Choreograf Wayne McGregor ma reputację twórcy tańca, który robi ogromne wrażenie, ale czasami jest zimny. Na przykład jego eksperymenty ze sztuczną inteligencją: całkowicie fascynujące dla umysłu, prawdopodobnie mniej angażujące dla duszy. Jednak potrójny projekt ustawy Alchemies – dwa istniejące dzieła i jedna światowa premiera – stanowi ciepły kontrapunkt dla tego poglądu i obejmuje niektóre z najbardziej ludzkich tańców McGregora.
McGregor jest choreografem-rezydentem Royal Ballet od 20 lat. Dla niektórych była to nominacja kontrowersyjna, ponieważ wywodził się z tańca współczesnego, a nie z baletu. Jego wpływ zmienił firmę, poszerzył jej horyzonty, popchnął tancerzy do większej wszechstronności – i można zauważyć, że chociaż wykrzywienia jego wczesnych dzieł mogły wyglądać niezręcznie na klasycznie wyszkolonych tancerzach, nowe pokolenie podchodzi do tego spokojnie. Ale tancerze też musieli mieć na niego wpływ swoją niesamowitą sprawnością fizyczną, ale także swoim liryzmem i instynktem komunikatora (nawet w przypadku takich abstrakcyjnych dzieł).
Taniec, który oddycha jak piosenkarz… Emile Gooding i Marco Masciari w Yugen. Zdjęcie: Tristram Kenton/The Guardian
Niektórzy tancerze wyraźnie rozwijają się w procesie twórczym McGregora, jak na przykład Melissa Hamilton, której drobna sylwetka ustawia się w dowolnej pozycji, jaką McGregor może sobie wyobrazić, z błyskotliwą postawą „nie zadzieraj ze mną”. I Joseph Sissens, który otwiera ten potrójny rachunek solówką proteuszowej inteligencji. Ton pierwszej pracy, Untitled, 2023, nadają projekty kubańskiej artystki Carmen Herrera: pojedynczy rozciągnięty zielony trójkąt przecinający białe tło i biała geometryczna rzeźba. To piękny, surowy minimalizm, który odbija się echem w choreografii i nadaje sens każdej ostrej, wysuniętej kończynie, skupiając uwagę na wyrazistości linii. Kontrastem z tą przestronną, szeroko otwartą scenografią jest partytura orkiestrowa islandzkiej kompozytorki Anny Thorvaldsdottir, zmieniająca fakturę od klaustrofobii, przez złowieszczy napływ, aż po nagły majestat. Pod koniec utworu pojawia się więcej niż tylko nuta Merce’a Cunninghama w ruchu (te zielono-białe kontrastujące kostiumy przywodzą na myśl „Ptaki plażowe” Cunninghama), ale także kocie krzywizny i rozciąganie oraz bogato ekspresyjne finałowe solo Calvina Richardsona.
Jeśli to wydawało się wyraziste, obejrzyj Yugen z 2018 roku. Wszystko w Yugen jest wspaniałe, z wyjątkiem kostiumów (bezkształtny, z kwadratowym dekoltem, świąteczna czerwień). Muzyka, Chichester Psalms Leonarda Bernsteina, jest wspaniała: religijny szacunek i jazzowa melodia, barwa głosów niczym dzwony. To muzyka, której się poddaje, oraz niezwykle melodyjna i konwencjonalna ścieżka dźwiękowa dla McGregora (utwór powstał na zamówienie na stulecie Bernsteina), ale on się do niej opiera, tworząc taniec, który oddycha jak piosenkarz. Edmund de Waal zaprojektował dekoracje: wysokie ramy, które dają trochę wzniosłego podziwu katedrze bez żadnych akcesoriów religijnych. A taniec sprawi, że zemdlejesz, zwłaszcza wrażliwość młodego pierwszego artysty Marco Masciariego i jego pas de deux z Emilem Goodingiem. Zdecydowanie te, które warto obejrzeć.
Poczucie eksploracji… Lukas Brændsrød, Melissa Hamilton i Harris Bell w Quantum Souls. Zdjęcie: Tristram Kenton/The Guardian
Premiera wieczoru, Quantum Souls, należy do bardziej doświadczonych reżyserów, a zwłaszcza do najbardziej uduchowionego tancerza zespołu, Williama Bracewella. Partytura Bushra El-Turk, Ka z 2022 roku wykorzystuje na scenie ogromny zestaw bębnów, gongów, marimby i nie tylko, grana na żywo (część improwizowana) przez chińskiego perkusistę Beibei Wanga. Wciągająca choreografia niesie ze sobą prawdziwy sens eksploracji, jest czujna i organiczna, a tancerze spotykają się ze sobą na wiele sposobów. Nigdy nie wiesz, co będzie dalej. Kiedy jasna, bananowożółta scena zmienia się w rozgwieżdżone nocne niebo (projekt przypisuje się McGregorowi i długoletniej specjalistce od oświetlenia Lucy Carter), tancerze skaczą jak istoty, których serca bije 10 razy szybciej niż nasze. Żywotna obecność Wang podtrzymuje wszystko przy życiu z chwili na chwilę, a kiedy ucieka przed instrumentami i przemieszcza się między wykonawcami, ma wrażenie, że przez cały czas miała tancerzy pod swoim urokiem.
W Royal Opera House w Londynie do 6 maja
Ten artykuł został zmieniony 20 kwietnia 2026 r. w celu poprawienia podpisu pod zdjęciem. To Harris Bell występujący na fotografii Quantum Souls, a nie William Bracewell, jak głosiła wcześniejsza wersja. Poprawiono także nazwisko Lukasa Brændsrøda.