Strona główna Świat Premier Wielkiej Brytanii spotka się dziś z groźbami ze strony parlamentarzystów w...

Premier Wielkiej Brytanii spotka się dziś z groźbami ze strony parlamentarzystów w związku ze skandalem Mandelsona

13
0

• Starmer staje w obliczu nowych wezwań do odejścia po tym, jak ujawniono, że były wysłannik USA nie przeszedł procesu weryfikacji pod koniec 2024 r. • Ministrowie wspierają premiera znajdującego się w trudnej sytuacji, twierdzą, że nie był on wówczas świadomy statusu zatwierdzającego • Przywódcy opozycji wezwali premiera do ustąpienia

LONDYN: W poniedziałek (dziś) zmartwiony premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer stanie przed prawodawcami w parlamencie, próbując stłumić gniew w związku z nieubłaganym skandalem z udziałem długoletniego współpracownika Jeffreya Epsteina, Petera Mandelsona.

Starmer, już powszechnie niepopularny wśród brytyjskiej opinii publicznej i wielu parlamentarzystów Partii Pracy, stara się zatuszować kontrowersje, które od miesięcy nękają jego stanowisko premiera.

Sprawa ponownie zaostrzyła się w czwartek, kiedy ujawniono, że Mandelson został mianowany ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych pod koniec 2024 r. pomimo niezaliczenia kontroli bezpieczeństwa, co wywołało nowe wezwania do ustąpienia Starmera.

Zniesmaczony przywódca upierał się w piątek, że ani jemu, ani innym ministrom nie powiedziano, że Mandelson nie przeszedł procesu weryfikacji, nazywając to zaniedbanie „niewybaczalnym”.

Dalsze szczegóły ma podać w oświadczeniu dla Izby Gmin w poniedziałek, zanim zostanie przesłuchany przez parlamentarzystów.

Starmer oskarżył urzędników spraw zagranicznych o zezwolenie na tę nominację wbrew radom urzędników bezpieczeństwa. W czwartek zwolnił najwyższego urzędnika służby cywilnej Olly’ego Robinsa.

Byli urzędnicy państwowi oskarżyli Starmera o zrobienie kozła ofiarnego z Robbinsa, który we wtorek ma przedstawić komisji parlamentarnej swoje zeznania w tygodniu, który może być kluczowym tygodniem dla prawie dwuletniej kadencji Starmera na stanowisku premiera.

Liderzy opozycji wezwali Starmera do ustąpienia, podając różne zarzuty, od niekompetencji po umyślne wprowadzanie parlamentarzystów i opinii publicznej w błąd.

Downing Street upiera się, że pozostaje to prawdą, ponieważ przepisy rządowe oznaczały, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych miało władzę uchylania obaw związanych z lustracją, o czym Starmer i jego czołowy zespół nie wiedzieli.

W piątek biuro Starmera zdecydowało się na nietypowy krok i opublikowało notatkę, w której utrzymywano, że o niepowodzeniu weryfikacji dowiedział się dopiero we wtorek w zeszłym tygodniu.

Ministrowie popierają Starmera

Ministrowie zgromadzili się wokół niego w weekend, a sekretarz ds. technologii Liz Kendall i wicepremier David Lammy upierali się, że Starmer nie mianowałby Mandelsona, gdyby wiedział, że nie otrzymał on odpowiedniego zezwolenia.

„Myślę, że to uczciwy i uczciwy człowiek, który twierdzi, że mianowanie go (Mandelsona) było błędem” – Kendall powiedziała Sky News.

Kendall powiedział, że Starmer powinien pozostać na swoim stanowisku, ponieważ „podjął właściwą decyzję” w ważnych kwestiach, takich jak budowanie bliższych stosunków z Unią Europejską i ograniczenie zaangażowania Wielkiej Brytanii w wojnę w Iranie.

Wicepremier David Lammy, który był ministrem spraw zagranicznych, gdy Mandelson został mianowany w Waszyngtonie, powiedział to samo w wywiadzie dla „The Guardian” opublikowanym późną sobotę.

Lammy stwierdził, że „niewytłumaczalne” jest to, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych trzymało Downing Street w niewiedzy, mówiąc „The Guardian”, że był „zszokowany i zaskoczony”, gdy dowiedział się, co się stało.

Sondaże wskazują, że Starmer jest jednym z najbardziej niepopularnych premierów Wielkiej Brytanii w historii, częściowo z powodu kilku błędów politycznych.

Starmer zwolnił Mandelsona we wrześniu 2025 r., po tym jak pojawiły się nowe szczegóły dotyczące głębokości powiązań byłego wysłannika z Epsteinem, który zmarł w więzieniu w 2019 r. w związku z zarzutami o handel ludźmi w celach seksualnych.

Brytyjska policja bada zarzuty niewłaściwego postępowania Mandelsona podczas sprawowania urzędu ministra pracy ponad 15 lat temu. Został aresztowany i zwolniony w lutym. Mandelson (72 lata) nie został oskarżony i zaprzecza popełnienia przestępstwa.

Opublikowano w Dawn, 20 kwietnia 2026 r