Dwanaście miesięcy temu Erin King nie tylko powiedziano jej, że może już nigdy nie zagrać w rugby, ale także groziła jej niebezpieczeństwo, że nie będzie w stanie nawet biegać. Przejdźmy szybko do teraz, a 22-latek jest gotowy poprowadzić Irlandię w ich misji zemsty na Francji w tę sobotę po tym, jak rywale wyeliminowali ich z zeszłorocznego Pucharu Świata w Rugby pod nieobecność Kinga.
King, która przerzuciła się z rugby siódemek po Igrzyskach Olimpijskich w 2024 r., doznała poważnej kontuzji kolana w meczu z Anglią podczas Mistrzostw Sześciu Narodów w 2025 r., co wykluczyło ją z światowej reprezentacji. To był cios dla kampanii Irlandii, której tylna linia rosła w siłę w meczu 15-tek. W 2024 roku została uznana za przełomową zawodniczkę roku w World Rugby po znakomitych występach, w tym strzeleniu dwóch przyłożeń w historycznym zwycięstwie zespołu nad Nową Zelandią na turnieju WXV.
Gdy jej kariera nabrała rozpędu, wszystko legło w gruzach w przegranej 49:5 Irlandii z Red Roses w Cork. „Nie sądzę, że wtedy zdawałem sobie sprawę z rozmiarów kontuzji. Nie sądzę, żeby mi powiedzieli do końca” – mówi King. „Potem spotkałem chirurga i fizjoterapeutów, którzy opracowywali plan, ponieważ była to dość wyjątkowa kontuzja, było kilka różnych opcji. Było naprawdę ciężko.
„Myślę, że na początku trochę zaprzeczałem i pomyślałem: «Nie, pojadę na Puchar Świata». To prawdopodobnie utrzymywało mnie w dobrej formie przez kilka tygodni, a kiedy naprawdę zdałem sobie sprawę, że to nie dla mnie, było naprawdę ciężko, szczególnie biorąc pod uwagę trajektorię, jaką obrałem. Byłem naprawdę zadowolony z formy, w której się znajdowałem, a zespół był w naprawdę dobrym miejscu. Było tego sporo, ale otaczali mnie naprawdę dobrzy ludzie. Dorothy Wall płynęła podobną łodzią, jeśli chodzi o opuszczenie Pucharu Świata, więc naprawdę wspieraliśmy się wtedy w radzeniu sobie z tymi emocjami. Czuliśmy się, jakbyśmy byli jedynymi, którzy naprawdę rozumieli. To prawdopodobnie jedna z najtrudniejszych rzeczy, jakie będę musiał zrobić.”
Kontuzja Kingi była rzadka, ponieważ większość jej chrząstki odpadła z tyłu rzepki. Chirurdzy rozwiązali problem, wykonując nanozłamanie, będące formą mikronakłucia, w celu stymulacji odrostu komórek, używając kolagenu wieprzowego, aby nadać kolanu nową strukturę.
Wyzdrowiała, rozpoczęła rehabilitację i we wrześniu po raz pierwszy pobiegła. „To był naprawdę emocjonujący dzień, którego nigdy nie zapomnę. Usiadłem po (pobiegnięciu) i rozpłakałem się. Zostałem pokonany. Wymagało to dużo ciężkiej pracy i psychicznie było naprawdę ciężko przez kilka dni dalej się pojawiać. „
King przenosi piłkę do przodu podczas treningu. Zdjęcie: Shauna Clinton/Sportsfile/Getty Images
King wróciła na boisko w styczniu dla Wolfhounds, a jej forma poprawiła się dokładnie tam, gdzie ją przerwała. Jej pierwszy międzynarodowy mecz po powrocie odbył się przeciwko Anglii na Twickenham na początku tego miesiąca, kiedy po powrocie strzeliła przyłożenie. Mecz był także jej pierwszym meczem w roli kapitana Irlandii po ogłoszeniu jej wyboru w styczniu.
Irlandia przegrała, ale zmniejszyła przewagę nad Czerwonymi Różami i w sobotę pokonała Włochy. Teraz zespół przygotowuje się do zemsty za kontrowersyjną porażkę z Francją w ćwierćfinale Pucharu Świata w zeszłym roku. King była na trybunach podczas meczu i mówi, że była „zniesmaczona” postawą dziewcząt, wierząc, że zasłużyły na zwycięstwo po prowadzeniu 13:0, a Francja powróciła i zwyciężyła 18:13. Kontrowersje pojawiły się, gdy Aoife Wafer została ugryziona przez francuską zawodniczkę Axelle Berthoumieu, ale nie została złapana przez władze. Następnie została wyrzucona na dziewięć meczów.
„Jesteśmy bardzo podekscytowani możliwością naprawienia niektórych z tych błędów i pozbycia się niektórych frustracji” – mówi King. „Bez względu na to, kto jest przeciwnikiem, wyjdziemy, aby wygrać ten mecz. Myślę, że to prawdopodobnie dodaje trochę jadu, fakt, że przegraliśmy ćwierćfinał. To sprawia, że gra jest bardziej interesująca, fakt, że było tak blisko i towarzyszył temu cały dramat tej gry.
„Powiedziałbym, że jesteśmy bardzo podekscytowani wyjazdem. Myślę, że nabraliśmy pewności siebie po ostatnim weekendzie i jestem naprawdę podekscytowany wyjazdem do Francji. To będzie trudne wyzwanie, ale podejmiemy je.”
Gdyby Irlandia pokonała Francję, postawiłoby to ich w rywalizacji o tytuł. Anglia jest faworytem do utrzymania trofeum, ale w przypadku utraty tytułu Irlandia mogłaby sięgnąć po tytuł po raz pierwszy od 2015 roku. King twierdzi, że jego celem jest zdobycie pierwszej dwójki, a w 2017 roku Irlandia po raz ostatni zajęła trzecie miejsce. „Jeśli spojrzysz wstecz kilka lat temu, było tam kilka Sześciu Narodów, z którymi naprawdę walczyliśmy. Pomyśleliśmy: „Czy to się kiedyś skończy? Czy kiedykolwiek to pokonamy?” W ciągu ostatnich kilku lat naprawdę pokazaliśmy, że potrafimy konkurować z najlepszymi na świecie. Mówimy o rywalizacji z czołową czwórką, jest tam luka, ale myślę, że ją zamykamy.
„Przebicie się do pierwszej dwójki Pucharu Sześciu Narodów to nasz duży cel, który może być nieco ambitny, ale naprawdę wierzę, że mamy w składzie talent, dumę i pasję, aby przekroczyć granicę”.
To jest wyciąg z naszego cotygodniowego e-maila od związku rugby pt. „Podział”. Aby subskrybować, wystarczy odwiedzić tę stronę i postępować zgodnie z instrukcjami.