Strona główna Sport Właściciele Newcastle PIF będą w przyszłym tygodniu przesłuchiwać Eddiego Howe’a w związku...

Właściciele Newcastle PIF będą w przyszłym tygodniu przesłuchiwać Eddiego Howe’a w związku ze słabą formą | Newcastle United

5
0


Eddie Howe omówi pogarszającą się formę Newcastle z większościowymi właścicielami klubu z Arabii Saudyjskiej, kiedy wpływowy kontyngent z Riyadu przyleci na północ na zaplanowane na przyszły tydzień posiedzenie zarządu.

Delegacja, na której czele stoi prezes Newcastle Yasir al-Rumayyan z Królestwa z Funduszu Inwestycji Publicznych (PIF), osobiście przepyta Howe’a na temat serii ośmiu porażek jego drużyny w 11 meczach Premier League. Przed spotkaniem Newcastle, które zajmuje 14. miejsce, uda się w sobotni wieczór do Arsenalu. Niezależnie od wyniku oczekuje się, że Howe będzie miał szansę szczegółowo przedstawić swoje plany rekrutacyjne i szkoleniowe na lato. I chociaż wsparcie Rumayyana dla Howe’a pozostaje nieprzejrzyste, nic nie wskazuje na to, że 48-latek nie otrzyma pięciu pozostałych meczów sezonu, aby spróbować odwrócić sytuację przed solidnym występem na koniec sezonu.

Do Howe’a dołączy kilku członków zarządu klubu mieszkających w Wielkiej Brytanii, w tym dyrektor naczelny David Hopkinson i dyrektor sportowy Ross Wilson, podczas przyszłotygodniowego spotkania, podczas którego omówiona zostanie również finalizacja planów budowy nowego poligonu w pobliżu lotniska w Newcastle oraz kwestia budowy nowego stadionu lub przebudowy St James’ Park.

Choć podobno spotkanie zostało zapisane w dzienniku kilka tygodni temu, stanowi ono rzadką wizytę Rumayyana. Nie widziano go na Tyneside, odkąd w sierpniu wziął udział w porażce u siebie z Liverpoolem 3:2. W tym czasie dobiegał końca kontrowersyjny transfer Alexandra Isaka z Newcastle do klubu Merseyside za 125 milionów funtów. Osiem miesięcy później zarząd niewątpliwie będzie debatował nad możliwością sprzedaży m.in. Anthony’ego Gordona.

Według doniesień Bayern Monachium jest zainteresowany skrzydłem Anglii, a Newcastle jasno dało do zrozumienia, że ​​za jego podpis będzie żądać około 75 milionów funtów. Aby uniknąć wysokiej kary za złamanie europejskich zasad dotyczących wydatków, mogą także wysłuchać ofert za swojego angielskiego obrońcę Tino Livramento i włoskiego pomocnika Sandro Tonali.