WASZYNGTON: Pakistan przypomniał Radzie Bezpieczeństwa ONZ, że „podstawową przyczyną niestabilności na Bliskim Wschodzie” pozostaje nierozwiązana kwestia Palestyny, i wezwał do odnowienia impulsu dyplomatycznego w kierunku rozwiązania dwupaństwowego.
Wygłaszając oświadczenie Pakistanu podczas wtorkowej debaty Rady na wysokim szczeblu na temat Bliskiego Wschodu, ambasador Asim Iftikhar Ahmad powiedział, że region pozostaje „niezwykle niestabilny w obliczu licznych i wzajemnie powiązanych kryzysów”, ostrzegając, że powściągliwość, dialog i przestrzeganie Karty Narodów Zjednoczonych są niezbędne, aby zapobiec eskalacji.
Ambasador Iranu Amir Saeid Iravani oskarżył anonimowych agresorów o „poważne naruszenia międzynarodowego prawa humanitarnego” i umyślne ataki na infrastrukturę cywilną. Przypomniał, że „szkoła dla dziewcząt w Minab w Iranie została zniszczona, w wyniku czego zginęło ponad 168 uczniów”.
Od rozpoczęcia amerykańskiej inwazji zginęło „co najmniej 3375 cywilów”.
Następnie zapewnił, że „zaatakowano ponad 700 instytucji edukacyjnych wraz z placówkami opieki zdrowotnej i kulturalnymi” i zażądał pociągnięcia do odpowiedzialności „Stanów Zjednoczonych i reżimu izraelskiego”.
Spotkanie zgromadziło szerokie grono podmiotów regionalnych i międzynarodowych, z których wielu obwiniało Izrael za sytuację w Gazie, Libanie, Syrii i okupowanych terytoriach palestyńskich.
Niewystarczający „dostęp humanitarny”
Ambasador Ahmad powiedział, że zawieszenie broni w Gazie zapewniło „pomoc, ale pozostaje niestabilne w obliczu trwających naruszeń”, dodał, że „od ogłoszenia zawieszenia broni w izraelskich atakach zginęło ponad 800 Palestyńczyków”.
Podkreślił, że dostęp pomocy humanitarnej pozostaje niewystarczający, wzywając do „trwałej, niezakłóconej i zwiększonej pomocy humanitarnej”.
Na płaszczyźnie dyplomatycznej ponownie potwierdził wsparcie dla wysiłków angażujących Stany Zjednoczone, państwa arabskie i Organizację Współpracy Islamskiej, mających na celu przyspieszenie „ograniczonego w czasie procesu politycznego” prowadzącego do suwerennego państwa palestyńskiego opartego na granicach sprzed 1967 r. ze wschodnią Jerozolimą jako stolicą.
Zwracając się do Libanu, ambasador Ahmad powiedział, że izraelskie działania wojskowe, zwłaszcza na południu, spowodowały „ponad dwa tysiące ofiar cywilnych”. Z zadowoleniem przyjął przedłużenie zawieszenia broni wynegocjowanego przy zaangażowaniu Stanów Zjednoczonych, ale przestrzegł, że naruszenia są kontynuowane.
Dodał, że Pakistan pozostaje aktywnie zaangażowany w wysiłki dyplomatyczne, w tym w niedawne rozmowy w Islamabadzie między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, które określił jako część zaangażowania Islamabadu na rzecz „wspierania dialogu i stabilności w całym regionie”.
Naruszenie suwerenności
Ambasador Libanu Ahmad Arafa, z zadowoleniem przyjmując wysiłki mediacyjne, w tym te przypisywane prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi, nalegał, aby Bejrut nie zgodził się na żadne naruszenie jego suwerenności.
„Rząd libański nie zgodzi się na żaden metr Libanu” – powiedział, dodając, że „nie zgodzi się na żadną formalną okupację”. Zakwestionował trwające działania Izraela pomimo porozumień o zawieszeniu broni, zadając pytanie: „W jaki sposób takie praktyki mogą przyczynić się do budowania niezbędnego zaufania wymaganego w jakimkolwiek przyszłym procesie negocjacyjnym”.
Ambasador Syrii Ibrahim Olabi potwierdził stanowisko Damaszku w sprawie okupowanych Wzgórz Golan, oświadczając: „Syryjski Golan jest i pozostanie syryjski”. Oskarżył siły izraelskie o przekroczenie linii wycofania w południowej Syrii, twierdząc, że „porwają Syryjczyków z łóżek podczas snu” i zagrażają źródłom utrzymania cywilów poprzez naloty i przekierowanie zasobów.
Egipt, przemawiając w imieniu Grupy Arabskiej, stwierdził, że stabilność regionalna jest nierozerwalnie związana z prawami Palestyny, stwierdzając: „Bezpieczeństwo, stabilność i pokój w dalszym ciągu będą uzależnione od zakończenia izraelskiej okupacji”.
Przedstawiciel Unii Europejskiej, Ambasador Stavros Lambrinidis, ostrzegł, że „zatwierdzenie ustawy o karze śmierci przez izraelski parlament oznacza poważne odejście od tej praktyki i własnych zobowiązań Izraela”, wzywając Izrael do powrotu do poprzedniego, opartego na zasadach stanowiska.
W Strefie Gazy zażądał całkowitego wycofania sił izraelskich i rozmieszczenia tymczasowych Międzynarodowych Sił Stabilizacyjnych”.
Podkreślił także niedawne zaangażowanie dyplomatyczne UE, zauważając, że 20 kwietnia blok był współgospodarzem „dwóch ważnych spotkań w Brukseli, Światowego Sojuszu na rzecz Wdrażania Rozwiązania Dwupaństwowego oraz Komitetu Łącznikowego ad hoc”.
„Oba wydarzenia pokazały silny międzynarodowy konsensus w sprawie zabezpieczenia rozwiązania dwupaństwowego i wzmocnienia instytucji palestyńskich jako niezbędnych kroków w kierunku trwałego pokoju” – powiedział.
Opublikowano w Dawn, 30 kwietnia 2026 r