Jack Clarke strzelił do bramki w 87. minucie rzutu karnego i obronił punkt dla Ipswich po emocjonującym remisie 2:2 z rywalami w awansie. Jarred Gillett podyktował rzut karny po tym, jak uznał, że Adilson Malanda pociągnął w pole karne rezerwowego George’a Hirsta.
Middlesbrough, które ma na koncie siedem meczów bez zwycięstwa, wyszło na prowadzenie po Davidzie Strelecu, a pięć minut później wyrównał Kasey McAteer. Goście objęli prowadzenie po Tommym Conwayu, ale rzut karny Clarke’a oznaczał dla każdego punkt.
Dzięki temu Ipswich awansowało na drugie miejsce w mistrzostwach dzięki różnicy bramek przed Millwall, punkt przewagi nad Southampton i trzy punkty przewagi nad Boro, który jest piąty.
Malanda wcześnie pokłócił się ze swoim bramkarzem Solem Brynnem, który wyszedł z jego pola karnego, gdy Leif Davis chciał przerzucić piłkę nad nim, ale bramkarz dotknął piłki ramieniem, aby zapobiec niebezpieczeństwu.
Lepsza szansa pojawiła się w 24. minucie, kiedy płynna akcja w Ipswich z udziałem Ivána Azóna, Marcelino Núñeza i McAteera zakończyła się trafieniem bocznego obrońcy Darnella Furlonga tuż obok bramki.
Jednak mimo upływu czasu goście objęli prowadzenie minutę później po dośrodkowaniu Alana Browne’a, reprezentanta Słowacji Streleca, który dośrodkował zza pola karnego bokiem do siatki.
Gospodarze wyrównali pięć minut później po fenomenalnym uderzeniu McAteera. Azón bezczelnie wykonał piętę, a skrzydłowy Ipswich złapał się za podanie i posłał piłkę w dolny róg.
Brynn musiał zanurkować na całą długość, aby akrobatycznie odwrócić strzał Jadena Philogene wokół słupka, a podczas rzadkiego ataku Boro Conway znalazł Alexa Gilberta na zakładce, a jego dośrodkowanie trafił Strelec, ale bramkarz Ipswich, Christian Walton, wylądował po wytartej, odbijającej się próbie.
Tommy Conway świętuje zdobycie drugiego gola dla Middlesbrough na Portman Road, ale remis 2:2 sprawił, że zespół miał na koncie siedem meczów bez zwycięstwa. Zdjęcie: Jordan Pettitt/PA
Walton musiał odbić strzał Streleca z kąta, gdy obie drużyny próbowały objąć prowadzenie, podczas gdy po drugiej stronie Brynn skoczyła w niebo, by odeprzeć piorun Azóna. Z powstałego rzutu rożnego Jack Taylor uderzył nieznacznie obok bramki.
Conway uderzył dla Boro w 64. minucie, a goście odzyskali prowadzenie. Strelec odbił piłkę z prawej strony, a strzał Calluma Brittaina został obroniony przez Waltona, ale Conway był w pobliżu i skierował piłkę do pustej siatki.
Walton skoczył, aby odeprzeć strzał zmiennika Middlesbrough i byłego zawodnika Ipswich, Jeremy’ego Sarmiento, podczas gdy Boro zaczął wywierać presję. Stadion eksplodował na trzy minuty przed końcem meczu, kiedy przyznano rzut karny, a Clarke strzelił gola z miejsca.