13 osób nie żyje, dziesiątki są ranne po „wypadku technicznym” w gigantycznej katarskiej lokalizacji LNG

Co najmniej 13 osób zginęło, a dziesiątki zostało rannych w wyniku eksplozji w ogromnym kompleksie skroplonego gazu ziemnego (LNG) w Katarze Ras Laffan, do której doszło, gdy pracownicy wznawiali działalność wstrzymaną po marcowym ataku irańskim.

Władze podały, że w niedzielny wieczór w lokalnym zakładzie dostarczania gazu w Barzan miał miejsce „wypadek techniczny”.

Katar, w którym znajduje się główna baza wojskowa USA, podczas wojny w Iranie był przedmiotem powtarzających się irańskich ataków rakietowych i dronów, w wyniku których około 20 procent światowych dostaw LNG w Zatoce Perskiej zostało uwięzionych, zanim niedawno zaczęto wznowić niektóre dostawy.

Ministerstwo Energii Kataru podało w oświadczeniu, że 13 osób zginęło, a 66 zostało rannych.

Stwierdzono, że możliwości eksportowe zakładu pozostają nienaruszone i nie ma zagrożenia dla środowiska.

QatarEnergy nie podała szczegółów na temat miejsca w zakładzie, w którym doszło do eksplozji, ani rozmiarów szkód, ale Saad al-Kaabi, dyrektor generalny QatarEnergy i minister energii Kataru, powiedział, że wszczęto dochodzenie w sprawie incydentu.

Wybuch zatrzepotał oknami i był odczuwalny w całym centrum Doha, wywołując panikę wśród mieszkańców ponad 70 kilometrów od Ras Laffan.

Wyzwania związane ze wzrostem

Incydent uwydatnia wyzwania, przed którymi stoją producenci z Zatoki Perskiej, chcąc zwiększyć wydobycie ropy i gazu z obiektów zamkniętych podczas wojny w Iranie.

Katar najbardziej ucierpiał w wyniku zamknięcia Cieśniny Ormuz, ponieważ nie ma alternatywnych tras eksportu LNG.

Ponowne uruchomienie operacji LNG jest szczególnie złożonym procesem ze względu na celowo powolne schładzanie w celu uniknięcia szoku termicznego. Pociągi LNG nie mogą być uruchamiane jednocześnie i muszą być przywracane po kolei.

W procesie skraplania, podczas którego gaz przechodzi w stan ciekły poprzez schładzanie go do temperatury około minus 162 stopni Celsjusza (minus 260 stopni Fahrenheita), schładzanie jest najbardziej krytycznym etapem.

Obiekt znajduje się w Ras Laffan Industrial City, siedzibie QatarEnergy zajmującej się produkcją i eksportem LNG, a jego roczna zdolność produkcyjna wynosi 77 milionów ton metrycznych.

Irański atak rakietowy w marcu uderzył w dwie z jego kluczowych jednostek przetwarzania gazu, odcinając około 17% zdolności eksportowych Kataru LNG, a naprawa tej sytuacji, jak powiedział Reutersowi dyrektor generalny QatarEnergy, zajmie od trzech do pięciu lat.

Wojna zmusiła także firmę do ewakuacji około 10 000 pracowników z platform wiertniczych i lądowych zakładów przetwórczych. Firma nie zgłosiła żadnych obrażeń podczas marcowego ataku rakietowego.

Ambasada Pakistanu w Katarze również wyraziła zaniepokojenie incydentem, stwierdzając, że „solidaryzuje się z Katarem”.