Wolność słowa „niebezpiecznie się kurczy”: ONZ

GENEWA: Przestrzeń wolności słowa dramatycznie się kurczy, ponieważ wiele krajów, pod wpływem nowych technologii i cyfrowych gigantów, tłumi sprzeciw, a sztuczna inteligencja wpada w amok – ostrzegł w środę ekspert ONZ.

Specjalny sprawozdawca Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. wolności opinii i wypowiedzi podkreślił, że ciągłe łączenie interesów państwowych i korporacyjnych osłabia tę wolność. „Wolność opinii i wypowiedzi, podstawowe niezbywalne prawo człowieka, została sprywatyzowana, spieniężona, zmanipulowana i bezprawnie ograniczona” – ostrzegł niezależny ekspert. Przedstawiając swój raport końcowy Radzie Praw Człowieka ONZ w Genewie, Kahn podkreśliła wysiłki Waszyngtonu mające na celu wywarcie wpływu na sposób, w jaki inne kraje regulują sztuczną inteligencję i gigantów technologicznych.

„Ochrona wolności słowa wymaga od państw przestrzegania praw człowieka” – stwierdziła. Jednak „kiedy najpotężniejszy rząd na świecie użyje swojej broni politycznej i gospodarczej, od ceł po sankcje, aby odwieść inne państwa od regulowania swoich platform cyfrowych i firm zajmujących się sztuczną inteligencją, wolność słowa staje się pożywką dla geopolityki i towarem dla handlu”. Kahn i inni specjalni sprawozdawcy są upoważnieni przez Radę Praw Człowieka, ale nie wypowiadają się w imieniu Organizacji Narodów Zjednoczonych. Powiedziała, że ​​chociaż era cyfrowa była „transformacyjna”, nastąpiła „po znaczących kosztach społecznych… (ponoszonych) przez kobiety zagrożone przemocą w Internecie (oraz) dzieci, których zdrowie i bezpieczeństwo są zagrożone w Internecie”.

Inni, którzy poczuli szczyptę, stwierdziła, to „dziennikarze, których środki do życia są niszczone przez platformy odmawiające dzielenia się wartościami, oraz społeczeństwo, którego zdolność do formułowania niezależnych opinii jest degradowana przez środowiska informacyjne zanieczyszczone nienawiścią i kłamstwami”.

Opublikowano w Dawn, 18 czerwca 2026 r