Podczas gdy wiele osób obecnych podczas strzelaniny na kolacji korespondentów w Białym Domu było zszokowanych wydarzeniami z sobotniego wieczoru, dyrektor generalny UFC, Dana White, wydawał się raczej dobrze bawić.
White, wieloletni sojusznik Donalda Trumpa, siedział w przedniej części sali balowej, organizując kolację, gdy wydarzenie zostało przerwane odgłosami wystrzałów. Zamiast szukać bezpiecznego miejsca do ukrycia się podczas chaosu, White był zachwycony tą sceną.
„Nagle zrobiło się głośno” – White powiedział reporterom o następstwach strzelaniny. „Przewracały się stoły, wbiegali goście z bronią i krzyczeli: «Precz!». Nie zszedłem na dół – było zajebiście. Dosłownie chłonąłem każdą minutę. To było dość szalone, wyjątkowe doświadczenie.
White powiedział, że początkowo myślał, że strzelec jest blisko niego, gdy siły bezpieczeństwa podeszły do jego stołu. „Podeszli do naszego stołu” – powiedział White z uśmiechem. – Myślałem, że strzelec już nas minął, czy coś.
Podejrzany bandyta został zatrzymany przez funkcjonariuszy organów ścigania i przebywa w areszcie. Pełniący obowiązki prokuratora generalnego USA Todd Blanche powiedział, że przypuszcza się, że podejrzany obiera za cel Trumpa i wyższych rangą członków jego administracji. Został nazwany Cole Tomas Allen z Torrance w Kalifornii.
White nawiązał kontakt z Trumpem w związku z entuzjazmem prezydenta dla UFC, któremu przypisuje się zwiększenie jego popularności wśród młodych mężczyzn. Trump zapowiedział, że latem tego roku w Białym Domu odbędzie się walka z okazji 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych. Wydarzenie odbędzie się 14 czerwca, w 80. urodziny prezydenta.