Strona główna Sport Kimi Antonelli wykazuje odważną chęć powstrzymania Norrisa i wygrania F1 Miami GP...

Kimi Antonelli wykazuje odważną chęć powstrzymania Norrisa i wygrania F1 Miami GP | Formuła 1 2026

6
0


Kimi Antonelli wygrał Grand Prix Miami dzięki wspaniałej, odważnej jeździe pod presją Mercedesa. Włoch zatriumfował w tym sezonie po raz trzeci z rzędu, pokonując McLarena Lando Norrisa i zajmując drugie miejsce na torze Miami International Autodrome. Jego kolega z drużyny, Oscar Piastri, był trzeci, a George Russell był czwarty dla Mercedesa.

Max Verstappen zaliczył mocny powrót i zajął piąte miejsce po poślizgu na pierwszym okrążeniu. Charles Leclerc był szósty dla Ferrari, a rotacja w końcówce wyścigu kosztowała go miejsca na dramatycznym ostatnim okrążeniu, gdy wyprzedzili go Russell i Verstappen. Jego kolega z zespołu Ferrari, Lewis Hamilton, był siódmy.

Po niezwykłym otwarciu sezonu dla 19-latka był to jego najlepszy występ w dotychczasowej karierze. Straciwszy prowadzenie na starcie, wrócił i będąc na czele, przez większą część drugiej połowy wyścigu panował nad nerwami, mimo wspólnych wysiłków Norrisa, podczas gdy McLaren, który dorównywał Mercedesowi pod względem tempa, dogonił go do linii mety.

Rzeczywiście, ulepszenia zastosowane tutaj przez McLarena i Red Bulla, dostarczone wraz z Mercedesem, nie cieszyły się już dominacją podczas trzech pierwszych spotkań.

Włoch pokazał prawdziwą klasę i opanowanie, odpierając wyzwanie Norrisa, zwiększając w ten sposób swoją przewagę w mistrzostwach świata nad Russellem do 20 punktów.

Było to kolejne potwierdzenie, jeśli zajdzie taka potrzeba, że ​​Mercedes pozostaje na czele stawki, mimo że rywale zmniejszyli przewagę dzięki ulepszeniom, które wnieśli do Miami. Mercedesa podniesie na duchu fakt, że nadal przypieczętowali zwycięstwo, a poważny rozwój samochodu czeka go jeszcze podczas następnej rundy w Kanadzie.

Zostali mocno pokonani przez McLarena w wyścigu sprinterskim na Florydzie, ale gdy naprawdę miało to znaczenie, Antonelli nadal miał przewagę i zapewnił Mercedesowi pozostanie niepokonanym w Grand Prix w tym sezonie.

Włoch odniósł już trzy zwycięstwa z rzędu w Chinach, Japonii i Miami, co stanowi niezwykłe otwarcie jego drugiego sezonu w F1. Co więcej, udało mu się to pomimo problemów z powolnym startem, z których wrócił z wielkim spokojem. Tutaj, gdy odradzający się mistrz świata go gonił, 19-latek zachował spokój i zakończył ogromne zwycięstwo.

Mając okazję do ostrej rywalizacji z mocnym samochodem, Antonelli wykazał się niezwykłą kontrolą. W zeszłym roku przeżył wzloty i upadki, gdy uczył się jazdy na linach, naciskał zbyt mocno i czasami dał się złapać, ale chociaż nadal wyraźnie czerpał przyjemność ze znajdowania przewagi, pokazał też świetną kontrolę.

Po szalonym starcie Leclerc wyszedł na prowadzenie z trzeciego miejsca na starcie, a Antonelli spadł na drugie miejsce, ale Verstappen został wciśnięty na krawężnik i obrócił się, spadając na dziewiątą pozycję. Piastri dobrze sobie poradził, awansując na czwarte miejsce, które Russell zajął na trzecim okrążeniu, podczas gdy Verstappen chciał wrócić do stawki i szybko awansować na ósme miejsce.

Kimi Antonelli i Lando Norris walczą na czele wyścigu. Zdjęcie: Rudy Carezzevoli/Getty Images

Antonelli jednak wcale nie był przygnębiony. Dogonił Leclerca na czwartym okrążeniu i zaczął rzucać wyzwanie kierowcy Ferrari, po czym dzięki doskonałemu tempie odzyskał prowadzenie w biegu do 17. zakrętu. Leclerc wrócił do niego, gdy przewaga w zarządzaniu energią zaczęła się między nimi zmieniać.

Norris wykorzystał ich stratę, wyprzedzając Antonelliego okrążenie później, tuż przed wezwaniem samochodu bezpieczeństwa po wypadku Isacka Hadjara i niemal w tym samym momencie Alpine Pierre’a Gasly’ego przewróciło się po uderzeniu Liama ​​Lawsona.

Verstappen zjechał pod samochód bezpieczeństwa, a gdy wyścigi wznowiono na 12. okrążeniu, Leclerc utrzymał prowadzenie, a Piastri odzyskał czwarte miejsce. Czołowe trio miało zbliżone tempo, ale McLaren Norrisa miał przewagę i objął prowadzenie na 13. okrążeniu, a Antonelli i Leclerc ponownie zamienili się pozycjami po okrążeniu.

Antonelli w końcu zdołał utrzymać się okrążenie później, a Verstappen szybko poradził sobie z przeciwnikiem ze środka pola i awansował na 10. miejsce.

Po kluczowych pit stopach Norris i Antonelli zaczęli zwiększać przewagę z przodu. Russell zjechał do pit stopu na 21. okrążeniu, Leclerc dojechał okrążeniem później, ale wolniejsze zatrzymanie oznaczało, że znalazł się za Mercedesem. Norris i Antonelli pozostali na linii rufy z dwusekundową przewagą, podczas gdy Verstappen był trzeci na 27. okrążeniu, ciesząc się świetnym tempem i przyczepnością na twardych oponach.

Antonelli zjechał na 26. okrążeniu, a okrążenie później Norris zjechał do pit stopu, ale na wyjściu został wyprzedzony przez Antonelliego, co było kluczowym momentem. Obaj znajdowali się za Verstappenem, który teraz prowadził, ale na nowszej gumie obaj mieli tempo Holendra.

Antonelli odzyskał prowadzenie na 29. okrążeniu, a Norris podążył za nim pod koniec okrążenia, a para walczyła teraz o zwycięstwo. Włoch obawiał się, że ma problem ze skrzynią biegów i że traci przyczepność z tyłu, gdy Norris go goni.

Obaj zawodnicy docierali do siebie w odstępie sekundy, nie mając między sobą wyboru, poza tym, że Norris był gotowy do ataku, Antonelli opanował nerwy i zapewnił sobie piękne zwycięstwo.