Ropa naftowa dalej spada w wyniku porozumienia z Bliskim Wschodem, ale perspektywy Fed negatywnie wpływają na akcje

Ceny ropy naftowej spadły w czwartek jeszcze bardziej po podpisaniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa i jego irańskiego odpowiednika porozumienia mającego zakończyć wojnę i ponownie otworzyć Cieśninę Ormuz dla ruchu tankowców i ładunków.

Rynki akcji w Europie i Azji charakteryzowały się mieszanym charakterem, a niektóre główne indeksy odnotowały spadki po gwałtownych spadkach na Wall Street po podniesieniu przez Rezerwę Federalną prognozy inflacji i zapowiedzeniu wyższych stóp procentowych w USA w tym roku, co wzmocniło dolara.

„Polityka i ekonomia są głównym tematem rynków” – powiedział Russ Mould, dyrektor inwestycyjny w AJ Bell.

„Stany Zjednoczone i Iran podpisały wstępne porozumienie mające na celu zakończenie wojny, co powoduje dalszy spadek cen ropy”, powiedział, ale wzmianka Fed o podwyżce stóp procentowych „zaskoczyła rynek i spowodowała wahania” na Wall Street i gdzie indziej.

Kevin Warsh, nowy szef Fed, po przewodniczeniu swojemu pierwszemu posiedzeniu politycznemu obiecał „zapewnienie stabilności cen”, mimo że Trump wielokrotnie wzywał do obniżenia stóp procentowych.

„Utrzymujące się wysokie ceny są obciążeniem dla narodu amerykańskiego” – powiedział po posiedzeniu, które nastąpiło po podwyżce stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny w zeszłym tygodniu.

„Myśl o jastrzębiej polityce Fed i wyższych stopach procentowych mocno wpływa na apetyt na ryzyko” – powiedział Ipek Ozkadeskaya, starszy analityk w Swissquote.

W czwartek kontrakty terminowe na ropę naftową spadły o około 2 procent po porozumieniu, które powinno zakończyć konflikt amerykańsko-izraelski z Iranem, który ograniczył żeglugę w Cieśninie Ormuz, powodując wzrost cen energii.

Jednak „ostatnie decyzje Europejskiego Banku Centralnego (EBC) i Fed pokazały, że decydenci niekoniecznie opierają się na założeniu, że niższe ceny ropy natychmiast schłodzą presję inflacyjną” – stwierdziła Ozkardeskaya.

W Londynie referencyjny indeks FTSE 100 spadł o prawie 1 punkt procentowy w wyniku porannych transakcji, a powszechnie oczekuje się, że Bank Anglii utrzyma główną stopę procentową na niezmienionym poziomie pomimo podwyższonej inflacji.

Główne giełdy strefy euro odnotowały wzrosty.

Na rynku azjatyckim Seul ponownie znalazł się w czołówce wzrostów, odnotowując wzrost o ponad 2% i po raz pierwszy w historii przekraczając 9000 punktów, dzięki świeżemu wzrostowi liczby gigantów chipów Samsung i SK hynix w związku z utrzymującym się boomem na sztuczną inteligencję.

„Korea Południowa dostarcza około 80% światowych układów pamięci, a oczekuje się, że sztuczna inteligencja będzie nadal rosła przez co najmniej kolejną dekadę” – powiedział AFP Kim Dae-jong, profesor na Uniwersytecie Sejong.

„Półprzewodniki stanowią mniej więcej połowę produkcji przemysłowej Korei Południowej i jest to postrzegane jako najważniejszy powód, dla którego Kospi przekroczył granicę 9 000 punktów”. Tymczasem Tokio po raz pierwszy przekroczyło 71 000 punktów.