Strona główna Świat Liban przywraca linę ratunkową, podczas gdy Izrael przedłuża rozbiórkę

Liban przywraca linę ratunkową, podczas gdy Izrael przedłuża rozbiórkę

9
0

• Bejrut ponownie otwiera ważny most Qasmiyeh, drogę łączącą południe po strajkach • Izrael wkracza głębiej, mapując strefę buforową na terytorium Libanu

BEJRUT: Wojsko Libanu ogłosiło w niedzielę, że ponownie otworzyło kluczową drogę i most zniszczone w wyniku izraelskich ataków na południu kraju, co stanowi kluczowy krok dla ludności cywilnej, nawet gdy kruchy 10-dniowy rozejm jest podważany przez ciągłą izraelską okupację i wyburzenia.

Konflikt, który nasilił się 2 marca, spowodował izraelską ofensywę, w wyniku której zginęło ponad 2100 osób, w tym 177 dzieci, a ponad 1,2 miliona zmusiło do ucieczki – twierdzą władze libańskie. Łącznie ze wszystkimi ofiarami zginęło prawie 2300 osób.

Libańska armia oświadczyła, że ​​„całkowicie ponownie otworzyła” drogę łączącą Nabatieh z rejonem Khardali i „częściowo ponownie otworzyła most Burj Rahal-Tyre”.

„Trwają także prace nad renowacją mostu Tayr Falsay-Tyre… po zniszczeniach spowodowanych izraelską agresją” – dodała armia.

Izraelskie ataki na mosty na rzece Litani w Libanie, przepływającej około 30 km na północ od Izraela, w dużej mierze odcięły obszar na południe od drogi wodnej.

Ponownie otwarto kluczowy most Qasmiyeh, umożliwiając wysiedlonym mieszkańcom sprawdzenie, co się dzieje. Jednak wielu wahało się przed powrotem, ponieważ trwałość rozejmu była niepewna.

Korespondent AFP z miasta Sydon na południu zaobserwował duży ruch w kierunku Bejrutu, gdy wysiedleni mieszkańcy południa wrócili do tymczasowych domów i schronień w stolicy po krótkiej wizycie na południowych obszarach.

Podczas gdy cywile radzą sobie ze zniszczeniami, izraelskie wojsko opublikowało w niedzielę mapę swojej nowej linii rozmieszczenia w Libanie, przejmując kontrolę nad dziesiątkami w większości opuszczonych libańskich wiosek.

Linia biegnie na głębokość od 5 do 10 km od obszaru, na którym Izrael planuje utworzyć strefę buforową, podczas gdy Izrael ustanowił także „żółtą linię”, podobną do tej w Gazie.

Siły izraelskie przeprowadziły także rozbiórkę w południowym Libanie, mieście Bint Jbeil, miejscu intensywnych walk przed rozejmem.

„Izraelski wróg powtarza operację detonacji swoich domów w mieście Bint Jbeil” – podała w sobotę libańska państwowa Narodowa Agencja Informacyjna.

Libański minister obrony Michel Menassa potępił te plany jako dowód zamiaru „przymusowego wysiedlenia setek tysięcy obywateli i systematycznego niszczenia wiosek”.

Pomimo wspieranego przez USA zawieszenia broni, które weszło w życie w piątek po pierwszych bezpośrednich rozmowach między stronami od dziesięcioleci, napięcie pozostaje wysokie.

Urzędnik Hezbollahu Mahmud Qamati ostrzegł: „W każdej chwili można spodziewać się izraelskiej zdrady i jest to tymczasowy rozejm”.

„Oddychajcie, odprężcie się trochę, ale nie opuszczajcie miejsc, w których się schroniliście, dopóki nie będziemy całkowicie pewni waszego powrotu” – powiedział Qamati.

Podkreślając niestabilność pauzy, izraelskie wojsko poinformowało, że podczas walk w południowym Libanie zginął żołnierz Lidor Porat. Minister obrony Izraela Israel Katz powiedział, że wojsko otrzymało polecenie użycia „pełnej siły” w Libanie, nawet podczas zawieszenia broni, jeśli żołnierzom grozi zagrożenie. „Premier Benjamin Netanjahu i ja poinstruowaliśmy Siły Obronne Izraela, aby działały z pełną siłą, zarówno na ziemi, jak i w powietrzu, w tym podczas zawieszenia broni, w celu ochrony naszych żołnierzy w Libanie przed jakimkolwiek zagrożeniem” – powiedział Katz na okupowanym Zachodnim Brzegu.

Powiedział, że domy na granicy „wykorzystane przez Hezbollah” zostaną zburzone i że „każda konstrukcja zagrażająca naszym żołnierzom oraz każda droga, w przypadku której istnieje podejrzenie o obecność materiałów wybuchowych, muszą zostać natychmiast zniszczone”.

Dyplomatycznie prezydent Francji Emmanuel Macron spotka się we wtorek w Paryżu z premierem Libanu Nawafem Salamem. Wizyta podkreśla zaangażowanie Macrona na rzecz „pełnego i całkowitego poszanowania zawieszenia broni w Libanie” oraz wsparcia Francji dla „integralności terytorialnej Libanu”, podało w niedzielę jego biuro.

Spotkanie następuje po ataku na siły pokojowe ONZ, w wyniku którego zginął jeden francuski żołnierz, a trzech zostało rannych. Macron nalega, aby władze libańskie „rzuciły pełne światło na incydent” oraz „niezwłocznie zidentyfikowały i postawiły przed sądem osoby odpowiedzialne” – dodało jego biuro.

Opublikowano w Dawn, 20 kwietnia 2026 r