Premier Bangladeszu Tarique Rahman uda się z wizytą do Malezji i Chin podczas swojej pierwszej podróży zagranicznej od objęcia urzędu, poinformowało w sobotę ministerstwo spraw zagranicznych, omijając sąsiednie Indie jako swój inauguracyjny cel.
Rahman odwiedzi Malezję w niedzielę, a następnego dnia uda się do Chin – podała państwowa agencja informacyjna BSS z Dhaki, powołując się na urzędników ministerstwa spraw zagranicznych.
Według urzędników w Pekinie priorytetem będą projekty handlowe i infrastrukturalne.
Mogłyby one obejmować wsparcie Chin dla długo opóźnionego projektu Teesta, plan przywrócenia kluczowej rzeki Bangladeszu i zarządzania nią poprzez pogłębianie, budowę nasypów i nawadnianie.
„Wizyty są postrzegane jako ważna inicjatywa dyplomatyczna mająca na celu wzmocnienie partnerstw gospodarczych Bangladeszu” – poinformował BSS, cytując ministerstwo spraw zagranicznych.
Malezja zatrudnia około 800 000 pracowników z Bangladeszu, co stanowi ponad jedną trzecią zagranicznej siły roboczej.
Teren Bangladeszu jest w dużej mierze otoczony przez Indie, ale stosunki są napięte od czasu powstania w 2024 r., które obaliło rząd ówczesnego premiera Szejka Hasiny, sojusznika New Delhi.
Więzy poprawiły się po zwycięstwie Rahmana w wyborach i przejęciu władzy w lutym od tymczasowej administracji, która od obalenia Hasiny przewodziła 170-milionowemu krajowi.
Ale tarcia pozostają. Hasina ukrywa się w Indiach od czasu ucieczki przed rewolucją, a Bangladesz wielokrotnie zabiegał o jej ekstradycję.
Stosunki również pogorszyły się wzdłuż granicy, a Indie wysyłają osoby, które uznają za nielegalnych migrantów, przez granicę do Bangladeszu.