Wojna w Iranie wywołuje reakcję polityczną i debatę o inflacji w USA

WASZYNGTON: Rosnąca inflacja i utrzymująca się presja na ceny energii zaostrzyły podziały polityczne w Waszyngtonie, a Demokraci obwiniają politykę i program handlowy prezydenta Donalda Trumpa w sprawie Iranu za pogorszenie warunków ekonomicznych amerykańskich gospodarstw domowych.

Najnowsze dane pokazujące inflację na poziomie 4,2 procent w maju w porównaniu ze wzrostem płac o 3,4 procent w tym samym okresie ponownie wzbudziły obawy, że dochody realne ulegną erozji w miarę ciągłego wzrostu kosztów utrzymania.

Lider Demokratów w Senacie Chuck Schumer w ostro sformułowanym poście w mediach społecznościowych skrytykował sposób, w jaki administracja podchodzi do gospodarki i polityki zagranicznej.

„Kolejny miesiąc nielegalnej wojny Trumpa z Iranem, kolejny miesiąc ceł Trumpa, kolejny miesiąc republikańskiej kontroli Kongresu. Rezultat? Nowy rekord Trumpflacji” – napisał.

Podkreślił także uwagi ekonomistki Heather Long z Federalnej Unii Kredytowej Marynarki Wojennej, która ostrzegła, że ​​inflacja przewyższa płace.

„Inflacja jest tak wysoka, że ​​wymazuje wszelkie zyski płacowe” – stwierdziła. “Inflacja: 4,2 proc. w maju za ostatni rok. Wzrost płac: 3,4 proc. w maju za ostatni rok. Amerykanie są coraz bardziej uciskani finansowo. “

Senator Jeanne Shaheen, członkini wyższego szczebla Senackiej Komisji Spraw Zagranicznych i Służb Zbrojnych, oskarżyła prezydenta Trumpa o złamanie kluczowych obietnic wyborczych dotyczących wojny i gospodarki.

“Prezydent Trump nie obiecywał żadnych nowych wojen. Obiecał obniżyć koszty energii i oswoić inflację” – powiedziała.

“Zamiast tego rozpoczął lekkomyślną wojnę z Iranem. Podniósł ceny benzyny. A inflacja rosła z miesiąca na miesiąc. Skłamał, a cenę płacą Amerykanie.”

W Izbie Reprezentantów przywódca Demokratów Hakeem Jeffries określił konflikt jako „lekkomyślną wojnę z wyboru”, nazywając go „100. dniem lekkomyślnej wojny z wyboru w Iranie” i wzywając Kongres do podjęcia działań.

„Nadszedł czas, aby kontrolowany przez Republikanów Senat przedstawił naszą uchwałę dotyczącą sił wojennych” – powiedział. „Abyśmy mogli natychmiast zakończyć ten kosztowny konflikt”.

Analitycy twierdzą, że kanał transmisji między konfliktem a inflacją w USA przebiega przede wszystkim przez światowe rynki energii, gdzie zakłócenia w oczekiwaniach w zakresie dostaw mogą szybko przełożyć się na wyższe koszty paliwa dla amerykańskich konsumentów.

Ceny paliw wyświetlane są na stacji benzynowej w dniu 9 czerwca 2026 r. w Chicago, Illinois, USA. —AFP

Matthew Kroenig z Rady Atlantyckiej ostrzegł, że rynki energii pozostają bardzo wrażliwe na niestabilność geopolityczną. „Rynek energii ma charakter globalny, a zakłócenia w dostawach gdziekolwiek powodują skoki cen w Stanach Zjednoczonych” – powiedział.

Była funkcjonariuszka wywiadu USA Beth Sanner ostrzegła, że ​​pogłębiająca się niestabilność w regionie z udziałem Iranu, Izraela, Gazy, Libanu i Syrii może skomplikować wysiłki dyplomatyczne i utrzymać długoterminową niepewność na Bliskim Wschodzie.

Ekonomiści zauważają, że poza Stanami Zjednoczonymi przedłużająca się niestabilność na światowych rynkach energii ma również pośrednie konsekwencje dla gospodarek uzależnionych od importu, takich jak Pakistan.

Wyższe ceny ropy zwykle przekładają się na koszty transportu, inflację żywności i presję na rachunku zewnętrznym, przez co rynki wschodzące są szczególnie podatne na utrzymującą się zmienność.

W miarę trwania konfliktu debatę w Waszyngtonie w coraz większym stopniu definiują dane o inflacji, napięcia finansowe gospodarstw domowych i pytania dotyczące zakresu zaangażowania wojskowego USA za granicą.

Podczas gdy decydenci skupiają się na krajowych trudnościach gospodarczych, analitycy ostrzegają, że wstrząsy geopolityczne wzmacniają presję inflacyjną, która wykracza daleko poza Stany Zjednoczone.