• Trump ostrzega, że ponownie „mocno uderzy w Iran”; mówi premier Shehbaz, CDF Munir przekonał go, aby dał Teheranowi „przerwę” • Pezeshkian przysięga, że Teheran „nie pozostanie niezmienny” pomimo gróźb; spox krytykuje „naruszenie zawieszenia broni” przez Waszyngton. • IRGC twierdzi, że bazy amerykańskie w Kuwejcie, Jordania zostały uderzone; USA bombardują irańskie cele, uderzają w indyjski tankowiec • Guterres, Rosja i Chiny wzywają do spokoju; Zespół Kataru w Iranie do dialogu
TEHRAN / WASZYNGTON: Po tym, jak amerykański helikopter uruchomił ostatnią rundę „wet za wet” między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, prezydent Trump powiedział w środę, że Iran zostanie „mocno uderzony” za zbyt długie wynegocjowanie porozumienia, które zakończyłoby tygodnie przemocy.
Prezydent USA wygłosił te uwagi po tym, jak siły amerykańskie uderzyły w nocy irańskie cele w Cieśninie Ormuz, zmuszając Iran do uderzenia dronami i rakietami w bazy amerykańskie w Jordanii, Kuwejcie i Bahrajnie.
Strajki te ponownie wzbudziły strach przed nowymi działaniami wojennymi, gdy mocarstwa światowe wezwały obie strony do zachowania powściągliwości. Trump powiedział reporterom w Gabinecie Owalnym, że chce „znaczącego porozumienia”, ale nie wykluczył użycia siły przeciwko Iranowi. „Pracuję z Iranem od kilku miesięcy i powinien podpisać umowę” – powiedział. „To dobry interes, nie daje im prawa do posiadania broni nuklearnej, a właściwie całkowicie zabrania im posiadania broni nuklearnej”.
„Wczoraj mocno ich uderzyliśmy i dzisiaj uderzymy ponownie” – powiedział, dodając, że zawarcie porozumienia jest bliskie. “Zobaczymy, co stanie się z umową. Byliśmy naprawdę blisko zawarcia umowy. Ale oni wciąż nas namawiają. “
Wspomniał także, że „dał im (Iranowi) spokój” na prośbę premiera Shehbaza Sharifa i szefa sił zbrojnych feldmarszałka Asima Munira, nazywając ich „wielkimi”. „Są blisko Iranu i nadal pracują nad tym, aby spróbować (nakłonić) ich do zrobienia tego, co właściwe” – dodał. „Chcemy porozumienia, które ma znaczenie; chcemy porozumienia, które działa”.
„Będzie niezmienny”
Prezydent Iranu Masoud Pezeshkian powiedział, że kraj „będzie niezmienny” w obliczu gróźb kolejnych ataków na ten kraj. W poście na portalu X prezydent Pezeshkian również potępił ostrzeżenia dotyczące irańskiej infrastruktury. „Groźby wymierzone w nich – od sieci transportowych po sektor energii elektrycznej i wody – nie są pokazem siły, ale oznaką desperacji w obliczu woli narodu” – powiedział.
Wcześniej Fox News doniosła, że Trump powiedział im w wywiadzie, że jest bliski wydania rozkazu nowych ataków na irańskie elektrownie i mosty. W późniejszej rozmowie medialnej odmówił potwierdzenia, czy Stany Zjednoczone będą bombardować irańską infrastrukturę.
Prezydent Iranu powiedział także, że Iran „musi wyjść” poza obecną sytuację w regionie „nie ma wojny, nie ma pokoju”. „Wojna z pewnością nie leży w interesie kraju, ale jeśli będzie próbowała naruszyć naszą godność, naszą ziemię i nasze terytorium, nie poddamy się” – powiedział podczas wydarzenia w Teheranie, według państwowej agencji informacyjnej IRNA.
Najnowsze ataki
W oświadczeniu opublikowanym w środę przez irańskie media państwowe Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) poinformował, że przeprowadził ataki dronami na 5. Flotę USA w Bahrajnie i bazę lotniczą Ali Al Salem w Kuwejcie, a także atak rakietowy dalekiego zasięgu na bazę lotniczą w Azraq w Jordanii. Według Al Jazeery Iran zaatakował 21 celów amerykańskich i zniszczył cztery z nich, w tym hangar myśliwców F-35 w bazie w Jordanii.
Jak podaje katarskie źródło informacji, wszystkie pociski zostały przechwycone bez ofiar śmiertelnych w Bahrajnie, Kuwejcie i Jordanii. IRGC ostrzegł, że jego siły są w pełni przygotowane do udzielenia „miażdżącej i zdecydowanej” odpowiedzi na wszelkie działania wojskowe USA oraz że Waszyngton będzie ponosił pełną odpowiedzialność za konsekwencje dalszej eskalacji.
Irańska agencja informacyjna Fars podała, że rakiety balistyczne dalekiego zasięgu i drony irańskich sił zbrojnych, przechodząc przez systemy obrony powietrznej, trafiły z precyzją około 70 procent celów w bazach USA w Azji Zachodniej. Irańskie ataki na państwa Zatoki Perskiej potępiły Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie i inne kraje regionu.
Do ostatniego zaostrzenia doszło po tym, jak wojsko amerykańskie zaatakowało wyspę Qeshm i porty wzdłuż irańskiego wybrzeża w Cieśninie Ormuz po oskarżeniu Iranu o zestrzelenie amerykańskiego helikoptera Apache we wtorek. Według irańskich mediów państwowych, według irańskich mediów państwowych, tysiące Irańczyków w portowym mieście Sirik na południu straciło dostęp do wody pitnej po tym, jak amerykańskie ataki uderzyły w dwa zbiorniki wodne w okolicy. W wyniku strajków uszkodzone zostały dwa zbiorniki zaopatrujące obszary Bemani i Kouhestak w mieście Sirik.
W miarę eskalacji napięcia Sekretarz Generalny ONZ Antonio Guterres ostrzegł przed ryzykiem powrotu do „pełnej wojny” na Bliskim Wschodzie po wymianie zdań między Iranem i Stanami Zjednoczonymi, jak podaje AFP. „Nie powinniśmy minimalizować ryzyka, że mniejszy pożar przekształci się w pełny ogień, czyli, innymi słowy, w pełną wojnę” – powiedział Guterres na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie sytuacji w regionie.
Rosja wezwała do „powściągliwości” w wojnie w Iranie po tym, jak Waszyngton i Teheran wymieniły nowe ataki, co spowodowało najgorszą eskalację od zawieszenia broni z 8 kwietnia. “Jesteśmy niezwykle zaniepokojeni nową rundą amerykańsko-irańskiej konfrontacji zbrojnej, która rozpoczęła się od niesprowokowanej agresji amerykańsko-izraelskiej na Islamską Republikę Iranu. Wzywamy obie strony do zachowania powściągliwości i natychmiastowego zaprzestania ataków militarnych” – powiedziała reporterom rzeczniczka rosyjskiego MSZ.
Według AFP Chiny wyraziły „głęboko zaniepokojone” konfliktem na Bliskim Wschodzie i wezwały do powstrzymania się od eskalacji po tym, jak Waszyngton przeprowadził ataki na Iran w związku ze zestrzeleniem amerykańskiego helikoptera. „Różne zainteresowane strony powinny zachować spokój i zachować powściągliwość, zaprzestać intensyfikacji konfliktu i eskalacji sytuacji oraz podjąć konkretne środki w celu złagodzenia i ochłodzenia napięć” – powiedział na konferencji prasowej rzecznik chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych Lin Jian.
Tymczasem rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Esmaeil Baghaei powiedział, że wysiłki dyplomatyczne z USA nie mogą być kontynuowane w przypadku powtarzających się naruszeń zawieszenia broni. Oskarżył Waszyngton o podważanie dyplomacji poprzez sprzeczne komunikaty, zmianę stanowisk i powtarzające się naruszenia zawieszenia broni, a także stwierdził, że Izrael szkodzi temu procesowi poprzez powtarzające się naruszenia zawieszenia broni w Libanie.
Jak podała Al Jazeera, do stolicy Iranu przybyła także delegacja Kataru, aby omówić i wymienić poglądy na temat stosunków dwustronnych i rozwoju regionalnego.
Wezwano dyplomatę USA
W międzyczasie Indie wezwały czołowego amerykańskiego dyplomatę do Delhi w związku ze strajkiem na tankowcu u wybrzeży Omanu, gdzie zaginęło trzech Hindusów, powiedziało agencji Reuters dwa indyjskie źródła posiadające bezpośrednią wiedzę w tej sprawie. Indie złożyły „zdecydowany protest” u zastępcy szefa misji USA w tym kraju Jasona Meeksa, podają źródła. Centcom oświadczył, że unieruchomił tankowiec, który naruszył blokadę morską Waszyngtonu, próbując transportować ropę z Iranu. W oświadczeniu stwierdzono, że Centcom „wyłączył statek M/T Settebello pływający pod banderą Palau podczas tranzytu przez Zatokę Omańską”.
Opublikowano w Dawn, 11 czerwca 2026 r