahli i Al-Nassr – one również zostaną sprzedane w nadchodzących latach. Cristiano Ronaldo posiada już niewielkie udziały w Al-Nassr i klub ma nadzieję, że portugalska supergwiazda będzie mogła zwiększyć swoje inwestycje po tym, jak ostatecznie przejdzie na emeryturę.

Podejmowane będą także próby pozyskania większej liczby prywatnych inwestycji w 11 nowych stadionach budowanych na Mistrzostwa Świata w 2034 roku. Chociaż niektóre budżety zostały obcięte, a czas budowy wydłużony, jak donosił w grudniu Guardian, większość funduszy MTP na Puchar Świata została wyodrębniona.

FIFA może jednak wkrótce mieć pewne obawy co do dążenia Arabii Saudyjskiej do zrównoważonego rozwoju, ponieważ wydatki w innych obszarach będą nadal obcinane.

Choć uważa się, że spółka zależna PIF, Surj Sports Investments, przekazała spółce Dazn swój 1 miliard dolarów, co w efekcie pokryło zakup przez spółkę zajmującą się streamingiem praw do transmisji telewizyjnych Club World Cup od FIFA w zeszłym roku, jedno ze źródeł posiadających wiedzę na temat transakcji określiło ją jako jednorazową transakcję, która nie zostanie powtórzona.

Biorąc pod uwagę, że Dazn odnotował łączne straty przekraczające 2,5 miliarda dolarów w latach 2023 i 2024, trudno wyobrazić sobie, aby SURJ w najbliższym czasie zarobił na swojej inwestycji, co może postawić FIFA przed trudnym rynkiem, gdy będzie chciała sprzedać kolejną partię praw do Klubowych Mistrzostw Świata przed turniejem w 2029 roku.

Naciski PIF na prywatyzację rodzą także pytania dla Newcastle United. Klub skorzystał z inwestycji o wartości około 500 milionów funtów, odkąd PIF zapłaciło za niego 305 milionów funtów cztery lata temu. Źródła Newcastle podały w czwartek, że otrzymały zapewnienia, że ​​klub stanowi kluczową część strategicznego portfolio PIF, ale nie wiadomo, co to oznacza w praktyce.

Phil Mickelson był jednym z wielkich nazwisk golfa, które przyciągnęły tournée LIV. Zdjęcie: Steven Paston/PA

Chociaż możliwości PIF w zakresie wydatków na Newcastle są poważnie ograniczone przez zasady finansowe Premier League i UEFA, znaczący wydaje się fakt, że decyzja o budowie nowego stadionu o wartości miliarda funtów nadal się opóźnia.

Oprócz piłki nożnej źródła w Arabii Saudyjskiej wskazały e-sport jako kolejny kluczowy obszar inwestycji, który będzie chroniony ze względu na jego popularność wśród młodej populacji kraju, z której 69% ma mniej niż 35 lat. Puchar Świata w e-sporcie odbywa się w Riyadzie od 2024 r. i ma powrócić do stolicy w sierpniu, a fundusz nagród wzrósł do 75 mln dolarów.

Arabia Saudyjska będzie także w dalszym ciągu intensywnie inwestować w boks i MMA ze względu na wpływ Turki Alalshikha, bliskiego doradcy księcia koronnego Mohammeda bin Salmana i przewodniczącego General Entertainment Authority.

Pod przewodnictwem Alalshikha GEA utworzyła spółkę joint venture z Grupą TKO prezydenta UFC Dana White’a w celu utworzenia nowej ligi bokserskiej, której pierwsze walki prawdopodobnie odbędą się w tym roku w Arabii Saudyjskiej.

Chociaż PIF będzie nadal rozważać sprzedaż aktywów, sporty, które nie przynoszą wyników, zostaną przerwane. Trzyletnia umowa na organizację finałów WTA Tour w Riyadzie, która zakończy się w listopadzie, nie zostanie przedłużona, a zaplanowane Zimowe Igrzyska Azjatyckie w 2029 roku zostały już odwołane.

PIF w dalszym ciągu angażuje się w inwestycje w sporty motorowe, otwierając nowy, specjalnie wybudowany tor Formuły 1 w pobliżu Riyadu, który ma zostać otwarty w przyszłym roku, chociaż tegoroczne Grand Prix w Jeddah zostało odwołane z powodu konfliktu w Iranie wraz z wyścigiem w Bahrajnie. Nie jest jasne, czy którykolwiek z nich zostanie przełożony.

Źródła saudyjskie próbowały zrzucić winę na planowane wycofanie LIV na niepewność wywołaną wojną, choć istnieją podejrzenia, że ​​może to być zagranie strategiczne ze względów ubezpieczeniowych, jeśli gracze nie otrzymają tego, do czego przysługują im kontrakty.

Paradoksalnie, wiadomość o LIV pojawiła się w czasie, gdy elitarny sport ma powrócić do Arabii Saudyjskiej po miesięcznym przestoju spowodowanym wojną, a ćwierćfinały Azjatyckiej Ligi Mistrzów odbędą się w ten weekend w Jeddah.

Jednakże Saudi Pro League istnieje nadal, co stanowi najnowszy przykład truizmu mówiącego, że jedna zasada obowiązuje w przypadku piłki nożnej, a inna w przypadku innych sportów, które podążają jej śladem.