Pep Guardiola powiedział, że po prawie dziesięciu latach prowadzenia Manchesteru City w pogoni za siódmym tytułem Premier League pozostaje zmotywowany jak zawsze. Jego komentarze pojawiają się w kontekście planów awaryjnych klubu, które mają zastąpić Hiszpana, jeśli zdecyduje się on odejść latem. Guardioli ważny jest kontrakt jeszcze przez rok, ale City uczyniło Enzo Marescę głównym kandydatem do objęcia stanowiska głównego trenera, gdyby konieczna była zmiana.
Guardiola koncentruje się na swojej pierwszej wizycie na stadionie Hill Dickinson w poniedziałek, aby zmierzyć się z Evertonem, a jego celem jest zmniejszenie sześciopunktowej przewagi nad Arsenalem. Od ostatniego meczu ligowego City Kanonierzy zagrali dwa razy, pokonując Newcastle i Fulham.
„Nie miałbym 10 lat, nawet z dobrymi tytułami, gdybym nie miał niesamowitego otoczenia” – powiedział Guardiola. „Teraz czuję się bardziej, nie wiem… szczęśliwy, nie szczęśliwy, ale nie wiem… nadal mam niesamowitą energię, nadal czuję się tak dobrze, przychodząc tutaj do pracy w mój wolny dzień”.
Dodał: „Uwielbiam, kiedy Gundo (Ilkay Gündogan) wraca z Barcelony i mówi:” Man City jest na szczycie, na szczycie”. Wiesz, kiedy to się dzieje, jesteśmy w dobrym nastroju. Dlatego konsekwentnie gramy w Lidze Mistrzów przez ostatnie 12, 13, 14 lat. Dlatego zawsze walczymy o tytuły, ponieważ są one spójne pod względem taktyki, systemów, zawodników i menedżerów. To jak bańka, która sprawia, że ludzie czują się dobrze. „
Guardiola przyznał, że gonitwa za potrójną koroną jest dla niego mniej stresująca niż w zeszłym sezonie, kiedy City walczyło nawet o zakwalifikowanie się do Ligi Mistrzów. City walczy z Arsenalem o tytuł, a pod koniec tego miesiąca zmierzy się z Chelsea w finale Pucharu Anglii, starając się zakończyć kampanię trzema trofeami.
„Na godziny przed meczem czuję to (presję), ale w przerwach pomiędzy meczami jestem spokojniejszy. Ostatni sezon spędziłem 24 godziny na zastanawianiu się: co stanie się w klubie, jeśli nie zakwalifikujemy się do Ligi Mistrzów?” Bardzo to czułem” – powiedział Guardiola. „W tym sezonie wygraliśmy Carabao Cup, ponownie (dotarliśmy) do finału Pucharu Anglii i nadal walczymy z Arsenalem, więc co mogę powiedzieć? Jest naprawdę dobrze. Bardzo chciałbym przejść do Ligi Mistrzów, ale poziom jest wyższy i będzie to dla mnie dobra nauka na następny sezon. „
Tyler Dibling nie wywarł takiego wpływu, jakiego oczekiwano w Evertonie od czasu podpisania kontraktu zeszłego lata. Zdjęcie: Allstar Picture Library Ltd/Ed Sykes/Apl/Sportsphoto
Tymczasem David Moyes skrytykował aplikację Tylera Diblinga w Evertonie i przyznał, że „oczekuje znacznie więcej” od reprezentanta Anglii do lat 21.
Dibling był wielkim rozczarowaniem od czasu przybycia za 35 milionów funtów z Southampton latem, a jego możliwości malały wraz z postępem sezonu. 20-latek wystąpił w czterech meczach Premier League, ale od 31 stycznia wystąpił tylko raz, a było to w 89. minucie w meczu z Burnley. Tyrique George, który w styczniu wypożyczył Chelsea, wyprzedził Diblinga w hierarchii Evertonu.
„Tutaj jest” – powiedział Moyes z Dibling, grając przez ostatnie trzy miesiące. „Będzie musiał spisać się lepiej. Będzie musiał lepiej radzić sobie w pracy i na treningach. Sprowadziliśmy Tyrique, który jest w podobnym wieku i jest zawodnikiem, aby mieć pewność, że nas zapewnią.
„Myślę, że Tyrique spisał się dobrze w momentach, które miał w meczach i pokazał kilka elementów, które nam się podobają, więc chcemy, aby Tyler się wzmocnił, naprawdę tego chcemy. Jest dla nas ważny. To zawodnik, w którego sprowadzenie tutaj włożyliśmy wiele wiary i pieniędzy, więc szukamy o wiele więcej. Nie wpadamy w panikę ze względu na jego wiek. Chcemy, żeby się poprawił, mamy nadzieję, że się poprawi, a przyszły rok będzie dla niego ważnym rokiem, aby zobaczyć, czy będzie w stanie to zrobić to.”
Everton prowadzi rozmowy na temat nowego kontraktu dla Harrisona Armstronga, który również gra częściej niż Dibling od czasu powrotu z udanego wypożyczenia do Preston w styczniu. Urodzony pomocnik ma kontrakt do 2028 roku, ale Everton planuje nagrodzić rozwój Armstronga lepszą umową.