Bryson DeChambeau, dwukrotny mistrz US Open, zaprzeczył doniesieniom, że szuka wyjścia z oblężonego LIV Golf, serii rebeliantów, której przyszłość rysuje się w ponurych barwach po tym, jak kibice z Arabii Saudyjskiej zasygnalizowali, że z końcem sezonu 2026 wycofują się z wielomiliardowego sponsoringu.
LIV Golf stara się pozyskać nowych sponsorów w następstwie decyzji Funduszu Inwestycji Publicznych Arabii Saudyjskiej (PIF) o wycofaniu się z inwestycji w golfa o wartości 5 miliardów dolarów (3,68 miliarda funtów) w ramach ogólnego wycofania się ze sponsorowania sportu. Wszystko wskazuje na to, że sezon 2026 będzie ostatnim dla LIV.
Zanim PIF potwierdził swoje stanowisko w czwartek, LIV ogłosił już powołanie nowych członków zarządu odpowiedzialnych za pozyskiwanie środków finansowych. LIV Golf ma nowy, niezależny zarząd, ale sytuacja rodzi pytania o zdolność organizacji do zatrzymania największych gwiazd, w tym DeChambeau, Jona Rahma i Camerona Smitha.
Doniesienia z zeszłego tygodnia wskazywały, że przedstawiciele DeChambeau rozpoczęli rozmowy z PGA Tour na temat możliwego powrotu do serii pięć lat po jej premierze. „To całkowita nieprawda. Pracuję tak ciężko, jak tylko mogę, aby znaleźć rozwiązanie” – 32-letni Amerykanin powiedział Flushing It Golf zapytany o swoją najbliższą przyszłość.
„Dążę do tego, aby golf zespołowy działał w najlepszy możliwy sposób. Myślę, że jest na to miejsce w ekosystemie i chcę nadal rozwijać grę na całym świecie. To zawsze była nasza misja i nigdy nie było bardziej prawdziwe niż teraz.”
Według DeChambeau LIV pracuje nawet nad inicjatywą dotyczącą golfa dla juniorów. „Tworzymy obecnie szereg wydarzeń golfowych dla juniorów i każdy zespół (LIV) chce stworzyć akademie golfa dla juniorów” – powiedział. „To coś, nad czym pracowaliśmy już prawie trzy lub cztery miesiące. Planujemy zorganizować tutaj wydarzenie, prawdopodobnie w ciągu najbliższych, powiedziałbym, kilku miesięcy. „
W czerwcu 2022 roku DeChambeau dołączył do LIV w ramach kontraktu o wartości 125 milionów dolarów, który wygasa z końcem tego sezonu. Według doniesień, chciał pozostać w LIV za 500 milionów dolarów, zanim ujawnią się problemy z finansowaniem ligi.
Bryson DeChambeau, kapitan Crushers GC, świętuje wraz z kolegami z drużyny zwycięstwo w tegorocznych zawodach drużynowych LIV Golf South Africa. Zdjęcie: Siphiwe Sibeko/Reuters
„Nadal pracujemy nad potencjalnym kontraktem” – powiedział DeChambeau. „Nie poddałem się i myślę, że znajdzie się rozwiązanie. Ale w tej chwili moim zadaniem jest pomóc ligi działać po tym roku. Po prostu czuję, że spoczywa na mnie odpowiedzialność. Włożyłem w to wiele wysiłku. Więc to właśnie zamierzam zrobić, sprawimy, że to zadziała.”
Nawet biorąc pod uwagę doniesienia, że LIV zwiększyła strumienie przychodów w ciągu pięciu lat działalności, prawdopodobnie nie są one wystarczające, aby sfinansować ligę, tak jak działała we wczesnych latach. „Jak w każdym biznesie jest wiele ruchomych części” – powiedział DeChambeau Flushing It Golf po wycofaniu się z zeszłomiesięcznej imprezy w Mexico City.
„To start-up, prawda? Będą więc chwile, w których zostaniemy ściśnięci i uderzeni. To jeden z takich momentów. Ale zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby to zadziałało i naprawdę widzę wartość we franczyzowym golfie”.